
{"id":6234,"date":"2017-02-07T23:14:01","date_gmt":"2017-02-07T22:14:01","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6234"},"modified":"2017-02-07T23:14:01","modified_gmt":"2017-02-07T22:14:01","slug":"przedsmak-wielkiego-tygodnia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2017\/02\/07\/przedsmak-wielkiego-tygodnia\/","title":{"rendered":"Przedsmak Wielkiego Tygodnia"},"content":{"rendered":"<p>I to trzech nocy w jeden wiecz\u00f3r. Zafundowa\u0142 nam go dzi\u015b w Filharmonii Narodowej Marc Mauillon wraz z gambistk\u0105 Myriam Rignol, teorbist\u0105 Thibaudem Rousselem oraz Marouanem Mankarem graj\u0105cym na klawesynie i pozytywie.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Jak powiedzia\u0142 nam przed koncertem, zna\u0142 si\u0119 ju\u017c z tymi muzykami z innych zespo\u0142\u00f3w, ale w kwartecie wyst\u0105pili tego wieczora po raz pierwszy. Ten koncert wi\u0119c by\u0142 dla nich eksperymentem, ale r\u00f3wnie\u017c dlatego, \u017ce zaryzykowali wykonanie tej przeznaczonej jednak dla liturgii, i to bardzo specjalnej, na sali koncertowej i to muzyki na Wielk\u0105 \u015arod\u0119, Wielki Czwartek i Wielki Pi\u0105tek, kt\u00f3rych przecie\u017c z za\u0142o\u017cenia nie wykonuje si\u0119 razem.<\/p>\n<p>Wielu kompozytor\u00f3w francuskiego baroku pisywa\u0142o\u00a0<span class=\"st\"><em>Le\u00e7ons de T\u00e9n\u00e8bres <\/em>&#8211; to specyficznie francuska forma. Najlepiej znane s\u0105 oczywi\u015bcie dzie\u0142a Marca-Antoine&#8217;a Charpentiera czy Fran\u00e7ois Couperina. Ale wcze\u015bniej pisywa\u0142 je Michel Lambert, ceniony \u015bpiewak i pedagog \u015bpiewu, zwi\u0105zany z dworem kr\u00f3lewskim (prywatnie zosta\u0142 te\u015bciem Jeana-Baptiste&#8217;a Lully&#8217;ego). Tworzy\u0142 zreszt\u0105 g\u0142\u00f3wnie muzyk\u0119 \u015bwieck\u0105, przede wszystkim <em>airs de cour<\/em> oraz utwory kameralne. <em>Le\u00e7ons de T\u00e9n\u00e8bres<\/em> r\u00f3wnie\u017c maj\u0105 kameralny, intymny charakter. <\/span>Teksty tych utwor\u00f3w to zwyczajowo przede wszystkim <em>Lamentacje Jeremiasza<\/em>, \u015bpiewane po \u0142acinie (z charakterystyczn\u0105 wymow\u0105 francusk\u0105) z powtarzaj\u0105cym si\u0119 refrenem <em>Jerusalem, Jerusalem, convertere ad Dominum Deum tuum<\/em>.<\/p>\n<p>Marc Mauillon ma g\u0142os wszechstronny &#8211; jest znakomitym tenorem, ale te\u017c jest w stanie \u015bpiewa\u0107 partie barytonowe. I w\u0142a\u015bnie barytonowe s\u0105 <span class=\"st\"><em>Le\u00e7ons <\/em>Lamberta, ale jasna, tenorowa barwa \u015bpiewaka (kt\u00f3ry nie mia\u0142 k\u0142opot\u00f3w ze skal\u0105) pasowa\u0142a, poniewa\u017c brzmienie j\u0119zyka francuskiego w og\u00f3le jest jasne.<\/span><\/p>\n<p>Najwa\u017cniejsze jednak jest to, \u017ce Lambert musia\u0142 by\u0107 rzeczywi\u015bcie rewelacyjnym \u015bpiewakiem, poniewa\u017c tyle ozdobnik\u00f3w, ile zawiera partia wokalna, jest niemal nie do za\u015bpiewania. A Mauillon nie do\u015b\u0107, \u017ce wszystko wy\u015bpiewa\u0142 przez ponad godzin\u0119 bez przerwy w pierwszej cz\u0119\u015bci, a potem p\u00f3\u0142 godziny w drugiej, to jeszcze czyni\u0142 to tak lekko i naturalnie, \u017ce w og\u00f3le nie odbiera\u0142o si\u0119 tej wirtuozerii jako popisu. Ale wirtuozeria by\u0142a karko\u0142omna. Bardzo jestem ciekawa, jak wygl\u0105daj\u0105 nuty tych utwor\u00f3w, ile z tego jest zapisane, a ile doda\u0142 solista. Zw\u0142aszcza \u017ce w wielu fragmentach mo\u017cna rozpozna\u0107 szkielet chora\u0142owy, na kt\u00f3rym owe ozdobniki s\u0105 nabudowane.<\/p>\n<p>Wszystko to w sumie by\u0142o co prawda do\u015b\u0107 jednostajne &#8211; wielu nie wytrzyma\u0142o i wysz\u0142o z drugiej cz\u0119\u015bci &#8211; ale mo\u017cna by\u0142o si\u0119 w to wci\u0105gn\u0105\u0107, wpa\u015b\u0107 w pewien trans, podda\u0107 si\u0119 nastrojowi. <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=VLZvcf3mOic\">Tutaj <\/a>pr\u00f3bka tej muzyki.<\/p>\n<p>Pojutrze Mauillon z pianistk\u0105 Anne Le Bozec wyst\u0105pi tu w niezwykle ciekawym programie pie\u015bni z czas\u00f3w I wojny \u015bwiatowej. W tym Ravela, Debussy&#8217;ego, Alberta Roussela, Erwina Schulhoffa, Lili Boulanger.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>I to trzech nocy w jeden wiecz\u00f3r. Zafundowa\u0142 nam go dzi\u015b w Filharmonii Narodowej Marc Mauillon wraz z gambistk\u0105 Myriam Rignol, teorbist\u0105 Thibaudem Rousselem oraz Marouanem Mankarem graj\u0105cym na klawesynie i pozytywie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6234"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6234"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6234\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6235,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6234\/revisions\/6235"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6234"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6234"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6234"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}