
{"id":6774,"date":"2017-09-08T01:02:42","date_gmt":"2017-09-07T23:02:42","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6774"},"modified":"2017-09-08T11:00:21","modified_gmt":"2017-09-08T09:00:21","slug":"wielki-powrot","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2017\/09\/08\/wielki-powrot\/","title":{"rendered":"Wielki powr\u00f3t"},"content":{"rendered":"<p><span style=\"color: #000000;\">Wielki pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem. Jako powr\u00f3t tytu\u0142owego Ulissesa do Itaki (wielkiego Monteverdiego) i powr\u00f3t do Wroc\u0142awia wielkiego Gardinera ze wspania\u0142ymi muzykami.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000000;\"><!--more--><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000000;\">A\u017c \u017cal, \u017ce nie dosta\u0142a si\u0119 nam tu ca\u0142a trylogia oper patrona Monteverdi Choir\u00a0(opr\u00f3cz <em>Il ritorno\u00a0<\/em>&#8211; <em>Orfeo<\/em> i <em>L&#8217;incoronazione di Poppea<\/em>), z kt\u00f3r\u0105 Gardiner je\u017adzi teraz po Europie i Ameryce. Ale dobre i to. Mieli\u015bmy i jeszcze b\u0119dziemy mieli w tym roku troch\u0119 naprawd\u0119 znakomitych wykona\u0144 dzie\u0142 jubilata, ale to z pewno\u015bci\u0105 by\u0142o jednym z najlepszych &#8211; rzadko si\u0119 zdarza, \u017ceby stojak by\u0142 tak natychmiastowy i powszechny (i ja te\u017c nie mia\u0142am w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce trzeba podzi\u0119kowa\u0107 artystom w spos\u00f3b specjalny).<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000000;\">Trudno sobie wyobrazi\u0107, \u017ce mog\u0142o by\u0107 lepiej. W\u015br\u00f3d wszystkich kilkuna\u015bciorga \u015bpiewak\u00f3w nie by\u0142o s\u0142abego ogniwa. W\u0142a\u015bciwie wszystkich wypada\u0142oby wymieni\u0107, bo ka\u017cdy si\u0119 czym\u015b wyr\u00f3\u017cni\u0142, od znanej nam dobrze <span class=\"st\">Hany Bla\u017e\u00edkovej jako Minervy czuwaj\u0105cej nad pomy\u015blno\u015bci\u0105 Ulissesowego powrotu poprzez znakomitego basa Gianluk\u0119 Buratto (w trzech rolach: Czasu, Neptuna i jednego z zalotnik\u00f3w) po Roberta Burta jako komicznego \u017car\u0142oka Iro. Jednak przede wszystkim nale\u017cy zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na Lucile Richardot w roli Penelopy (<strong>\u015bcichap\u0119k<\/strong> podrzuca\u0142 tu ostatnio link z jej udzia\u0142em). To mezzosopran o niezwyk\u0142ej barwie, g\u0142\u0119bokiej, ciemnej, momentami przypominaj\u0105cej m\u0119sk\u0105. Furio Zanasi zbudowa\u0142 mocn\u0105 i konsekwentn\u0105\u00a0kreacj\u0119 Ulissesa. Szczeg\u00f3lne brawa nale\u017c\u0105 si\u0119 Krystianowi Adamowi Krzeszowiakowi (Telemach), kt\u00f3ry przez kilka ostatnich lat ogromnie si\u0119 rozwin\u0105\u0142. Kiedy\u015b mu zarzuca\u0142am niestylowo\u015b\u0107 w wykonywaniu baroku &#8211; to si\u0119 skrajnie zmieni\u0142o. \u015apiewa on zreszt\u0105 w owej trylogii Gardinera\/Monteverdiego r\u00f3wnie\u017c rol\u0119 tytu\u0142ow\u0105 w <em>Orfeo<\/em>.<\/span><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000000;\">Arty\u015bci wykazali si\u0119 nie tylko wokalnie, ale tak\u017ce aktorsko. By\u0142o to bowiem wykonanie semisceniczne, a \u015bpiewacy poruszali si\u0119 po ca\u0142ej scenie, tak\u017ce po\u015brodku, w przestrzeni powsta\u0142ej mi\u0119dzy dwoma cz\u0119\u015bciami podzielonego zespo\u0142u English Baroque Soloists. Jako re\u017cyserowie podani byli sam Gardiner oraz Elsa Rooke. Soli\u015bci przebrani byli w kostiumy do\u015b\u0107 proste i symboliczne. S\u0142uchaj\u0105cy transmisji w Dw\u00f3jce (kt\u00f3ra zreszt\u0105 niemal do ostatniej chwili wisia\u0142a na w\u0142osku, na szcz\u0119\u015bcie maestro si\u0119 w ko\u0144cu zgodzi\u0142) byli pozbawieni\u00a0efekt\u00f3w wizualnych, wi\u0119c podam tu, \u017ce \u015bpiewacy mieli mikroporty (ale przenosz\u0105ce, nie wzmacniaj\u0105ce), \u017ce Jowisz \u015bpiewa\u0142 spod organ\u00f3w (wiem, jeszcze ich nie ma, ale to jest to miejsce), \u017ce Neptun mia\u0142 niebieski garnitur, Penelopa \u015bliwkow\u0105 sukni\u0119, zalotnicy &#8211; kolorowe kamizelki (w\u015br\u00f3d nich jeszcze jeden polski \u015bpiewak &#8211; Micha\u0142 Czerniawski), a Ulisses udaj\u0105c starca ubiera\u0142 si\u0119 po prostu w d\u0142ugi p\u0142aszcz. No i \u017ce w momencie, gdy Penelopa og\u0142asza\u0142a turniej napinania \u0142uku Ulissesa, z boku sceny sta\u0142a Minerva i niemo jej &#8222;podpowiada\u0142a&#8221;. Sam turniej wygl\u0105da\u0142 tak, \u017ce Penelopa ustawia\u0142a si\u0119 z jedn\u0105 r\u0119k\u0105 do g\u00f3ry, a drug\u0105 do do\u0142u, jakby sama \u00f3w \u0142uk trzyma\u0142a. Mieli\u015bmy te\u017c na sali taki awanta\u017c, \u017ce by\u0142y wy\u015bwietlane napisy.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000000;\"><em>Il ritorno d&#8217;Ulisse in patria<\/em> to opera szczeg\u00f3lna. Pisana ju\u017c przez niem\u0142odego Monteverdiego, maj\u0105ca w sobie wi\u0119cej prostoty ni\u017c <em>Orfeo<\/em> (cho\u0107 i tu karko\u0142omnych trudno\u015bci nie brak), a przy tym zawieraj\u0105ca wiele element\u00f3w komicznych, jak wspomniany w\u0105tek Iro czy te\u017c montuj\u0105cej intryg\u0119 pary Eurimaco (Zachary Wilder) &#8211; Melanto (Anna Dennis) lub\u00a0zadufanych zalotnik\u00f3w. Mo\u017cna wi\u0119c by\u0142o chwilami si\u0119 po\u015bmia\u0107, ale tak\u017ce g\u0142\u0119boko si\u0119 wzruszy\u0107. Zw\u0142aszcza na ko\u0144cu &#8211; wyszli\u015bmy wi\u0119c wzruszeni. Dawno nie by\u0142o tak efektownego rozpocz\u0119cia Wratislavii&#8230; cho\u0107 zapewne nie b\u0119dzie to efekt Hitchcocka, bo trudno sobie wyobrazi\u0107 co\u015b lepszego. Cho\u0107 na pewno zapowiada si\u0119 ciekawie.<\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wielki pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem. Jako powr\u00f3t tytu\u0142owego Ulissesa do Itaki (wielkiego Monteverdiego) i powr\u00f3t do Wroc\u0142awia wielkiego Gardinera ze wspania\u0142ymi muzykami.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6774"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6774"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6774\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6778,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6774\/revisions\/6778"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6774"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6774"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6774"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}