
{"id":6749,"date":"2017-08-29T11:10:38","date_gmt":"2017-08-29T09:10:38","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6749"},"modified":"2017-08-29T11:13:54","modified_gmt":"2017-08-29T09:13:54","slug":"od-solistki-do-solistki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2017\/08\/29\/od-solistki-do-solistki\/","title":{"rendered":"Od solistki do solistki"},"content":{"rendered":"<p>Wczorajszy wiecz\u00f3r festiwalowy zacz\u0105\u0142 si\u0119 i sko\u0144czy\u0142 wyst\u0119pem pianistek, kt\u00f3re \u0142\u0105czy udzia\u0142 w Konkursie Chopinowskim.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Gabriela Montero &#8211; jak sama przypomnia\u0142a publiczno\u015bci &#8211; nie by\u0142a w Warszawie 22 lata. Bra\u0142a udzia\u0142 w tej samej edycji konkursu, w kt\u00f3rej nie dopuszczono do fina\u0142u Nelsona Goernera (dosta\u0142 tylko wyr\u00f3\u017cnienie), nie przyznano I nagrody, a drug\u0105 otrzymali ex aequo Philippe Giusiano i Alexei Sultanov. Montero zosta\u0142a sklasyfikowana po nich i otrzyma\u0142a III nagrod\u0119. Mam w zwi\u0105zku z ni\u0105 bardzo pozytywne konkursowe wspomnienia &#8211; podoba\u0142a mi si\u0119 jej osobowo\u015b\u0107 i temperament, obok Goernera (kt\u00f3remu jako ewidentnie skrzywdzonemu przyznali\u015bmy w\u00f3wczas nagrod\u0119 krytyk\u00f3w) by\u0142a jedn\u0105 z moich faworytek (pami\u0119tam te\u017c Ingrid Fliter, kt\u00f3re w\u00f3wczas stan\u0119\u0142a do konkursu po raz pierwszy, i Kati\u0119 Skanavi).<\/p>\n<p>Min\u0119\u0142y wi\u0119c dwie dekady i pe\u0142na temperamentu dziewczyna podfarbowana na blond zmieni\u0142a si\u0119 w pani\u0105 o ciemnomiedzianych w\u0142osach, kt\u00f3r\u0105 temperament w dalszym ci\u0105gu rozsadza, co s\u0142yszalne jest niemal na ka\u017cdym kroku. Transkrypcja Busoniego Bachowskiej skrzypcowej <em>Chaconny<\/em> by\u0142a chwilami pot\u0119\u017cna, organowa niemal; delikatniej wypad\u0142a <em>Ballada As-dur<\/em> Chopina, ale wszelkie rekordy pad\u0142y w <em>Sonacie h-moll<\/em> Liszta. W \u017cyciu nie s\u0142ysza\u0142am takiego tempa w szybkich fragmentach (oktawami prawie dor\u00f3wnuje Marcie), tyle \u017ce wci\u0105\u017c si\u0119 ba\u0142am, czy zaraz si\u0119 nie wywali, a po co taka nerw\u00f3wa? Jednak nie wywali\u0142a si\u0119, a liryczne fragmenty potrafi\u0142a r\u00f3wnie\u017c pokaza\u0107.<\/p>\n<p>Jednak, co tu du\u017co m\u00f3wi\u0107, najlepsza jest w improwizacjach. Poprosi\u0142a o tematy z widowni, prosz\u0105c, by by\u0142y to melodie znane wszystkim, i dosta\u0142a: fug\u0119 z BWV 565, g\u0142\u00f3wny motyw <em>V Symfonii<\/em> Beethovena, <em>Macaren\u0119<\/em> i na koniec <em>Kuku\u0142eczka kuka<\/em>. Bardzo \u0142adnie je opracowa\u0142a: a to jako nawi\u0105zanie do klimatu bachowskiego, a to walczyk z klimatem latynoskim, a to co\u015b w rodzaju kujawiaka. Stwierdzili\u015bmy po koncercie, \u017ce najlepiej by\u0142o, gdyby sk\u0142ada\u0142 si\u0119 tylko z tych improwizacji. Troch\u0119 ich wisi na tubie, ale Gabriela Montero r\u00f3wnie\u017c komponuje &#8211; <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=E0s-0rOK6zM\">tutaj<\/a> jej utw\u00f3r.<\/p>\n<p>Inn\u0105 zupe\u0142nie osobowo\u015bci\u0105, cho\u0107 temperamentu z pewno\u015bci\u0105 i jej nie brak, jest Angela Hewitt, kt\u00f3ra uczestniczy\u0142a w konkursie o 15 lat wcze\u015bniejszym, kiedy tu wygra\u0142 Dang, a ona otrzyma\u0142a wyr\u00f3\u017cnienie obok Pogorelicia, ale tak\u017ce obok innej wspania\u0142ej osobowo\u015bci &#8211; Alexandra Lonquicha. J\u0105 od czasu do czasu jednak w Polsce (acz niecz\u0119sto) s\u0142yszymy, ale g\u0142\u00f3wnie w tym, z czego jest najbardziej dzi\u015b znana: w interpretacjach Bacha. I tym razem. na Zamku Kr\u00f3lewskim, Bacha nam zaserwowa\u0142a: <em>Wariacje Goldbergowskie<\/em>, kt\u00f3re gra\u0142a ju\u017c w Warszawie z dekad\u0119 temu na festiwalu Kwartesencja. Wbrew obawom niekt\u00f3rych, nie by\u0142o to wykonanie &#8222;romantyczne&#8221;, cho\u0107 i tu zdarza\u0142y si\u0119 zaskoczenia, np. organowa pot\u0119ga brzmienia zaaplikowana ostatniej wariacji przed <em>Quodlibetem<\/em> (w <em>Quodlibecie<\/em> te\u017c momentami by\u0142o pot\u0119\u017cnie). Jednak og\u00f3lnie by\u0142a to interpretacja z tych \u0142agodniejszych, raczej bli\u017cej Anderszewskiego (kt\u00f3ry nawiasem m\u00f3wi\u0105c tego utworu nie gra) ni\u017c &#8211; powiedzmy &#8211; Tatiany Niko\u0142ajewej. Z interpretacjami naszego pianisty, ale te\u017c i Goulda, \u0142\u0105czy j\u0105 mocne wyczucie pulsu, niemal taneczno\u015b\u0107. Pianistka porz\u0105dnie powtarza\u0142a wszystko, co tam by\u0142o do powt\u00f3rzenia (jedyny fragment, w kt\u00f3rym nie by\u0142o powt\u00f3rze\u0144, to fina\u0142owa <em>Aria<\/em>), wi\u0119c trwa\u0142o to p\u00f3\u0142torej godziny. Mimo p\u00f3\u017anej pory wszyscy siedzieli zafascynowani, a stojak by\u0142 natychmiastowy.<\/p>\n<p>Pomi\u0119dzy tymi recitalami by\u0142 drugi koncert &#8222;Ba&#8230;Chopin&#8221;, czyli w pierwszej cz\u0119\u015bci trzy koncerty Bacha w wykonaniu Bezuidenhouta i Freiburger Barockorchester, a w drugiej <em>Koncert e-moll<\/em> Chopina z Ohlssonem i Orkiestr\u0105 XVIII Wieku, tym razem pod batut\u0105 Gustavo Gimeno. Tym razem Chopin wypad\u0142 troch\u0119 lepiej ni\u017c wczoraj, cho\u0107 by\u0142o wida\u0107, \u017ce Ohlsson czuje si\u0119 wyra\u017anie ograniczony erardem z 1849 r. Je\u015bli by\u0142y jakie\u015b bisy, to nawet nie wiem, bo niegrzecznie uciek\u0142am z sali zaraz po zako\u0144czeniu <em>Koncertu<\/em>, \u017ceby zd\u0105\u017cy\u0107 na Zamek. Usprawiedliwi\u0119 si\u0119, \u017ce nie ja jedna.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczorajszy wiecz\u00f3r festiwalowy zacz\u0105\u0142 si\u0119 i sko\u0144czy\u0142 wyst\u0119pem pianistek, kt\u00f3re \u0142\u0105czy udzia\u0142 w Konkursie Chopinowskim.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6749"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6749"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6749\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6753,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6749\/revisions\/6753"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6749"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6749"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6749"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}