
{"id":6296,"date":"2017-03-01T00:04:39","date_gmt":"2017-02-28T23:04:39","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6296"},"modified":"2017-03-01T00:04:39","modified_gmt":"2017-02-28T23:04:39","slug":"inna-entartete-musik","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2017\/03\/01\/inna-entartete-musik\/","title":{"rendered":"Inna &#8222;entartete Musik&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Wielkie brawa dla Filharmonii Narodowej za dzisiejszy koncert, na kt\u00f3rym mo\u017cna by\u0142o pozna\u0107 dzie\u0142a zupe\u0142nie nieznane i niegrywane z czas\u00f3w rosyjskiej awangardy drugiej i trzeciej dekady XX w.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Muzyka ta zosta\u0142a przez Sowiet\u00f3w wykl\u0119ta chyba nawet z podobnych powod\u00f3w, jak <em>entartete Musik<\/em> w Niemczech hitlerowskich. By\u0142a zbyt trudna, by uwie\u015b\u0107 ni\u0105 masy, a ponadto nie zdarzy\u0142 si\u0119 jeszcze dyktator, kt\u00f3ry mia\u0142by w dziedzinie sztuki niebanalny gust&#8230;<\/p>\n<p>Z kompozytor\u00f3w figuruj\u0105cych w programie najbardziej znany jest oczywi\u015bcie Prokofiew, ale reprezentowany utworem bardzo rzadko wykonywanym, bo jednym z najdziwniejszych w jego tw\u00f3rczo\u015bci &#8211; <em>Kwintetem g-moll<\/em> op. 39 z 1924 r., ale o tym za chwil\u0119. Znawcy s\u0142yszeli te\u017c o Aleksandrze Moso\u0142owie, autorze s\u0142ynnej <em>Odlewni stali<\/em> (by\u0142a wykonana na Warszawskiej Jesieni, podobnie jak <em>V Sonata fortepianowa<\/em> w wykonaniu niezapomnianego Herberta Hencka). Co\u015b tam si\u0119 jeszcze s\u0142ysza\u0142o mo\u017ce o Niko\u0142aju Ros\u0142awcu, ale ju\u017c kompletnie nic &#8211; o W\u0142adimirze Szczerbaczowie czy Aleksieju \u017bywotowie. Wszystkich \u0142\u0105czy\u0142o jedno: w latach 30., w czasach Wielkiego Terroru, musieli st\u0142umi\u0107 sw\u0105 awangardowo\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Wczesny rosyjski futuryzm muzyczny by\u0142 do\u015b\u0107 \u0142agodny. Najstarszy z wymienionych kompozytor\u00f3w, Ros\u0142awiec (1881-1944), przyja\u017ani\u0142 si\u0119 z Malewiczem i Meyerholdem, ale cho\u0107 zwa\u0142 si\u0119 futuryst\u0105, jego w\u0142asna estetyka wyrasta\u0142a z tw\u00f3rczo\u015bci Skriabina; z tzw. akordu skriabinowskiego wysnu\u0142 ca\u0142y system harmoniczny. Maciej Grzybowski zagra\u0142 jego dwa cykle kr\u00f3tkich utwor\u00f3w fortepianowych: <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=vH-dSA_XLjM\"><em>Trzy utwory<\/em><\/a> (1914) i <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=qJlxl8Dpbp0\"><em>Pi\u0119\u0107 preludi\u00f3w<\/em><\/a> (1918-1922). Z kolei <em>Nonet<\/em> Szczerbaczowa (1889-1952) z roku 1919 to przyk\u0142ad bardzo ciekawego, swoistego awangardowego eklektyzmu, pe\u0142nego stylistycznych zaskocze\u0144, ale r\u00f3wnie\u017c do\u015b\u0107 \u0142agodnego. Interesuj\u0105ce jest tu potraktowanie g\u0142osu \u017ce\u0144skiego jako jednego z instrument\u00f3w (\u015bwietna Urszula Kryger). Obaj kompozytorzy pokazani w pierwszej cz\u0119\u015bci koncertu mieli sk\u0142onno\u015bci mistyczne &#8211; Szczerbaczow by\u0142 pod wp\u0142ywem steineryzmu i antropozofii, co by\u0142o nierzadkie w owych czasach.<\/p>\n<p>Wielu zapewne nie wie, \u017ce mistycyzmem by\u0142 uwiedziony przez pewien czas r\u00f3wnie\u017c Prokofiew &#8211; w p\u00f3\u017aniejszych swych paryskich latach by\u0142 zwolennikiem wyznania zwanego Stowarzyszenie Chrze\u015bcija\u0144skiej Nauki. Zetkn\u0105\u0142 si\u0119 z nim w\u0142a\u015bnie w tym roku, w kt\u00f3rym powsta\u0142 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=DpF2o27PK20\"><em>Kwintet<\/em><\/a>. Mia\u0142 ju\u017c za sob\u0105 par\u0119 zwrot\u00f3w stylistycznych i jest to s\u0142yszalne w utworze; momentami wracaj\u0105 ostre harmonie z m\u0142odzie\u0144czych <em>Sarkazm\u00f3w<\/em>, w jednej z cz\u0119\u015bci odwrotnie &#8211; pojawia si\u0119 diatonizm jak<em> z <\/em>r\u00f3wnie\u017c m\u0142odzie\u0144czej<em> Suity scytyjskiej<\/em> z baletu <em>A\u0142a i Lollij<\/em> (<em>Kwintet<\/em> te\u017c powsta\u0142 z baletu &#8211; <em>Trapez<\/em>), a zako\u0144czenia poszczeg\u00f3lnych cz\u0119\u015bci to zwroty czysto prokofiewowskie.<\/p>\n<p>Najwi\u0119kszym zaskoczeniem by\u0142 dla mnie cykl <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=CmNKZX5jxHs\"><em>Fragmenty<\/em> op. 2<\/a> (1928) \u017bywotowa (1904-1964), o kt\u00f3rym, przyznam si\u0119 bez bicia, us\u0142ysza\u0142am po raz pierwszy. Znakomita, b\u0142yskotliwa muzyka, dziewi\u0119\u0107 i\u015bcie aforystycznych utwork\u00f3w na zesp\u00f3\u0142 kameralny. \u017bywotow by\u0142 uczniem Szczerbaczowa, ale poszed\u0142 w inn\u0105 stron\u0119. Niestety, i on musia\u0142 zwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 p\u00f3\u017aniej w stron\u0119 socrealizmu, ale <em>Fragmenty<\/em> to jeszcze pok\u0142osie czas\u00f3w NEP. Podobnie jak dwa cykle pie\u015bniowe Moso\u0142owa (brawurowo za\u015bpiewane przez Urszul\u0119 Kryger), oba z 1826 r.: <em>Trzy sceny dzieci\u0119ce<\/em> op. 18 (naturalna kontynuacja <em>Z izby dzieci\u0119cej<\/em> Musorgskiego, prze\u0142o\u017cona na j\u0119zyk swojej epoki; <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=WSpuur7POso\">tutaj<\/a> w wersji z fortepianem) oraz surrealistyczne <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=mDK_YGAfoZA\"><em>Cztery og\u0142oszenia gazetowe<\/em><\/a> op. 22. W p\u00f3\u017aniejszych latach i on musia\u0142 zapomnie\u0107 o sobie i przerzuci\u0107 si\u0119 na folklor.<\/p>\n<p>Brawa nale\u017c\u0105 si\u0119 m\u0142odym wykonawcom, muzykom Filharmonii Narodowej &#8211; liderami byli koncertmistrz Krzysztof B\u0105kowski oraz Grzybowski. Utworami Szczerbaczowa, \u017bywotowa i Moso\u0142owa dyrygowa\u0142 Pawe\u0142 Kapu\u0142a, obecny dyrygent-asystent w naszej filharmonii.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wielkie brawa dla Filharmonii Narodowej za dzisiejszy koncert, na kt\u00f3rym mo\u017cna by\u0142o pozna\u0107 dzie\u0142a zupe\u0142nie nieznane i niegrywane z czas\u00f3w rosyjskiej awangardy drugiej i trzeciej dekady XX w.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6296"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6296"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6296\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6298,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6296\/revisions\/6298"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6296"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6296"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6296"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}