
{"id":613,"date":"2011-02-11T23:36:06","date_gmt":"2011-02-11T22:36:06","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=613"},"modified":"2011-02-11T23:37:32","modified_gmt":"2011-02-11T22:37:32","slug":"magdalena-bosa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/02\/11\/magdalena-bosa\/","title":{"rendered":"Magdalena bosa"},"content":{"rendered":"<p>Bardzo to by\u0142 sympatyczny wiecz\u00f3r. Po raz kolejny stwierdzi\u0142am, \u017ce Magdalena Ko\u017een\u00e1\u00a0 lepiej prezentuje si\u0119 na \u017cywo ni\u017c w nagraniach. Jej g\u0142os, w g\u00f3rnych rejestrach zw\u0142aszcza, ma w sobie co\u015b ostrego, ale gdy schodzi w ciemne barwy mezzosopranowe, mi\u0119knie i nabiera atrakcji.<\/p>\n<p>\u015apiewa\u0142a repertuar ze swojej najnowszej p\u0142yty, <em><a href=\"http:\/\/www.deutschegrammophon.com\/cat\/single?PRODUCT_NR=4778764\">Lettere amorose<\/a><\/em>, ale nie wygl\u0105da\u0142a jak na tej ok\u0142adce. Ubrana by\u0142a w sukienk\u0119 zupe\u0142nie jak\u0105\u015b pla\u017cow\u0105, br\u0105zow\u0105, z nagimi ramionami i do kolan, z falban\u0105, naszyjnikiem &#8211; i na bosaka. Dlaczego &#8211; nie wiem, mo\u017ce tak si\u0119 jej lepiej \u015bpiewa? W przerwach na utwory instrumentalne przysiada\u0142a luzacko bezpo\u015brednio na stopniu estrady, bez krzes\u0142a.<\/p>\n<p>To te\u017c, obok samego wykonawstwa, podkre\u015bla\u0142o rozrywkowy charakter\u00a0koncertu\u00a0 &#8211; kole\u017canka por\u00f3wna\u0142a wyst\u0119py Ko\u017eeny i towarzysz\u0105cego jej zespo\u0142u Private Musicke (o mi\u0119dzynarodowym sk\u0142adzie; szef, Pierre Pitzl, jest Austriakiem) do Starego Dobrego Ma\u0142\u017ce\u0144stwa, no i mo\u017ce co\u015b w tym jest. Zw\u0142aszcza w stylistyce wykonawstwa zespo\u0142u, troch\u0119 czarusiowatego, z lekka popowego. Oczywi\u015bcie to by\u0142o bardzo pod publiczk\u0119, a publiczka reagowa\u0142a entuzjastycznie &#8211; owacj\u0105 na stoj\u0105co (co zaowocowa\u0142o trzema bisami). Po wyst\u0119pie Anderszewskiego standing ovation nie by\u0142o. &#8222;Bo dzi\u015b to by\u0142a g\u0142\u00f3wnie taka publiczno\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 by\u0142o sta\u0107 na bilety&#8221; &#8211; powiedzia\u0142a z\u0142o\u015bliwie znajoma&#8230; (Cho\u0107 mo\u017ce to nie do ko\u0144ca sprawiedliwe, bo widzia\u0142am bardzo wielu znajomych meloman\u00f3w, tak\u017ce blogowicz\u00f3w &#8211; <strong>lesia<\/strong>, <strong>Arcadia<\/strong>.)<\/p>\n<p>No i tu w\u0142a\u015bnie problem. Bilety na ten koncert kosztowa\u0142y od stu do dwustu z\u0142otych! Wej\u015bci\u00f3wek za\u015b w og\u00f3le nie sprzedawano. (Dla por\u00f3wnania bilety na\u00a0Anderszewskiego z SWF kosztowa\u0142y od 50 do 90 z\u0142, by\u0142y te\u017c wej\u015bci\u00f3wki.)\u00a0Cho\u0107, jak wspomnia\u0142am, by\u0142 to koncert sympatyczny, to czy wart by\u0142 a\u017c takich cen? Wielu uzna\u0142o, \u017ce nie (co zabawne, koncert reklamowano, poniek\u0105d s\u0142usznie, jako dobry na walentynki, tyle \u017ce je\u015bli para m\u0142odych ludzi chce si\u0119 wybra\u0107 na taki koncert, musi wyda\u0107 300-400 z\u0142&#8230;) &#8211; no i by\u0142o du\u017co pustych miejsc. A dyrekcja b\u0119dzie mog\u0142a zn\u00f3w stwierdzi\u0107, \u017ce po co warszawiakom koncerty muzyki dawnej, przecie\u017c jej nie lubi\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bardzo to by\u0142 sympatyczny wiecz\u00f3r. Po raz kolejny stwierdzi\u0142am, \u017ce Magdalena Ko\u017een\u00e1\u00a0 lepiej prezentuje si\u0119 na \u017cywo ni\u017c w nagraniach. Jej g\u0142os, w g\u00f3rnych rejestrach zw\u0142aszcza, ma w sobie co\u015b ostrego, ale gdy schodzi w ciemne barwy mezzosopranowe, mi\u0119knie i nabiera atrakcji. \u015apiewa\u0142a repertuar ze swojej najnowszej p\u0142yty, Lettere amorose, ale nie wygl\u0105da\u0142a jak na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/613"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=613"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/613\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=613"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=613"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=613"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}