
{"id":645,"date":"2011-03-21T00:54:55","date_gmt":"2011-03-20T23:54:55","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=645"},"modified":"2011-03-21T00:54:55","modified_gmt":"2011-03-20T23:54:55","slug":"klasyczny-romantyzm","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/03\/21\/klasyczny-romantyzm\/","title":{"rendered":"Klasyczny romantyzm"},"content":{"rendered":"<p>R\u00f3\u017cne by\u0142y reakcje na niedzielny koncert Zukerman ChamberPlayers. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z niemal pe\u0142nej sali Filharmonii Narodowej (drugi taki kameralny koncert w tym tygodniu!) by\u0142a raczej zadowolona, a nawet zachwycona (owacje na stoj\u0105co, wymuszenie bisu &#8211; Boccherini). Byli i niezadowoleni &#8211; paru znajomych wysz\u0142o po pierwszej cz\u0119\u015bci. Ja by\u0142am gdzie\u015b po\u015brodku.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bciwie tego si\u0119 spodziewa\u0142am: Zukermana pami\u0119tam od zawsze raczej jako wykonawc\u0119 perfekcyjnie ukszta\u0142towanych d\u017awi\u0119k\u00f3w ni\u017c artyst\u0119 wzbudzaj\u0105cego emocje. Spok\u00f3j i precyzja, a tak\u017ce pi\u0119kne brzmienie (Guarnerius!) &#8211; to jego znaki szczeg\u00f3lne. A jednak gdy wyszed\u0142 zagra\u0107 z pianist\u0105 Angel\u0105 Cheng pierwszy utw\u00f3r, <em>Scherzo c-moll<\/em> Brahmsa, jego ch\u0142\u00f3d jako\u015b niemi\u0142o mnie uderzy\u0142, wr\u0119cz by\u0142 dla mnie sprzeczny z tym pe\u0142nym pasji utworem. Angela Cheng akompaniowa\u0142a (tak, raczej towarzyszy\u0142a, a nie partnerowa\u0142a) tak\u017ce \u017conie Zukermana, wiolonczelistce Amandzie Forsyth, kt\u00f3ra te\u017c mia\u0142a w programie numer solowy: <em>Adagio i Allegro<\/em> op. 70 Schumanna i by\u0142oby \u0142adnie, gdyby nie jeden przykry kiks. Dopiero po za\u0142atwieniu spraw prywatnych (\u017ce tak si\u0119 z\u0142o\u015bliwie wyra\u017c\u0119)\u00a0wyst\u0105pi\u0142 zesp\u00f3\u0142.<\/p>\n<p>Muzycy graj\u0105cy z Zukermanem to jego dawni studenci z klasy kameralnej, a Jessica Linnebach &#8211; tak\u017ce z klasy skrzypiec. Nic wi\u0119c dziwnego, \u017ce cho\u0107 ka\u017cde z nich ma w\u0142asny temperament, wszyscy poddaj\u0105 si\u0119 bardzo utemperowanej interpretacji prymariusza. Cho\u0107 musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce w zespole Zukerman podoba mi si\u0119 dzi\u015b o wiele bardziej ni\u017c solo &#8211; potrafi partnerowa\u0107, nie wybija\u0107 si\u0119 na pierwszy plan, gdy tego potrzeba, ale i ukaza\u0107 osobowo\u015b\u0107. Tak wi\u0119c oba utwory wykonane przez zesp\u00f3\u0142, najpierw <em>Kwintet fortepianowy Es-dur<\/em> Schumanna, a potem \u00f3w niewiarygodny, ostatni <em>Kwintet smyczkowy C-dur<\/em> Schuberta, mog\u0142y satysfakcjonowa\u0107. Zw\u0142aszcza je\u015bli kto\u015b lubi romantyzm w przebraniu klasycznym.<\/p>\n<p>C\u00f3\u017c poradzi\u0107&#8230; W <em>Kwintecie<\/em> Schumanna brak\u0142o mi tej swoistej wiosennej rado\u015bci (z wyj\u0105tkiem drugiej cz\u0119\u015bci, niesamowitej w swym melancholijnym nastroju &#8211; w tym wykonaniu melancholia by\u0142a, niesamowito\u015bci nie), w <em>Kwintecie<\/em> Schuberta za\u015b &#8211; niezb\u0119dnej dla mnie szczypty szale\u0144stwa w scherzu, nostalgii w cz\u0119\u015bci pierwszej i finale oraz owego p\u0142yni\u0119cia w powietrzu, eteryczno\u015bci, aurze jakby ju\u017c z innego \u015bwiata (Schubert uko\u0144czy\u0142 ten utw\u00f3r na par\u0119 tygodni przed \u015bmierci\u0105) &#8211; w cz\u0119\u015bci drugiej.<\/p>\n<p>By\u0142o \u0142adnie, nawet momentami pi\u0119knie. Ale nie wzruszaj\u0105co. C\u00f3\u017c, nie zawsze musi tak by\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>R\u00f3\u017cne by\u0142y reakcje na niedzielny koncert Zukerman ChamberPlayers. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z niemal pe\u0142nej sali Filharmonii Narodowej (drugi taki kameralny koncert w tym tygodniu!) by\u0142a raczej zadowolona, a nawet zachwycona (owacje na stoj\u0105co, wymuszenie bisu &#8211; Boccherini). Byli i niezadowoleni &#8211; paru znajomych wysz\u0142o po pierwszej cz\u0119\u015bci. Ja by\u0142am gdzie\u015b po\u015brodku. W\u0142a\u015bciwie tego si\u0119 spodziewa\u0142am: Zukermana pami\u0119tam [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/645"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=645"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/645\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":651,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/645\/revisions\/651"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=645"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=645"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=645"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}