
{"id":6310,"date":"2017-03-04T14:32:33","date_gmt":"2017-03-04T13:32:33","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6310"},"modified":"2017-03-04T14:32:33","modified_gmt":"2017-03-04T13:32:33","slug":"spojrzenie-po-latach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2017\/03\/04\/spojrzenie-po-latach\/","title":{"rendered":"Spojrzenie po latach"},"content":{"rendered":"<p>Na urodziny Chopina NIFC wyda\u0142 dwie kolejne p\u0142yty z serii niebieskiej, po\u015bwi\u0119conej osobowo\u015bciom Konkurs\u00f3w Chopinowskich. Tym razem &#8211; z tych dawniejszych: Michela Blocka i Angeli Hewitt.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Michel Block &#8211; c\u00f3\u017c to by\u0142a za legenda. Przyjecha\u0142 do Warszawy w 1960 r. jako 23-latek i zrobi\u0142 wra\u017cenie na publiczno\u015bci, chyba szczeg\u00f3lnie na damskiej jej cz\u0119\u015bci, bo mia\u0142 ch\u0142opak osobisty wdzi\u0119k. Ja by\u0142am w\u00f3wczas dzieckiem wczesnopodstaw\u00f3wkowym, ale pami\u0119tam, jak zachwyca\u0142a si\u0119 nim moja starsza siostra, pami\u0119tam te\u017c pojedyncze utwory z jego programu. Teraz mo\u017cna sobie przypomnie\u0107 wra\u017cenie (w przypadku starszych s\u0142uchaczy) lub dowiedzie\u0107 si\u0119, jak to by\u0142o naprawd\u0119 (w przypadku m\u0142odszych). A legend\u0119 sympatycznego rudzielca powi\u0119kszy\u0142 jeszcze cz\u0142onek \u00f3wczesnego jury, Artur Rubinstein, kt\u00f3ry cho\u0107 nie mia\u0142 w\u0105tpliwo\u015bci (jak chyba jednak wi\u0119kszo\u015b\u0107), \u017ce I nagroda nale\u017cy si\u0119 bezsprzecznie 18-letniemu Maurizio Polliniemu, przyzna\u0142 Blockowi &#8211; kt\u00f3ry musia\u0142 si\u0119 wtedy zadowoli\u0107 wy\u0142\u0105cznie wyr\u00f3\u017cnieniem &#8211; w\u0142asn\u0105 prywatn\u0105 nagrod\u0119. Natychmiast rozp\u0119ta\u0142y si\u0119 plotki, \u017ce Block jest nie\u015blubnym synem Rubinsteina, czym domniemany ojciec chyba najlepiej si\u0119 bawi\u0142. M\u0142ody za\u015b pianista otrzyma\u0142 w dwa lata p\u00f3\u017aniej presti\u017cow\u0105 Nagrod\u0119 Leventritta i przez pewien czas rozwija\u0142 b\u0142yskotliw\u0105 karier\u0119. Jednak w ko\u0144cu lat 70. przerwa\u0142 j\u0105 i ca\u0142kowicie zaanga\u017cowa\u0142 si\u0119 w pedagogik\u0119 (w Bloomington); podobno by\u0142 w tym \u015bwietny. Zmar\u0142 przedwcze\u015bnie w 2003 r., maj\u0105c 66 lat.<\/p>\n<p>Jak si\u0119 s\u0142ucha Blocka po latach? By\u0142 pianist\u0105 nowoczesnym jak na tamt\u0105 epok\u0119, prze\u0142amuj\u0105c romantyzm bardzo wyrazist\u0105, niemal antyromantyczn\u0105 z ducha artykulacj\u0105. Na pocz\u0105tek pierwszej z dw\u00f3ch p\u0142yt albumu &#8211; dwa wielkie konkursowe przeboje: <em>Polonez As-dur<\/em>, zagrany z prawdziwym rozmachem, i <em>Walc As-dur<\/em> op. 34 nr 1, taki w\u0142a\u015bnie &#8222;przezroczysty&#8221;, z ka\u017cd\u0105 niemal nutk\u0105 osobno, a przez to jakby bardziej taneczny. Najs\u0142abszym ogniwem jego konkursowych wykona\u0144 by\u0142y etiudy, w kt\u00f3rych nawet chwilami nie bardzo si\u0119 wyrabia (mo\u017ce by\u0142y niedo\u0107wiczone?), o wiele lepsze wra\u017cenie sprawiaj\u0105 preludia (cho\u0107 tu Pollini by\u0142 bezkonkurencyjny). Bardzo dziwna jest <em>Sonata b-moll<\/em>, zw\u0142aszcza <em>Scherzo<\/em>, troch\u0119 sztywne i toporne, oraz jakby beznami\u0119tna \u015brodkowa cz\u0119\u015b\u0107 <em>Marsza \u017ca\u0142obnego<\/em>. Za to niezwykle interesuj\u0105cy jest fina\u0142, zagrany bez \u015bladu peda\u0142u: prawdziwe &#8211; jak to nazwa\u0142 enigmatycznie Chopin &#8211; &#8222;ogadywanie&#8221; po marszu. Na drugiej p\u0142ycie mamy nieco ekscentryczny <em>Nokturn Es-dur<\/em> op. 55 nr 2, pe\u0142ne wdzi\u0119ku mazurki (chyba to one i polonez wywo\u0142a\u0142y taki entuzjazm zar\u00f3wno publiczno\u015bci, jak Rubinsteina) i na koniec nier\u00f3wny, ale te\u017c ciekawy <em>Koncert f-moll<\/em>. W sumie: dobrze, \u017ce w\u00f3wczas I nagrod\u0119 otrzyma\u0142 w\u0142a\u015bnie Pollini, ale Block m\u00f3g\u0142by zosta\u0107 oceniony wy\u017cej i otrzyma\u0107 jedn\u0105 z nagr\u00f3d. Wiadomo jednak, jakie by\u0142y czasy i jak si\u0119 dopieszcza\u0142o w\u00f3wczas Rosjan.<\/p>\n<p>Angela Hewitt &#8211; to sprawa o 20 lat p\u00f3\u017aniejsza. Dzisiejsza specjalistka od Bacha (cho\u0107 <a href=\"http:\/\/www.angelahewitt.com\/discography\/\">nie tylko<\/a>) wzi\u0119\u0142a udzia\u0142 w tym samym konkursie, co Ivo Pogoreli\u0107, i spotka\u0142 j\u0105 dok\u0142adnie ten sam los, co jego &#8211; odpadni\u0119cie przed p\u00f3\u0142fina\u0142ami. Z tym, \u017ce on, jego kostiumy i teatralne gesty przy\u0107mi\u0142y innych i dzi\u015b to g\u0142\u00f3wnie o nim si\u0119 pami\u0119ta. Cho\u0107 dzi\u015b s\u0142uchaj\u0105c zar\u00f3wno jego, jak i jej interpretacji konkursowych r\u00f3wnie\u017c nie mia\u0142abym w\u0105tpliwo\u015bci, podobnie jak nie mia\u0142am ich wtedy (i dziwi\u0142am si\u0119 tej histerii wok\u00f3\u0142 Pogorelicia), \u017ce obojgu nie sta\u0142a si\u0119 w\u00f3wczas wielka krzywda. Ivo gra\u0142 z wielkim \u017carem, ale te\u017c w wielkim ba\u0142aganie, a np. jego mazurki w og\u00f3le nie przypomina\u0142y mazurk\u00f3w. Angela, o kt\u00f3rej konkursowej obecno\u015bci ja r\u00f3wnie\u017c po latach zapomnia\u0142am, da\u0142a w\u00f3wczas par\u0119 bardzo ciekawych interpretacji. Po wys\u0142uchaniu p\u0142yty podoba mi si\u0119 prawdziwie romantyczny <em>Nokturn Fis-dur<\/em> i energetyczna <em>Etiuda Ges-dur<\/em> op. 10 nr 5. Interesuj\u0105ce s\u0105 te\u017c preludia, niezbyt przypad\u0142 mi do gustu <em>Polonez fis-moll<\/em> oraz dwie kolejne etiudy, za to do\u015b\u0107 ciekawa jest <em>Fantazja f-moll<\/em>. <em>Mazurkami<\/em> z op. 50, podobnie jak <em>Sonat\u0105 b-moll<\/em>, nie jestem z kolei zachwycona; ta ostatnia przy pami\u0119tnym fajerwerku Pogorelicia wypada blado. W sumie: cho\u0107 pianistka w\u00f3wczas nie zas\u0142ugiwa\u0142a na nagrod\u0119, to jednak pokaza\u0142a interesuj\u0105c\u0105 osobowo\u015b\u0107. Co si\u0119 sprawdzi\u0142o. Po latach zreszt\u0105 wr\u00f3ci\u0142a i do Chopina, nagrywaj\u0105c p\u0142yt\u0119 z nokturnami i impromptus.<\/p>\n<p>W om\u00f3wieniu p\u0142yty autorstwa Marcina Gmysa czytamy: &#8222;Zastanawiaj\u0105ce jednak, jak rzadko pojawia si\u0119 w jej wypowiedziach [chodzi o wywiady &#8211; DS] Chopin, kt\u00f3rego muzyk\u0119 Hewitt z wielk\u0105 pasj\u0105 wykonywa\u0142a jeszcze jako nastolatka. W spos\u00f3b naturalny nasuwa si\u0119 pytanie, czy na tak ch\u0142odnym stosunku emocjonalnym artystki do muzyki Chopina nie zawa\u017cy\u0142a przypadkiem pora\u017cka, jak\u0105 bez w\u0105tpienia, b\u0119d\u0105c \u015bwiadom\u0105 swego talentu, dozna\u0142a w Warszawie? Zaproszenie jej na festiwal Chopin i Jego Europa przez Stanis\u0142awa Leszczy\u0144skiego (&#8230;) stworzy by\u0107 mo\u017ce okazj\u0119, aby pozna\u0107 prawd\u0119&#8221;. No to ju\u017c jeste\u015bmy ciekawi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na urodziny Chopina NIFC wyda\u0142 dwie kolejne p\u0142yty z serii niebieskiej, po\u015bwi\u0119conej osobowo\u015bciom Konkurs\u00f3w Chopinowskich. Tym razem &#8211; z tych dawniejszych: Michela Blocka i Angeli Hewitt.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6310"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6310"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6310\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6311,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6310\/revisions\/6311"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6310"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6310"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6310"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}