
{"id":6462,"date":"2017-04-30T23:50:53","date_gmt":"2017-04-30T21:50:53","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6462"},"modified":"2017-05-03T14:30:56","modified_gmt":"2017-05-03T12:30:56","slug":"w-palacu-i-operze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2017\/04\/30\/w-palacu-i-operze\/","title":{"rendered":"W pa\u0142acu i operze"},"content":{"rendered":"<p>W drezde\u0144skim Pa\u0142acu Kultury by\u0142am dzi\u015b rano po raz drugi, a wieczorem odwiedzi\u0142am now\u0105 scen\u0119 &#8211; tym razem w Semperoper.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Poranek by\u0142\u00a0zapowiedzi\u0105 rozpoczynaj\u0105cego si\u0119 nied\u0142ugo Drezde\u0144skiego Festiwalu Muzycznego w ramach wielkiego otwarcia nowej sali. Si\u0142\u0105 rzeczy tak\u017ce ta jedna z wa\u017cniejszych niemieckich\u00a0imprez muzycznych\u00a0zyskuje nowe, istotne\u00a0miejsce. Dzi\u015b zagra\u0142a tam\u00a0Dresdner Festspieleorchester pod batut\u0105 Ivora Boltona, kt\u00f3ra wbrew nazwie nie jest po prostu okazjonaln\u0105 orkiestr\u0105 festiwalow\u0105, lecz istniej\u0105c\u0105 od pi\u0119ciu lat orkiestr\u0105 instrument\u00f3w historycznych (w dzisiejszym sk\u0142adzie gra\u0142 te\u017c Polak, skrzypek Miko\u0142aj Zg\u00f3\u0142ka). By\u0142a wi\u0119c okazja, \u017ceby si\u0119 dowiedzie\u0107, jak tego rodzaju muzyka brzmi w tej sali. Ale jednocze\u015bnie mia\u0142am mo\u017cliwo\u015b\u0107 przekonania si\u0119, jak muzyka brzmi z zupe\u0142nie innego miejsca.<\/p>\n<p>Tym razem bowiem siedzia\u0142am na parterze w si\u00f3dmym rz\u0119dzie. Z jednej strony by\u0142o to odpowiedniejsze zw\u0142aszcza do s\u0142uchania pianoforte, kt\u00f3re by\u0142o jednym z instrument\u00f3w solowych (zw\u0142aszcza \u017ce to by\u0142 graf, kt\u00f3ry ma brzmienie do\u015b\u0107 nik\u0142e). Z drugiej strony, cho\u0107 proporcje brzmienia grup instrumentalnych wydaj\u0105 si\u0119 z parteru lepsze, jednak z bliska odnosi\u0142am dziwne wra\u017cenie, jakby przede mn\u0105 rozbrzmiewa\u0142a chmura d\u017awi\u0119k\u00f3w. Inna sprawa, \u017ce ja &#8211; w przeciwie\u0144stwie, jak wiem, do niekt\u00f3rych blogowicz\u00f3w &#8211; nie jestem przyzwyczajona do s\u0142uchania orkiestry z bliska i po prostu tego nie lubi\u0119 &#8211; wol\u0119 mie\u0107 dystans.<\/p>\n<p>Ale og\u00f3lnie s\u0142ucha\u0142o si\u0119 ciekawie, zw\u0142aszcza \u017ce repertuar wczesnoromantyczny na instrumentach historycznych, cho\u0107 pojawia si\u0119 coraz cz\u0119\u015bciej, wci\u0105\u017c le\u017cy w sferze odkry\u0107. Dwa utwory z programu zosta\u0142y wybrane ze wzgl\u0119du na to, \u017ce powsta\u0142y w\u0142a\u015bnie w Dre\u017anie: uwertura do\u00a0<em>Wolnego strzelca<\/em> Webera (ca\u0142\u0105 oper\u0119 tu napisa\u0142) i <em>IV Symfonia<\/em> Schumanna w pierwotnej wersji &#8211; dzi\u015b gra si\u0119 jej p\u00f3\u017aniejsz\u0105 wersj\u0119, r\u00f3\u017cnice s\u0105 zauwa\u017calne, je\u015bli kto\u015b dobrze zna utw\u00f3r, tak\u017ce w dziedzinie formy (np. kr\u00f3tszy temat fugata w finale, troch\u0119 inny kszta\u0142t niekt\u00f3rych fraz), ale w sumie niewielkie. Bardzo jednak ciekawe jest us\u0142yszenie tych samych, znanych z wykona\u0144 na wsp\u00f3\u0142czesnych instrumentach, utwor\u00f3w w zupe\u0142nie innych kszta\u0142tach brzmieniowych, czasem zaskakuj\u0105cych &#8211; np. pierwsze wej\u015bcie ciep\u0142ego brzmienia naturalnej waltorni w uwerturze Webera brzmi jak g\u0142os ludzki, a jednocze\u015bnie przywodzi skojarzenia (s\u0142uszne) z lasem. Tak\u017ce utw\u00f3r z solistami, czyli <em>Koncert potr\u00f3jny<\/em> Beethovena, mia\u0142 zupe\u0142nie inne proporcje &#8211; zwykle s\u0142yszymy wybijaj\u0105cy si\u0119 fortepian, w tej\u00a0wersji jest on oczywi\u015bcie na dalszym planie, cho\u0107 muzykalno\u015b\u0107 Alexandra Melnikova dawa\u0142a si\u0119 us\u0142ysze\u0107 (bardzo dobrze te\u017c odda\u0142 poloneza w finale). Mi\u0142ym zaskoczeniem by\u0142a s\u0142yszana przeze mnie po raz pierwszy na jelitowych strunach Nicola Benedetti (wcze\u015bniej zetkn\u0119\u0142am si\u0119 na \u017cywo z jej Szymanowskim, r\u00f3wnie\u017c znakomitym). Na wiolonczeli gra\u0142 Jan Vogler, dyrektor festiwalu, kt\u00f3ry w\u015br\u00f3d gigantycznej pracy organizacyjnej znalaz\u0142 chwil\u0119, \u017ceby czynnie uczestniczy\u0107. Festiwal zapowiada si\u0119 interesuj\u0105co, ale te\u017c pod tym szyldem\u00a0pojawi si\u0119 w przysz\u0142ym sezonie artystycznym nowy\u00a0cykl Palastkonzerte der Dresdner Musikfestspiele, kt\u00f3re b\u0119d\u0105 si\u0119 odbywa\u0107 w r\u00f3\u017cnych momentach roku, co par\u0119 miesi\u0119cy\u00a0i r\u00f3wnie\u017c zapowiadaj\u0105 si\u0119 atrakcyjnie.<\/p>\n<p>Nowa sala przy Semperoper nazywa si\u0119 Semper Zwei i po\u015bwi\u0119cona ma by\u0107 scenie eksperymentalnej. Podobnie jak w przypadku Kulturpalast, budynek nie jest nowy, co wi\u0119cej, zosta\u0142 zaprojektowany przez tego samego architekta. To zaplecze operowe w kszta\u0142cie kubik\u00f3w, po\u0142\u0105czone \u0142\u0105cznikami ze starym budynkiem Sempera, w kt\u00f3rym przed przebudow\u0105 znajdowa\u0142a si\u0119 restauracja. Zamiast restauracji jest tam dzi\u015b niewielka kantyna dla artyst\u00f3w, a sal\u0119 uda\u0142o si\u0119 uzyska\u0107 zgrabn\u0105, na 160 miejsc, z mo\u017cliwo\u015bci\u0105 swobodnego rozplanowania widowni. Zainaugurowano j\u0105 16 pa\u017adziernika zesz\u0142ego roku, a premiera spektaklu, kt\u00f3ry widzieli\u015bmy, odby\u0142a si\u0119 w ostatni pi\u0105tek. By\u0142 to <em>Lohengrin<\/em> Salvatore Sciarrina &#8211; rzecz kr\u00f3tka a mocna, mo\u017cna jej pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=U-X5FPyBg5w\">tutaj<\/a>.\u00a0Dzie\u0142o sprzed lat 33, ale zawsze ten sam Sciarrino &#8211; szmery i silne emocje. W skr\u00f3cie m\u00f3wi\u0105c, to monodram Elzy jako pacjentki psychiatryka, wci\u0105\u017c prze\u017cywaj\u0105cej sw\u00f3j zaw\u00f3d mi\u0142osny. W tej karko\u0142omnej roli \u015bwietna by\u0142a Sarah Maria Sun, do tego trzech pan\u00f3w kr\u00f3tko \u015bpiewaj\u0105cych w zako\u0144czeniu; znakomicie towarzyszy\u0142a im m\u0142oda orkiestra &#8211; Giuseppe-Sinopoli-Akademie der Staatskapelle Dresden pod dyrekcj\u0105 Petera Tillinga. Ciekawostka, \u017ce tego samego wieczoru na Arte by\u0142a retransmisja <em>Lohengrina<\/em> Wagnera w\u0142a\u015bnie z Semperoper z zesz\u0142ego roku, z Netrebko i Becza\u0142\u0105. Niewykluczone, \u017ce mo\u017cna to jeszcze b\u0119dzie na stronie Arte obejrze\u0107. [P\u00f3\u017aniejszy dopisek: wesz\u0142am na stron\u0119 Arte i niestety w Polsce obejrze\u0107 tego nie mo\u017cna &#8211; w Niemczech zapewne tak.]<\/p>\n<p>Rano ruszam do Warszawy &#8211; zn\u00f3w dziewi\u0119\u0107 w sumie (z przesiadk\u0105 tym razem w Berlinie) godzin podr\u00f3\u017cy poci\u0105giem. Ale nie narzekam. Wi\u0119cej &#8211; a jest jeszcze o czym &#8211; napisz\u0119 po powrocie, postaram si\u0119 te\u017c wrzuci\u0107 zdj\u0119cia, kt\u00f3rych zrobi\u0142am du\u017co.<\/p>\n<p>PS. Dzi\u015b na ulicach, a zw\u0142aszcza w Galerii Starych Mistrz\u00f3w, kt\u00f3r\u0105 r\u00f3wnie\u017c odwiedzi\u0142am, bardzo du\u017co s\u0142ysza\u0142o si\u0119 j\u0119zyka polskiego. Dobrze, \u017ce odkrywamy s\u0105siad\u00f3w, w ko\u0144cu od polskiej granicy to rzut beretem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W drezde\u0144skim Pa\u0142acu Kultury by\u0142am dzi\u015b rano po raz drugi, a wieczorem odwiedzi\u0142am now\u0105 scen\u0119 &#8211; tym razem w Semperoper.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6462"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6462"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6462\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6478,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6462\/revisions\/6478"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6462"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6462"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6462"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}