
{"id":6659,"date":"2017-08-13T00:52:45","date_gmt":"2017-08-12T22:52:45","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6659"},"modified":"2017-08-13T11:03:07","modified_gmt":"2017-08-13T09:03:07","slug":"od-haendla-do-szymanskiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2017\/08\/13\/od-haendla-do-szymanskiego\/","title":{"rendered":"Od Haendla do Szyma\u0144skiego"},"content":{"rendered":"<p>Taki szeroki rozrzut mieli\u015bmy pierwszego dnia festiwalu Chopin i Jego Europa, bior\u0105c pod uwag\u0119 oba koncerty. Chopin te\u017c by\u0142, a jak\u017ce.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Bardzo dobrze jednak, \u017ce tylko jako przerywniki &#8211; jeszcze si\u0119 go nas\u0142uchamy, ale ciekawie by\u0142o pos\u0142ucha\u0107 w innym ni\u017c chopinowski repertuarze Erica Lu. Rozpocz\u0105\u0142 absolutnie niesamowitym utworem, jakim jest <em>Rondo a-moll<\/em> Mozarta. Pierwsze, co uderza\u0142o w tym wykonaniu, to umiej\u0119tno\u015b\u0107 pi\u0119knego cieniowania barwy d\u017awi\u0119ku. Wszystko by\u0142o \u015bwietnie skonstruowane i na pewno znakomicie wy\u0107wiczone, cho\u0107 po pewnym czasie czego\u015b mi zabrak\u0142o &#8211; duszy? <em>Barkarola<\/em> Chopina by\u0142a do\u015b\u0107 p\u0142aska, a <em>6 utwor\u00f3w<\/em> op. 118 Brahmsa&#8230; no c\u00f3\u017c, pianista jest bardzo m\u0142ody i cho\u0107 ka\u017cda nuta by\u0142a tam na swoim miejscu, zabrak\u0142o g\u0142\u0119bszego prze\u017cycia. A to przecie\u017c tak zr\u00f3\u017cnicowany ci\u0105g kompozycji, pocz\u0105wszy od szokuj\u0105cego krzyku rozpaczy, jakim jest pierwsze <em>Intermezzo a-moll<\/em>, przez sielankowe <em>Intermezzo A-dur<\/em> czy epick\u0105 <em>Ballad\u0119 g-moll<\/em> po cich\u0105 tym razem rozpacz i beznadziejno\u015b\u0107 w <em>Intermezzo es-moll<\/em>. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, wci\u0105\u017c szukam wykona\u0144 fortepianowych utwor\u00f3w Brahmsa, jakie by mi odpowiada\u0142y w pe\u0142ni, i trudno je znale\u017a\u0107.<\/p>\n<p><em>Chaconn\u0119 G-dur<\/em> HWV 435 Haendla potraktowa\u0142 Lu jako pot\u0119\u017cne popisowe dzie\u0142o, kontrastuj\u0105c je z delikatnymi miniaturkami &#8211; mazurkami Chopina z op. 33. Na koniec zn\u00f3w du\u017cy kontrast &#8211; <em>VII Sonata<\/em> Prokofiewa; pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 \u015bwietna, drapie\u017cna, druga te\u017c dobra, jednak w finale co\u015b posz\u0142o nie do ko\u0144ca tak; pianista chyba to wyczu\u0142, bo sprawia\u0142 wra\u017cenie, \u017ce si\u0119 zdenerwowa\u0142. Na pierwszy bis zagra\u0142 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=GyOEOuUPvM0\">ari\u0119 <span class=\"st\"><em>Schafe k\u00f6nnen sicher weiden<\/em><\/span> z <em>Kantaty my\u015bliwskiej<\/em><\/a> Bacha BWV 208 w transkrypcji Egona Petri &#8211; niestety myli\u0142 si\u0119 w niej wielokrotnie; chc\u0105c poprawi\u0107 wra\u017cenie, rzuci\u0142 si\u0119 na pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 <em>Sonaty b-moll<\/em> Chopina i cho\u0107 by\u0142o ju\u017c lepiej, to te\u017c mu niestety co\u015b pod koniec nie wysz\u0142o.<\/p>\n<p>Na drugim koncercie oczekiwano (ja akurat niekoniecznie) przede wszystkim wyst\u0119pu Jana Lisieckiego, kt\u00f3ry z Orkiestr\u0105 Akademii Beethovenowskiej pod batut\u0105 Jacka Kaspszyka wykona\u0142 <em>I Koncert d-moll<\/em> Brahmsa. C\u00f3\u017c, wykona\u0142. Poza entuzjazmem fan\u00f3w s\u0142ysza\u0142o si\u0119 g\u0142osy, \u017ce to o wiele za wcze\u015bnie dla 22-letniego pianisty. Co wi\u0119cej, ju\u017c s\u0142ycha\u0107, \u017ce raczej nie b\u0119dzie mia\u0142 tego, co ma ju\u017c dzi\u015b 19-letni Lu &#8211; dba\u0142o\u015bci o jako\u015b\u0107 d\u017awi\u0119ku. Na oktawy rzuca\u0142 si\u0119 do\u015b\u0107 grubia\u0144sko; w lirycznych momentach nawet si\u0119 stara\u0142, ale ze skutkiem nier\u00f3wnym. Ja, co gorsza, wci\u0105\u017c mam w uchu <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2014\/10\/08\/oswiadczanie-sie-brahmsem\/\">ten wiecz\u00f3r sprzed trzech lat<\/a>, r\u00f3wnie\u017c zreszt\u0105 pod batut\u0105 Kaspszyka&#8230; Na bis pianista zagra\u0142 <em>Nokturn c-moll<\/em> Chopina i lepiej by\u0142oby, gdyby go nie zagra\u0142. Bis zosta\u0142 zreszt\u0105 przyj\u0119ty z du\u017co mniejszym entuzjazmem, wi\u0119c na tym si\u0119 sko\u0144czy\u0142o.<\/p>\n<p>Jednak mocniejsze by\u0142y pozosta\u0142e punkty programu. Na pocz\u0105tek &#8211; kolejne wspania\u0142e dzie\u0142o Paw\u0142a Szyma\u0144skiego <em>Through the Looking-Glass&#8230; IV<\/em>, napisane w zesz\u0142ym roku na jubileusz 200-lecia Uniwersytetu Warszawskiego. By\u0142o wykonane w\u00f3wczas na specjalnym zamkni\u0119tym koncercie, na kt\u00f3rym nie mia\u0142am zaszczytu by\u0107, wi\u0119c teraz s\u0142ysza\u0142am je po raz pierwszy. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce rzecz poniek\u0105d typowa dla tego kompozytora &#8211; \u015bwiat z\u0142o\u017cony z od\u0142amk\u00f3w czego\u015b, co znamy, niepokoj\u0105co rozsypanych w niewiadomej przestrzeni, z niespodziankami kryj\u0105cymi si\u0119 za ka\u017cdym rogiem. Robi wra\u017cenie.<\/p>\n<p>A na koniec &#8211; urocza <em>Symfonia c-moll<\/em> Franciszka Mireckiego, napisana w czasie zbli\u017conym do koncertu Brahmsa. <a href=\"https:\/\/pwm.com.pl\/pl\/kompozytorzy_i_autorzy\/594\/franciszek-mirecki\/index.html\">Tutaj <\/a>porz\u0105dny \u017cyciorys kompozytora, w kt\u00f3rym mowa jest te\u017c o jego kontaktach z Beethovenem; to jemu w\u0142a\u015bnie zawdzi\u0119czamy, \u017ce autor <em>Eroiki<\/em> napisa\u0142, a w\u0142a\u015bciwie opracowa\u0142 dwie pie\u015bni polskie. Co do symfonii, nie jest to mo\u017ce dzie\u0142o genialne, ale bardzo wdzi\u0119czne, mi\u0142o si\u0119 go s\u0142ucha. Je\u015bli kto\u015b ciekawy, mo\u017cna go pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=It5ZUrJ88vk\">tutaj<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Taki szeroki rozrzut mieli\u015bmy pierwszego dnia festiwalu Chopin i Jego Europa, bior\u0105c pod uwag\u0119 oba koncerty. Chopin te\u017c by\u0142, a jak\u017ce.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6659"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6659"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6659\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6666,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6659\/revisions\/6666"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6659"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6659"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6659"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}