
{"id":6460,"date":"2017-04-29T23:29:08","date_gmt":"2017-04-29T21:29:08","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6460"},"modified":"2017-04-29T23:29:08","modified_gmt":"2017-04-29T21:29:08","slug":"nowosc-w-palacu-kultury","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2017\/04\/29\/nowosc-w-palacu-kultury\/","title":{"rendered":"Nowo\u015b\u0107 w Pa\u0142acu Kultury"},"content":{"rendered":"<p>Du\u017co dzieje si\u0119 w r\u00f3\u017cnych dziedzinach w pi\u0119kniej\u0105cym mie\u015bcie Dre\u017anie. O cz\u0119\u015bci z nich napisz\u0119 p\u00f3\u017aniej, tymczasem o otwarciu nowej sali koncertowej, z obowi\u0105zkow\u0105 <em>Dziewi\u0105t\u0105<\/em> Beethovena w programie.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Pa\u0142ac Kultury (Kulturpalast) w Dre\u017anie jest zupe\u0142nie inny ni\u017c warszawski. Trzeba powiedzie\u0107, \u017ce drezde\u0144czycy mieli w tej dziedzinie nieco szcz\u0119\u015bcia &#8211; omin\u0119\u0142o ich gigantyczne cudo w rodzaju naszego Pa\u0142acu, koszmaru pijanego cukiernika. A przecie\u017c na pocz\u0105tku by\u0142y w\u0142a\u015bnie takie plany. Wed\u0142ug pierwszych projekt\u00f3w mia\u0142a urosn\u0105\u0107 na p\u00f3\u0142nocnej pierzei Altmarktu (zburzonego Starego Rynku) budowla z mniejsz\u0105 mo\u017ce wie\u017c\u0105 ni\u017c nasza, ale w podobnej stylistyce. Zasad\u0105 bowiem socrealistycznego pa\u0142acu mia\u0142a by\u0107 dominacja nad otoczeniem, ale tak\u017ce nawi\u0105zanie do element\u00f3w lokalnych &#8211; dlatego Lew Rudniew projektuj\u0105c warszawski Pa\u0142ac studiowa\u0142 architektur\u0119 krakowskich Sukiennic, a pierwszy z projekt\u00f3w Kulturpalast nieco przypomina\u0142 barokowe drezde\u0144skie budowle z dodatkiem imaginacyjnych ludowych motyw\u00f3w. Jednak sprawa si\u0119 przeci\u0105ga\u0142a, Stalin umar\u0142, przyszed\u0142 Chruszczow, kt\u00f3ry og\u0142osi\u0142 inn\u0105 zasad\u0119: budowa\u0107\u00a0lepiej, taniej, szybciej. Projekty wi\u0119c si\u0119 upro\u015bci\u0142y, ale I sekretarz partii w NRD Walter Ulbricht wci\u0105\u017c pr\u00f3bowa\u0142 obstawa\u0107 przy gmachu z wie\u017c\u0105. Stopniowo jednak wielkie ambicje si\u0119 kurczy\u0142y, wie\u017ca znik\u0142a, gmach sta\u0142 si\u0119 mniej roz\u0142o\u017cysty &#8211; i stan\u0119\u0142o na czym\u015b w rodzaju ogromnego prostok\u0105tnego przeszklonego pawilonu przypominaj\u0105cego centrum handlowe&#8230; Otwarto go w 1969 r.<\/p>\n<p>Kulturpalast wzi\u0105\u0142 nazw\u0119 od kultury, ale sala wewn\u0105trz by\u0142a wielofunkcyjna. By\u0142o to g\u0142\u00f3wne\u00a0miejsce koncert\u00f3w Filharmonik\u00f3w Drezde\u0144skich, odbywa\u0142y si\u0119 tam r\u00f3wnie\u017c koncerty muzyki l\u017cejszej, ale te\u017c zloty partyjne. Sala by\u0142a do\u015b\u0107 paskudna, a jej akustyka nie by\u0142a projektowana specjalnie dla muzyki.<\/p>\n<p>NRD upad\u0142a razem z murem i zacz\u0119\u0142y si\u0119 spory: co z tym fantem robi\u0107? Zburzy\u0107 czy zostawi\u0107, a je\u015bli zostawi\u0107, to w jakiej formie? Pojawi\u0142o si\u0119 has\u0142o: &#8222;Kulturpalast &#8211; Kulturballast?&#8221;. Zw\u0142aszcza \u017ce w najbli\u017cszym s\u0105siedztwie rozpoczyna\u0142a si\u0119 wielka odbudowa dawnej barokowej tkanki miasta, kt\u00f3ra wci\u0105\u017c trwa i potrwa jeszcze d\u0142ugo. Ostatecznie postanowiono jednak zachowa\u0107 budynek, \u0142\u0105cznie z do\u015b\u0107 przera\u017aliwym socrealistycznym fryzem z boku gmachu &#8211; czyli potraktowa\u0107 go jako cz\u0119\u015b\u0107 burzliwej historii miasta, ale wn\u0119trze ca\u0142kowicie zmieni\u0107 i stworzy\u0107 zupe\u0142nie now\u0105 sal\u0119, ca\u0142kowicie przeznaczon\u0105 dla muzyki. Wzbudzi\u0142o to protest projektanta Kulturpalast Wofganga Ha\u0308nscha, kt\u00f3ry z\u0142o\u017cy\u0142 skarg\u0119 w s\u0105dzie w sprawie swoich praw autorskich. Przegra\u0142 &#8211; bry\u0142a z zewn\u0105trz nie\u00a0mia\u0142a przecie\u017c zosta\u0107\u00a0naruszona.<\/p>\n<p>Ta przegrana w 2010 r. otworzy\u0142a drog\u0119 do prac nad przebudow\u0105 sali, kt\u00f3re rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 dwa lata p\u00f3\u017aniej i trwa\u0142y pi\u0119\u0107 lat. Filharmonicy Drezde\u0144scy przechodzili w\u00f3wczas trudny czas, koncertowali g\u0142\u00f3wnie w nowym\u00a0hallu Albertinum, kt\u00f3ry nie bardzo si\u0119 nadaje do koncert\u00f3w (za du\u017cy pog\u0142os), a pr\u00f3by mieli w kompleksie kin, gdzie z kolei akustyka jest za sucha. Teraz s\u0105 szcz\u0119\u015bliwi, \u017ce wreszcie maj\u0105 sal\u0119 dla siebie. Przed wczorajsz\u0105 oficjaln\u0105\u00a0inauguracj\u0105 mieli w nowej sali tylko trzy pr\u00f3by do koncertu.<\/p>\n<p>Jaka jest sala? Zn\u00f3w typu winnica, ale bez ekstrawagancji; do\u015b\u0107 estetyczna, z du\u017c\u0105 ilo\u015bci\u0105 drewna. Organy te\u017c ju\u017c s\u0105, pono\u0107 \u015bwietne. S\u0142yszalno\u015b\u0107 podobnie jak w innych winnicach, jak na talerzu, ma\u0142o co si\u0119 ukryje, cho\u0107 proporcje czasem wydawa\u0142y si\u0119 zachwiane: instrumenty d\u0119te drewniane maj\u0105 d\u017awi\u0119k nik\u0142y w por\u00f3wnaniu z brzmieniem smyczk\u00f3w, bardzo dziwnie &#8211; jakby z pog\u0142osem &#8211; s\u0142ycha\u0107 g\u0142os solowy (tu zastrzegam, \u017ce opisuj\u0119 brzmienie s\u0142yszane z I balkonu; ciekawa by\u0142abym s\u0142yszalno\u015bci z innych miejsc sali), konkretnie &#8211; Matthiasa Goerne, kt\u00f3ry mia\u0142 \u015bpiewa\u0107 <em>Pie\u015bni chi\u0144skie<\/em> Pendereckiego, ale skoro (jako si\u0119 rzek\u0142o) kompozytor nie zd\u0105\u017cy\u0142 z uko\u0144czeniem utworu, to zamiast niego baryton wykona\u0142\u00a0trzy pie\u015bni Schuberta w transkrypcji na g\u0142os z orkiestr\u0105. Przed nimi by\u0142a jeszcze b\u0142yskotliwa <em>Uwertura \u015bwi\u0105teczna<\/em> op. 96 Szostakowicza, a drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wype\u0142ni\u0142a <em>Dziewi\u0105tka<\/em>. Drezde\u0144scy Filharmonicy to dobra orkiestra i mimo drobnych\u00a0mankament\u00f3w (deficyty akustyczne, pomy\u0142ka rytmiczna waltorni w <em>Scherzu<\/em>, kt\u00f3r\u0105 zapewne ma\u0142o kto us\u0142ysza\u0142, bo zr\u0119cznie z niej wybrn\u0119li, tradycyjnie fa\u0142szywe wej\u015bcie kontrafagotu w finale) s\u0142ucha\u0142o si\u0119 z przyjemno\u015bci\u0105 pod energiczn\u0105 dyrekcj\u0105 Michaela Sanderlinga. Dobrze zabrzmia\u0142y r\u00f3wnie\u017c po\u0142\u0105czone ch\u00f3ry MDR i Filharmonii Drezde\u0144skiej; najs\u0142abszym ogniwem byli soli\u015bci, ale te\u017c, jak wiadomo, jest to rzecz prawie nie do za\u015bpiewania.<\/p>\n<p>Jutro rano zn\u00f3w b\u0119d\u0119 w tej sali na nadzwyczajnym koncercie zapowiadaj\u0105cym czterdziesty, jubileuszowy Drezde\u0144ski Festiwal Muzyczny &#8211; w\u0142a\u015bciwy program rozpoczyna si\u0119 dopiero 18 maja, koncerty codziennie przez miesi\u0105c. Bli\u017csze informacje <a href=\"http:\/\/www.musikfestspiele.com\/de\/musikfestspiele\/\">tutaj<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Du\u017co dzieje si\u0119 w r\u00f3\u017cnych dziedzinach w pi\u0119kniej\u0105cym mie\u015bcie Dre\u017anie. O cz\u0119\u015bci z nich napisz\u0119 p\u00f3\u017aniej, tymczasem o otwarciu nowej sali koncertowej, z obowi\u0105zkow\u0105 Dziewi\u0105t\u0105 Beethovena w programie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6460"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6460"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6460\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6461,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6460\/revisions\/6461"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6460"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6460"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6460"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}