
{"id":634,"date":"2011-03-17T11:12:06","date_gmt":"2011-03-17T10:12:06","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=634"},"modified":"2011-03-17T11:12:06","modified_gmt":"2011-03-17T10:12:06","slug":"sabine-i-osmiu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/03\/17\/sabine-i-osmiu\/","title":{"rendered":"Sabine i o\u015bmiu"},"content":{"rendered":"<p>Pami\u0119tna to by\u0142a historia w 1982: Herbert von Karajan przyj\u0105\u0142 do Filharmonik\u00f3w Berli\u0144skich m\u0142od\u0105 osob\u0119 (mia\u0142a 23 lata!) graj\u0105c\u0105 fantastycznie na klarnecie. Po zwyczajowym okresie pr\u00f3bnym orkiestra g\u0142osowa\u0142a w absolutnej wi\u0119kszo\u015bci przeciwko niej. Oficjalnie, poniewa\u017c &#8222;brzmienie nie pasowa\u0142o do grupy&#8221;; w rzeczywisto\u015bci, poniewa\u017c by\u0142a kobiet\u0105, a wielopokoleniowa tradycja wymaga\u0142a, by w orkiestrze grali sami m\u0119\u017cczy\u017ani. Sabin\u0119 Meyer wi\u0119c wyrzucono, dzi\u0119ki czemu zosta\u0142a <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=hx1v_p8zuio&amp;feature=related\">fantastyczn\u0105 solistk\u0105<\/a> &#8211; ze swojej klarnetowej rodziny (ojciec oraz\u00a0brat Wolfgang, te\u017c znany) jest najlepsza. Dzi\u015b u Berli\u0144czyk\u00f3w graj\u0105 kobiety &#8211; nadal w mniejszo\u015bci, bo na ca\u0142\u0105 orkiestr\u0119 zaledwie 14 (i to zwykle w dalszych pulpitach &#8211; typowe), ale poma\u0142u i tam wkracza normalno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Za to Sabine, dzi\u015b profesoruj\u0105ca w Lubece, gra solo lub kameralnie. W\u015br\u00f3d r\u00f3\u017cnych zespo\u0142\u00f3w kameralnych, w kt\u00f3rych gra, jest te\u017c Bl\u00e4serensemble Sabine Meyer, w kt\u00f3rym gra te\u017c o\u015bmiu innych pan\u00f3w (sytuacja si\u0119 odwr\u00f3ci\u0142a &#8211; tu pani rz\u0105dzi!), w tym jej m\u0105\u017c, tak\u017ce klarnecista. Zesp\u00f3\u0142 powsta\u0142 ju\u017c ponad 30 lat temu w zwi\u0105zku z dzia\u0142ano\u015bci\u0105 Sabiny w ramach letniego\u00a0festiwalu w Lucernie. Graj\u0105 w nim w wi\u0119kszo\u015bci Niemcy, ale jest i angielski oboista, i norweski fagocista; drugi za\u015b fagocista to muzyk Filharmonii Berli\u0144skiej. Ten sympatyczny\u00a0ansambl odwiedzi\u0142 wczoraj Filharmoni\u0119 Narodow\u0105. I bardzo mi\u0142o by\u0142o obserwowa\u0107 pe\u0142n\u0105 sal\u0119, i to koncertow\u0105, na wieczorze muzyki kameralnej, co zdarza si\u0119 tu doprawdy rzadko. No, ale Sabine Meyer to nazwisko.<\/p>\n<p>Przemi\u0142y to by\u0142 koncert. Przede wszystkim z powodu repertuaru: Mozart, Beethoven oraz par\u0119 lat m\u0142odszy od Mozarta (ale pisz\u0105cy blisko jego stylu) Franz Krommer (Franti\u0161ek Kram\u00e1\u0159). Rozbrajaj\u0105ce by\u0142o\u00a0opracowanie fragment\u00f3w <em>Don Giovanniego<\/em> dokonane przez Josefa Triebensee, oboist\u0119 wsp\u00f3\u0142czesnego Mozartowi (gra\u0142 w orkiestrze podczas prawykonania <em>Czarodziejskiego fletu<\/em>); przypomina\u0142o podobny &#8222;kawa\u0142ek&#8221; &#8211; opracowanie <em>Non pi\u00f9 andrai<\/em> wstawione przez Mozarta do ostatniego aktu (co Don Giovanni kwituje: <em>Questa poi la conosco pur troppo<\/em>). Jedno troch\u0119 mo\u017ce denerwowa\u0107, je\u015bli, jak ja, jest si\u0119 maniakiem <em>Don Giovanniego<\/em>: \u017ce nie mo\u017cna \u015bpiewa\u0107 sobie w my\u015blach, bo s\u0105 (zgrabne!) skr\u00f3ty, a to o takt, a to o kilka takt\u00f3w&#8230;<\/p>\n<p>Ale og\u00f3lnie i te zabawy, i bardzo przeze mnie lubiana <em>Serenada Es-dur<\/em>, i reszta programu, w tym to urocze i ma\u0142o beethovenowskie <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=aN5lmNUFKsM\"><em>Rondino<\/em><\/a><em>,<\/em> sk\u0142ania\u0142y do \u017calu, \u017ce nie znajdujemy si\u0119 na zielonej trawce w jakim\u015b pa\u0142acowym ogrodzie i nie popijamy szampana. Troch\u0119 nam to muzycy wynagrodzili graj\u0105c na bis <em>Ari\u0119 szampa\u0144sk\u0105<\/em> &#8211; zn\u00f3w z <em>Don Giovanniego<\/em>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pami\u0119tna to by\u0142a historia w 1982: Herbert von Karajan przyj\u0105\u0142 do Filharmonik\u00f3w Berli\u0144skich m\u0142od\u0105 osob\u0119 (mia\u0142a 23 lata!) graj\u0105c\u0105 fantastycznie na klarnecie. Po zwyczajowym okresie pr\u00f3bnym orkiestra g\u0142osowa\u0142a w absolutnej wi\u0119kszo\u015bci przeciwko niej. Oficjalnie, poniewa\u017c &#8222;brzmienie nie pasowa\u0142o do grupy&#8221;; w rzeczywisto\u015bci, poniewa\u017c by\u0142a kobiet\u0105, a wielopokoleniowa tradycja wymaga\u0142a, by w orkiestrze grali sami m\u0119\u017cczy\u017ani. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/634"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=634"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/634\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":637,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/634\/revisions\/637"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=634"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=634"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=634"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}