
{"id":6737,"date":"2017-08-26T01:26:10","date_gmt":"2017-08-25T23:26:10","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6737"},"modified":"2017-08-26T01:26:10","modified_gmt":"2017-08-25T23:26:10","slug":"dwoje-zwyciezcow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2017\/08\/26\/dwoje-zwyciezcow\/","title":{"rendered":"Dwoje zwyci\u0119zc\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;Konkursu Chopinowskiego, z 1970 i 2010 r., by\u0142o bohaterami pi\u0105tkowego wieczoru &#8211; z\u0142o\u017conego z dw\u00f3ch koncert\u00f3w &#8211; w Filharmonii Narodowej.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>O 17. recital da\u0142 Garrick Ohlsson. Zawsze bardzo lubiany przez warszawsk\u0105 publiczno\u015b\u0107 &#8211; i z wzajemno\u015bci\u0105, skoro nawet nauczy\u0142 si\u0119 po polsku i graj\u0105c u nas wszystkie bisy w tym j\u0119zyku zapowiada. W tym roku na Chopiejach zaplanowano a\u017c cztery jego wyst\u0119py: pojawi si\u0119 jeszcze w niedziel\u0119, poniedzia\u0142ek i \u015brod\u0119.<\/p>\n<p>Ohlsson od lat chodzi swoimi drogami, jego kariera nie jest typow\u0105. Ze swoimi mo\u017cliwo\u015bciami technicznymi (pozazdro\u015bci\u0107!) w po\u0142\u0105czeniu z talentem mo\u017ce robi\u0107, co chce. W tym za\u015b, co robi, jest szczery i bezpo\u015bredni, co budzi sympati\u0119. Nie zawsze stara si\u0119 podoba\u0107, bywa te\u017c nier\u00f3wny. Pami\u0119tam, \u017ce sprawi\u0142 mi (nie jedynej chyba) du\u017cy zaw\u00f3d do\u015b\u0107 nonszalancko wykonanym cyklem <em>Preludi\u00f3w<\/em> op. 28 Chopina osiem lat temu. A pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 tego koncertu, z utworami Haydna (<em>Wariacje f-moll<\/em>) i Mendelssohna (<em>Variations serieuses<\/em>) by\u0142a po prostu pi\u0119kna.<\/p>\n<p>Tym razem sytuacja by\u0142a odwrotna. Pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 recitalu, niechopinowska, by\u0142a i owszem, w porz\u0105dku, lecz nie wzbudzi\u0142a mojego zachwytu. <em>Suita angielska g-moll<\/em> Bacha by\u0142a jakby sztywna, niby nie ma si\u0119 do czego przyczepi\u0107, a jednak czego\u015b brak. <em>III Sonata<\/em> Szymanowskiego &#8211; szacun za nauczenie si\u0119 tego trudnego dzie\u0142a, z kt\u00f3rego wydoby\u0142 jego moc, natomiast brak\u0142o finezji i drapie\u017cno\u015bci, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna znale\u017a\u0107 w wykonaniu Piotra Anderszewskiego, chyba najlepszego interpretatora tego utworu. Druga za\u015b cz\u0119\u015b\u0107, po\u015bwi\u0119cona wy\u0142\u0105cznie Chopinowi, by\u0142a tym razem ujmuj\u0105ca &#8211; pi\u0119kny by\u0142 zw\u0142aszcza <em>Nokturn f-moll<\/em>; by\u0142o te\u017c <em>Scherzo E-dur<\/em>, par\u0119 mazurk\u00f3w i <em>Ballada g-moll<\/em>, przy kt\u00f3rej pomy\u015bla\u0142am, \u017ce tak\u0105 interpretacj\u0119 na konkursie uznano by za wydziwianie&#8230; Bisy trzy: <em>Nokturn Fis-dur<\/em>, <em>Preludium cis-moll<\/em> Rachmaninowa i ulubiona <em>Etiuda Fis-dur<\/em> Skriabina (lubi gra\u0107 j\u0105 na ostatni bis), przypominaj\u0105ca trzepot \u0107my pod aba\u017curem.<\/p>\n<p>Yulianna Avdeeva wyst\u0105pi\u0142a z Kremerat\u0105 Baltic\u0105, kt\u00f3ra jeszcze wcze\u015bniej zagra\u0142a sama utw\u00f3r Lepo Sumery <em>Symphone<\/em> (nie myli\u0107 z symfoniami, kt\u00f3rych napisa\u0142 sze\u015b\u0107). Bardzo ceni\u0119 muzyk\u0119 tego zmar\u0142ego kilkana\u015bcie lat kompozytora (dziwi mnie, \u017ce nigdy nie by\u0142a wykonywana na Warszawskiej Jesieni, pozna\u0142am j\u0105 z p\u0142yt); to taki esto\u0144ski &#8222;surkonwencjonalista&#8221; &#8211; jak w utworach Paw\u0142a Szyma\u0144skiego (ale w inny spos\u00f3b) z chaosu i bezkszta\u0142tu co jaki\u015b czas wy\u0142aniaj\u0105 si\u0119 znajome nam, ale te\u017c niedookre\u015blone kszta\u0142ty.<\/p>\n<p><em>Koncert f-moll<\/em> Chopina ma w tym roku wyra\u017an\u0105 przewag\u0119 na festiwalu i to mnie cieszy, bo jest mi bli\u017cszy. Avdeeva, jak wiadomo, na konkursie gra\u0142a <em>Koncert e-moll<\/em>. Jak si\u0119 okazuje, <em>Koncert f-moll<\/em> z Kremerat\u0105 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=N-pgXpjSCyk\">grywa nie od dzi\u015b<\/a>, jest to opracowanie dokonane przez niejakiego Evgenya Sharlata &#8211; to Rosjanin, ale zamieszka\u0142y i wyk\u0142adaj\u0105cy w USA. Oczywi\u015bcie, \u017ce zuba\u017ca brzmienie; d\u0119te dodaj\u0105 jednak kolorytu i nie mo\u017cna nawet, jak si\u0119 okazuje, czu\u0107 si\u0119 bezpiecznie bez spodziewanego kiksu waltorni w finale, bo alt\u00f3wka graj\u0105ca ten motyw skiksowa\u0142a go niemal dok\u0142adnie w ten spos\u00f3b. Jedna zaleta: fortepian by\u0142 bardziej &#8222;na wierzchu&#8221;, a by\u0142o czego s\u0142ucha\u0107. Zawsze podziwiam, jak ta pianistka si\u0119 rozwija; tym razem zachwyt budzi\u0142y wci\u0105\u017c poszerzaj\u0105ce si\u0119 umiej\u0119tno\u015bci operowania barw\u0105. Potrafi by\u0107 subtelna, a potrafi te\u017c gra\u0107 zdecydowanie i, m\u00f3wi\u0105c seksistowsko, po m\u0119sku &#8211; zaryzykuj\u0119 i stwierdz\u0119, \u017ce jej interpretacja by\u0142a bardziej &#8222;m\u0119ska&#8221; ni\u017c Krzysztofa Jab\u0142o\u0144skiego z poprzedniego dnia (<strong>\u0142ab\u0105dek<\/strong> powiedzia\u0142: <em>Koncert f-moll &#8222;Rewolucyjny&#8221;<\/em>). Uderza\u0142o to w pierwszej cz\u0119\u015bci, kt\u00f3r\u0105 zwykle grywa si\u0119 w ca\u0142o\u015bci lirycznie, pozbawiaj\u0105c kontrast\u00f3w. W drugiej cz\u0119\u015bci bardzo ciekawe by\u0142o uj\u0119cie \u015brodkowego, &#8222;burzowego&#8221; fragmentu: pianistka zagra\u0142a go tak, jak\u00a0 zosta\u0142 napisany, czyli jak recytatyw operowy.<\/p>\n<p>Ale w <em>Kwintecie<\/em> Weinberga, przerobionym na orkiestr\u0119 smyczkow\u0105 i perkusj\u0119, przesz\u0142a sam\u0105 siebie: by\u0142a w\u0142adcza i kr\u00f3lewska, by\u0142a te\u017c refleksyjna i prze\u017cywaj\u0105ca. Ogromna jest moc w tym utworze i wykonawcy jej sprostali. Mo\u017ce nie wszystko wysz\u0142o (zw\u0142aszcza w orkiestrze) tak, jak na znakomitej p\u0142ycie ECM, ale naprawd\u0119 robi\u0142o wra\u017cenie. Na bis zmiana nastroju: arty\u015bci zagrali kolejnego (po Weinbergu) ulubionego artyst\u0119 Gidona Kremera &#8211; Piazzoll\u0119. A sam Kremer siedzia\u0142 sobie na widowni w pi\u0119tnastym rz\u0119dzie i tylko bi\u0142 brawo&#8230;<\/p>\n<p>PS. A propos Sumery i Chopina znalaz\u0142am tak\u0105 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=vsJyJKwdXpg\">ciekawostk\u0119 przyrodnicz\u0105<\/a>. Nie zna\u0142am wcze\u015bniej&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;Konkursu Chopinowskiego, z 1970 i 2010 r., by\u0142o bohaterami pi\u0105tkowego wieczoru &#8211; z\u0142o\u017conego z dw\u00f3ch koncert\u00f3w &#8211; w Filharmonii Narodowej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6737"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6737"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6737\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6738,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6737\/revisions\/6738"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6737"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6737"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6737"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}