
{"id":64,"date":"2007-11-11T18:16:51","date_gmt":"2007-11-11T17:16:51","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=64"},"modified":"2007-11-12T11:47:45","modified_gmt":"2007-11-12T10:47:45","slug":"po-katowickiej-wizycie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2007\/11\/11\/po-katowickiej-wizycie\/","title":{"rendered":"Po katowickiej wizycie"},"content":{"rendered":"<p><strong>PAK<\/strong>\u00a0napisa\u0142 swoje o Kronosach, <strong>foma <\/strong>wspomnia\u0142 o naszej ma\u0142ej imprezce i jedynym toa\u015bcie (tak si\u0119 zagadali\u015bmy, \u017ce zapomnieli\u015bmy, \u017ce mo\u017cna by jeszcze potoastowa\u0107 \ud83d\ude42 ), to teraz ja.<\/p>\n<p>Kronosi. Klasa, i owszem. Ale mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce dawno tych kwartet\u00f3w nie grali (bo pewnie tak by\u0142o) i sobie teraz przypominaj\u0105. To, \u017ce s\u0105 sprawni, to oczywista oczywisto\u015b\u0107. Ale czy G\u00f3recki to muzyka dla nich? Bo ja wiem&#8230; Chyba jednak mimo wszystko nie czuj\u0105 do ko\u0144ca jej ducha. Wczoraj po koncercie zamieni\u0142am na ten temat par\u0119 s\u0142\u00f3w z p. Andrzejem Kalinowskim, kt\u00f3ry organizuje fajne koncerty jazzowe w Katowicach. Jemu si\u0119 podoba\u0142o, a kiedy ja przywo\u0142a\u0142am wykonania Kwartetu \u015al\u0105skiego (to smutne czyta\u0107 to, co pisze <strong>PAK<\/strong>, \u017ce jest a\u017c taka r\u00f3\u017cnica w frekwencji na koncertach obu zespo\u0142\u00f3w, bo nasz kwartet jest naprawd\u0119 wybitny), on na to, \u017ce mo\u017ce w\u0142a\u015bnie fajnie, \u017ce troch\u0119 ogo\u0142ocili te kwartety z romantyzmu, kt\u00f3ry przydaj\u0105 mu \u015al\u0105zacy. Pozwoli\u0142am sobie si\u0119 nie zgodzi\u0107, bo wydaje mi si\u0119, \u017ce G\u00f3recki jest dusz\u0105 romantyczn\u0105 do imentu i pozbawi\u0107\u00a0jego muzyk\u0119\u00a0tego, to pozbawi\u0107 jej istoty.<\/p>\n<p>Zreszt\u0105 nie wiem, czy to nazywa\u0107 romantyzmem, mo\u017ce po prostu wysokim stopniem emocjonalno\u015bci. Bebechami, m\u00f3wi\u0105c po witkacowskiemu. I tych bebech\u00f3w najwi\u0119cej jest w\u0142a\u015bnie w szybkich cz\u0119\u015bciach kwartet\u00f3w, nawi\u0105zuj\u0105cych do muzyki g\u00f3ralskiej w\u0142a\u015bnie w jej transowo\u015bci i zapami\u0119taniu. I tego, zdaje mi si\u0119, u Kronos\u00f3w jest ma\u0142o. W <em>II Kwartecie &#8211; Quasi una fantasia<\/em> pierwsza z dw\u00f3ch szybszych cz\u0119\u015bci jest pos\u0119pnym marszem, w kt\u00f3rym przewijaj\u0105 si\u0119 proste melodie o sardoniczno-obsesyjnym charakterze. Oni jakby przez to przelecieli, nie by\u0142o s\u0142ycha\u0107 ani marsza, ani obsesji. No, zagrali szybki kawa\u0142ek.<\/p>\n<p><em>III Kwartet<\/em> trwa prawie godzin\u0119 i sk\u0142ada si\u0119 prawie z samych wolnych cz\u0119\u015bci. Jak ju\u017c robimy taki ranking \ud83d\ude42 , to ja bym wywali\u0142a przedostatni\u0105. Ostatni\u0105 trzeba by zostawi\u0107, bo nawi\u0105zuje do pierwszej i robi si\u0119 formalna klamra. No, trzeba mie\u0107 du\u017c\u0105 cierpliwo\u015b\u0107 albo si\u0119 wy\u0142\u0105czy\u0107, \u017ceby tego wszystkiego wys\u0142ucha\u0107. I pewna jestem (zreszt\u0105 by\u0142am od pocz\u0105tku koncertu), \u017ce jak najbardziej wyb\u00f3r kwartet\u00f3w G\u00f3reckiego odnosi si\u0119 do podtytu\u0142u tegorocznego festiwalu Ars Cameralis: <em>Moc sn\u00f3w<\/em>. Bo te kwartety s\u0105 jak sny&#8230; A ju\u017c dwie pie\u015bni kurpiowskie (ch\u00f3ralne, w przer\u00f3bce na kwartet) by\u0142y zupe\u0142nie hipnotyczne. W kolejce do szatni s\u0142ysza\u0142am, jak dziewczyna m\u00f3wi\u0142a: &#8222;Musia\u0142am bardzo uwa\u017ca\u0107, \u017ceby nie zasn\u0105\u0107&#8221;&#8230; \ud83d\ude42<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c sko\u0144czy\u0142o si\u0119 dopiero o 23, i wtedy spotkali\u015bmy si\u0119 <em>en trois<\/em> i udali\u015bmy si\u0119 na Paulanera do gustownego lokaliku zwanego WunderBar. A jak by\u0142o? Wunderbar \ud83d\ude00<\/p>\n<p>Teraz id\u0119 na koncert Orkiestry XVIII Wieku z Nelsonem Goernerem, kt\u00f3ry mia\u0142 si\u0119 odby\u0107 na festiwalu Chopin i jego Europa, ale\u00a0program zosta\u0142 zmieniony z powodu choroby pianisty. A jutro jad\u0119 do Krakowa obejrze\u0107 operet\u0119 Szymanowskiego. Naprawd\u0119 co\u015b takiego napisa\u0142!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>PAK\u00a0napisa\u0142 swoje o Kronosach, foma wspomnia\u0142 o naszej ma\u0142ej imprezce i jedynym toa\u015bcie (tak si\u0119 zagadali\u015bmy, \u017ce zapomnieli\u015bmy, \u017ce mo\u017cna by jeszcze potoastowa\u0107 \ud83d\ude42 ), to teraz ja. Kronosi. Klasa, i owszem. Ale mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce dawno tych kwartet\u00f3w nie grali (bo pewnie tak by\u0142o) i sobie teraz przypominaj\u0105. To, \u017ce s\u0105 sprawni, to oczywista [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/64"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=64"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/64\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=64"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=64"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=64"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}