
{"id":619,"date":"2011-02-27T00:14:31","date_gmt":"2011-02-26T23:14:31","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=619"},"modified":"2011-03-01T22:42:26","modified_gmt":"2011-03-01T21:42:26","slug":"dobranoc-ofelio","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/02\/27\/dobranoc-ofelio\/","title":{"rendered":"Dobranoc, Ofelio"},"content":{"rendered":"<p>Zawsze cieszy prapremiera. Nawet je\u015bli nie wszystko jest wykonane w stu procentach (a pono\u0107 ten przypadek tu zachodzi), to w ka\u017cdym razie powsta\u0142o co\u015b nowego i mo\u017ce przybra\u0107 jeszcze lepszy kszta\u0142t. Zreszt\u0105 <em>Ophelia <\/em>Tomasza Praszcza\u0142ka, zwanego ostatnio Prasqualem, jest, dla \u015bpiewak\u00f3w zw\u0142aszcza, dzie\u0142em bardzo trudnym. W poprzednim jego dziele scenicznym, <em>Esther<\/em>, grywanym we wroc\u0142awskiej operze, sprawa by\u0142a \u0142atwiejsza, bo utw\u00f3r by\u0142 diatoniczny, prawie tonalny. Ten &#8211; nie. Trudno okre\u015bli\u0107 jego styl, pobrzmiewaj\u0105 tam r\u00f3\u017cne echa; og\u00f3lnie jest bardziej dysonansowo. Forma jest ciekawa i nietypowa: siedem scen wokalno-instrumentalnych przeplecionych z intermezzami elektronicznymi\u00a0(na pocz\u0105tku jest te\u017c taka\u017c uwertura;\u00a0zako\u0144czenie te\u017c takie powinno by\u0107, niestety re\u017cyserka obci\u0119\u0142a je &#8211; nies\u0142usznie, bo spektakl nie zamyka si\u0119 w spos\u00f3b naturalny). Te intermezza realizatorzy\u00a0wykorzystuj\u0105 na zmiany dekoracji; p\u00f3\u017aniej opowie\u015b\u0107 zostaje podj\u0119ta na nowo. Czy to zreszt\u0105 opowie\u015b\u0107? W\u0142a\u015bciwie to jakby \u015blad opowie\u015bci, reminiscencje szekspirowskie, z pewnym przesuni\u0119ciem akcent\u00f3w &#8211; to np. Ofelia ka\u017ce Hamletowi i\u015b\u0107 do klasztoru, to ona wyg\u0142asza (w ko\u0144cowej ko\u0142ysance) s\u0142owa &#8222;by\u0107 albo nie by\u0107&#8221; dodaj\u0105c: &#8222;&#8230;nie by\u0142o dobrym pytaniem. Musieli\u015bmy by\u0107, teraz musimy umrze\u0107&#8221;. Jest dziwny tr\u00f3jk\u0105t: Ofelia kocha Hamleta, Hamlet kocha Laertesa, Laertes kocha Ofeli\u0119 (jako siostr\u0119). W tych rolach: Natalia Puczniewska (jej zw\u0142aszcza nale\u017c\u0105 si\u0119 brawa &#8211; ma du\u017c\u0105 i odpowiedzialn\u0105 rol\u0119), Tomasz Mazur, Tomasz Raczkiewicz.<\/p>\n<p>Re\u017cyseria jest dyskretna, korzystaj\u0105ca z zas\u0142on, film\u00f3w (co popularne ostatnio) i dubluj\u0105ca postaci: ka\u017cdej \u015bpiewaj\u0105cej towarzyszy jej niemy odpowiednik, ni to tancerz, ni to mim. To jeszcze dodatkowe odrealnienie ca\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>Prawd\u0119 powiedziawszy, dra\u017cni\u0142 mnie dalszy ci\u0105g.\u00a0<em>Cztery ostatnie pie\u015bni<\/em>\u00a0Straussa to dzie\u0142o tak barwne, \u017ce z konserwy z trudem daje si\u0119 s\u0142ucha\u0107, a jeszcze na dodatek zosta\u0142o zniekszta\u0142cone w odtworzeniu. Ale c\u00f3\u017c, tak zawarowa\u0142 sobie swego czasu s\u0119dziwy dzi\u015b Rudi van Dantzig, wieloletni szef holenderskiego Baletu Narodowego &#8211; \u017ceby tancerze mieli ustalone tempo. Powiem szczerze, \u017ce mnie te chrapi\u0105ce g\u0142o\u015bniki zepsu\u0142y ca\u0142y efekt &#8211; choreografia, no c\u00f3\u017c, sympatyczne, troch\u0119 staro\u015bwieckie\u00a0etiudy, ko\u0144c\u00f3wka do\u015b\u0107 przejmuj\u0105ca. Tak si\u0119 zastanawia\u0142am jednak, czy to ten spektakl powinien uzupe\u0142nia\u0107 <em>Opheli\u0119<\/em>? Chyba nie, moim zdaniem nie pasuje. Swoj\u0105 drog\u0105 szef pozna\u0144skiego baletu Jacek Przyby\u0142owicz zapowiedzia\u0142 powtarzanie takiej w\u0142a\u015bnie formy spektaklu &#8211; \u0142\u0105czenie opery z baletem. Dyskusyjne, ale nad doborem sk\u0142adnik\u00f3w mo\u017cna popracowa\u0107.<\/p>\n<p>A sk\u0105d tytu\u0142? Po pierwsze, kiedy to pisz\u0119, jest noc. A po drugie, to ostatnie s\u0142owa tekstu (wcze\u015bniej by\u0142o &#8222;Dobranoc, drogi bracie&#8221; i &#8222;Dobranoc, Ksi\u0105\u017c\u0119&#8221;, po kt\u00f3rych Laertes i Hamlet umierali), kt\u00f3re niestety r\u00f3wnie\u017c zosta\u0142y obci\u0119te.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zawsze cieszy prapremiera. Nawet je\u015bli nie wszystko jest wykonane w stu procentach (a pono\u0107 ten przypadek tu zachodzi), to w ka\u017cdym razie powsta\u0142o co\u015b nowego i mo\u017ce przybra\u0107 jeszcze lepszy kszta\u0142t. Zreszt\u0105 Ophelia Tomasza Praszcza\u0142ka, zwanego ostatnio Prasqualem, jest, dla \u015bpiewak\u00f3w zw\u0142aszcza, dzie\u0142em bardzo trudnym. W poprzednim jego dziele scenicznym, Esther, grywanym we wroc\u0142awskiej operze, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/619"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=619"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/619\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=619"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=619"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=619"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}