
{"id":65,"date":"2007-11-14T00:12:02","date_gmt":"2007-11-13T23:12:02","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=65"},"modified":"2007-11-14T00:12:02","modified_gmt":"2007-11-13T23:12:02","slug":"o-pozytkach-zycia-bez-telewizji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2007\/11\/14\/o-pozytkach-zycia-bez-telewizji\/","title":{"rendered":"O po\u017cytkach \u017cycia bez telewizji"},"content":{"rendered":"<p>C\u00f3\u017c to si\u0119 musia\u0142o wyrabia\u0107 w tej Tymosz\u00f3wce! Wieczorami w salonie dworu Szymanowskich zbiera\u0142a si\u0119 m\u0142odzie\u017c z rodziny bli\u017cszej i dalszej, w wi\u0119kszo\u015bci utalentowana artystycznie, i wy\u017cywa\u0142a si\u0119 wystawiaj\u0105c domowym systemem opery, od <em>Fausta <\/em>Gounoda poprzez <em>Salome<\/em> Richarda Straussa po <em>Tetralogi\u0119<\/em> Wagnera,\u00a0odgrywa\u0142a modne w\u00f3wczas \u017cywe obrazy, odstawia\u0142a parodie i\u00a0kabarety. Zachowa\u0142y si\u0119 zabawne zdj\u0119cia i wspomnienia,\u00a0m.in. Jaros\u0142awa Iwaszkiewicza.<\/p>\n<p>Karol wodzi\u0142 rej. I muzycznie, i parodystycznie. Mia\u0142 wielkie poczucie humoru. Jednocze\u015bnie komponowa\u0142 utwory bardzo powa\u017cne, m\u0142odopolskie z ducha. Ale w gruncie rzeczy sam si\u0119 z nich troch\u0119 nabija\u0142 &#8211; mia\u0142 dystans do siebie. O swojej\u00a0<em>I<\/em><em> Symfonii<\/em> m\u00f3wi\u0142 &#8222;monstrum kontrapunktyczno-harmoniczne&#8221;, nie lepiej by\u0142o z <em>II Symfoni\u0105<\/em>. I w\u0142a\u015bnie pomi\u0119dzy nimi, maj\u0105c 26 lat, pope\u0142ni\u0142 co\u015b zupe\u0142nie z innego \u015bwiata. Albo raczej z innej operetki.<\/p>\n<p>Pojechali z Grzegorzem Fitelbergiem do Wiednia, gdzie sobie do\u015b\u0107 obficie korzystali z urok\u00f3w miejskiego \u017cycia. I wtedy przysz\u0142o mu do g\u0142owy, \u017ceby napisa\u0107 operetk\u0119 dla zarobku. Nie liczy\u0142, \u017ce podbije Wiede\u0144, raczej nastawia\u0142 si\u0119 na polskie sceny. O\u00a0tekst zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do \u015bpiewaka Juliana Maszy\u0144skiego (syna kompozytora Piotra), wyst\u0119puj\u0105cego pod pseudonimem Krzewi\u0144ski, wiedz\u0105c, \u017ce ten pisuje r\u00f3wnie\u017c libretta. Powsta\u0142a zabawna historyjka, z kt\u00f3rej znamy dzi\u015b tylko zr\u0119by &#8211; zachowa\u0142y si\u0119 tylko fragmenty muzyczne, bez m\u00f3wionych dialog\u00f3w. Do wsp\u00f3\u0142czesnego wykonania trzeba by\u0142o je dopisa\u0107.<\/p>\n<p>No i powsta\u0142a <em>Loteria na m\u0119\u017c\u00f3w czyli Narzeczony nr 69<\/em>. Ale zaraz p\u00f3\u017aniej kompozytor zacz\u0105\u0142 odnosi\u0107 sukcesy &#8222;powa\u017cne&#8221;, Fitelberg tak\u017ce &#8211; i ju\u017c nie wypada\u0142o si\u0119 do dzie\u0142ka przyznawa\u0107 (cho\u0107 i tak mia\u0142o si\u0119 ukaza\u0107 pod pseudonimem Whitney). Co wi\u0119cej, Ficio pilnowa\u0142 wizerunku przyjaciela, by ju\u017c wi\u0119cej mu si\u0119 takie b\u0142ahostki nie przytrafia\u0142y. Karol w p\u00f3\u017aniejszych latach znalaz\u0142 nawet libretto do kolejnej zabawnej sztuczki i pr\u00f3bowa\u0142 Ficia przekona\u0107: &#8222;Nie mog\u0119 ci\u0105gle by\u0107 taki uroczysty jak w <em>Stabat<\/em> czy <em>Rogerze<\/em>, to bardzo m\u0119cz\u0105ce (&#8230;) Musz\u0119 troch\u0119 si\u0119 muzycznie wy\u015bmia\u0107&#8221;. Nie uchodzi\u0142o&#8230;<\/p>\n<p>Mo\u017ce nie mieliby\u015bmy polskiego nast\u0119pcy Johanna Straussa. Pr\u0119dzej Richarda Straussa, bo mi\u0119dzy nimi ta operetka balansuje &#8211; s\u0105 w niej jak najklasyczniejsze numery, walce, kuplety, marsze, a nawet cake walk i maczicza, jest pie\u015b\u0144 &#8222;indyjska&#8221; (czyli india\u0144ska). Ale muzyka jest lepsza ni\u017c w tradycyjnej operetce, ma o wiele ciekawsze harmonie, czasem z Richarda w\u0142a\u015bnie. Melodie te\u017c daj\u0105 si\u0119 zapami\u0119ta\u0107 i wygl\u0105da na to, \u017ce Szymanowski m\u00f3g\u0142by pisa\u0107 przeboje&#8230;<\/p>\n<p>Po stu latach wreszcie utw\u00f3r zosta\u0142 wyci\u0105gni\u0119ty z szuflady i wystawiony przez Oper\u0119 Krakowsk\u0105 w re\u017cyserii J\u00f3zefa Opalskiego, pod batut\u0105 Piotra Su\u0142kowskiego, ze scenografi\u0105 i kostiumami Agaty Dudy-Gracz. Nie wszystkie g\u0142osy brzmia\u0142y rewelacyjnie, ale ca\u0142y czas publiczno\u015b\u0107 si\u0119 \u015bmia\u0142a. Miejmy nadziej\u0119, \u017ce ten kawa\u0142ek b\u0119dzie si\u0119 gra\u0142o. Jego istnienie zupe\u0142nie zmienia spojrzenie na Szymanowskiego. &#8222;Ale nam Karolek wyci\u0105\u0142 numer!&#8221; &#8211; powiedzia\u0142a p. Teresa Chyli\u0144ska, muzykolo\u017cka, kt\u00f3ra o Szymanowskim wie wszystko i to dzi\u0119ki niej rzecz w ko\u0144cu wystawiono. No rzeczywi\u015bcie.<\/p>\n<p>A sk\u0105d taki tytu\u0142 wpisu? Spr\u00f3bujmy sobie wyobrazi\u0107 salon pa\u0144stwa Szymanowskich z telewizorem na honorowym miejscu. Czy wszystko to by si\u0119 wydarzy\u0142o? Nierealne. Dlatego dobrze nie mie\u0107 telewizji &#8211; trzeba wtedy samemu by\u0107 tw\u00f3rczym \ud83d\ude00<\/p>\n<p>PS. Jutro lec\u0119 na jeden dzie\u0144 do Wilna &#8211; po to, by wys\u0142ucha\u0107 recitalu Rafa\u0142a Blechacza. Wyjazd organizuje Orlen, kt\u00f3ry od dawna Rafa\u0142a sponsoruje. C\u00f3\u017c, znowu wygl\u0105da na to, \u017ce jestem w uk\u0142adzie \ud83d\ude06<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>C\u00f3\u017c to si\u0119 musia\u0142o wyrabia\u0107 w tej Tymosz\u00f3wce! Wieczorami w salonie dworu Szymanowskich zbiera\u0142a si\u0119 m\u0142odzie\u017c z rodziny bli\u017cszej i dalszej, w wi\u0119kszo\u015bci utalentowana artystycznie, i wy\u017cywa\u0142a si\u0119 wystawiaj\u0105c domowym systemem opery, od Fausta Gounoda poprzez Salome Richarda Straussa po Tetralogi\u0119 Wagnera,\u00a0odgrywa\u0142a modne w\u00f3wczas \u017cywe obrazy, odstawia\u0142a parodie i\u00a0kabarety. Zachowa\u0142y si\u0119 zabawne zdj\u0119cia i wspomnienia,\u00a0m.in. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/65"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=65"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/65\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=65"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=65"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=65"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}