
{"id":6853,"date":"2017-10-02T01:45:45","date_gmt":"2017-10-01T23:45:45","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6853"},"modified":"2017-10-02T13:46:16","modified_gmt":"2017-10-02T11:46:16","slug":"szalony-miedzynarodowy-dzien-muzyki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2017\/10\/02\/szalony-miedzynarodowy-dzien-muzyki\/","title":{"rendered":"Szalony Mi\u0119dzynarodowy Dzie\u0144 Muzyki"},"content":{"rendered":"<p>Siedmiu koncert\u00f3w wys\u0142ucha\u0142am podczas ostatniego z Szalonych Dni Muzyki i bardzo si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce tam dotar\u0142am. T\u0142um ludzi w ka\u017cdym wieku, \u015bwietni wykonawcy.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Wydawa\u0142oby si\u0119 &#8211; co mo\u017ce kry\u0107 si\u0119 za tematem &#8222;Taniec&#8221;? Popularna muzyczka i bana\u0142. A w\u0142a\u015bnie \u017ce niekoniecznie. Owszem, by\u0142o w programie wiele przeboj\u00f3w, ale te\u017c rzeczy mniej znane. I nie wszystko zreszt\u0105 wi\u0105za\u0142o si\u0119 koniecznie z ta\u0144cem. Z drugiej strony by\u0142 te\u017c nurt pota\u0144c\u00f3wek w namiocie &#8211; nie zagl\u0105da\u0142am tam, ale pono\u0107 bardzo udany, podobnie jak Smykofonie, tym razem z esto\u0144skim akcentem &#8211; zespo\u0142em dzieci\u0119cym prowadzonym przez naszego starego znajomego Mariusa Petersona (patrz Graindelavoix). Ale teraz o tym, co s\u0142ysza\u0142am ja &#8211; i wielu Fr\u0119dzelk\u00f3w, kt\u00f3rych spotyka\u0142am na r\u00f3\u017cnych koncertach.<\/p>\n<p><span class=\"st\"><strong>Apollon Musag\u00e8te Quartett<\/strong>. By\u0142am na obu wyst\u0119pach tego wspania\u0142ego zespo\u0142u i repertuarowo bywa\u0142am zaskoczona. Pierwszy koncert rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 od <em>Tanga<\/em> Strawi\u0144skiego w aran\u017cacji kwartetowej ca\u0142kiem \u015bwie\u017cej, bo sprzed 7 lat, autorstwa Wolfganga Birtela, bardzo sprawnej &#8211; <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=BE-1BEVnhVA\">brzmi to tak<\/a>. Najwi\u0119ksza trudno\u015b\u0107 tego utworu to pokazanie, \u017ce to naprawd\u0119 tango &#8211; a ci muzycy, jak wida\u0107, potrafi\u0105. W programach obu koncert\u00f3w znalaz\u0142a si\u0119 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=BLHBKOX8uWk\"><em>Polka<\/em> Szostakowicza<\/a> &#8211; pos\u0142uchajcie tego koniecznie, graj\u0105 to fantastycznie. Jeszcze jednym punktem wsp\u00f3lnym by\u0142y walce Dvo\u0159\u00e1ka z op. 54. W ka\u017cdym z program\u00f3w znalaz\u0142o si\u0119 dzie\u0142o wi\u0119ksze. Na pierwszym z koncert\u00f3w by\u0142 to <em>II Kwartet smyczkowy<\/em> Antona Arenskiego. Ma\u0142o to znany utw\u00f3r, a pi\u0119kny: kompozytor by\u0142 pod du\u017cym wp\u0142ywem Czajkowskiego, ale jego muzyka ma w sobie mniej kiczu. Pocz\u0105tek kwartetu (pierwotnie napisanego na skrzypce, alt\u00f3wk\u0119 i dwie wiolonczele) jest cytatem ze \u015bpiewu prawos\u0142awnego. II cz\u0119\u015b\u0107 to wariacje na temat <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=X-Zwjn-2n_A\">pi\u0105tej z <em>16 Pie\u015bni dla dzieci<\/em><\/a> Czajkowskiego. W ostatniej cz\u0119\u015bci pojawia si\u0119 temat pie\u015bni rosyjskiej, kt\u00f3ry znajdziemy nie tylko w <em>Borysie Godunowie<\/em> Musorgskiego, ale te\u017c&#8230; w <em>Kwartecie<\/em> Beethovena op. 59 nr 2 (w III cz\u0119\u015bci). W drugim z koncert\u00f3w us\u0142yszeli\u015bmy z kolei <em>XIV Kwartet<\/em> Dvo\u0159\u00e1ka, jeden z tych rzadziej wykonywanych, ale te\u017c pi\u0119knych. Na deser: w pierwszym programie <em>Vida mia<\/em> Osvaldo Fresedo (tango argenty\u0144skie), w drugim &#8211; <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=HNMvJYqyRSM\">folkowy drobiazg Erwina Schulhoffa<\/a>.<br \/>\n<\/span><\/p>\n<p><strong>Ricercar Consort<\/strong>. W tym roku na festiwalu zesp\u00f3\u0142 pokaza\u0142 dwa programy &#8211; renesansowy i barokowy; ten pierwszy by\u0142 pono\u0107 ciekawszy, ale i ten drugi by\u0142 bardzo przyjemny w s\u0142uchaniu. Tytu\u0142 wyst\u0119pu &#8222;Barokowe szale\u0144stwo&#8221; odnosi\u0142 si\u0119 nie tyle do Szalonych Dni, co do tematu <em>folii<\/em>, przewijaj\u0105cego si\u0119 przez koncert (zacz\u0119\u0142o si\u0119 anonimowo, potem Diego Ortiz, Henri de Bailly, Marin Marais, wreszcie Jean-Philippe Rameau); pomi\u0119dzy nimi m.in. fragmenty <em>Le Bourgeois gentilhomme<\/em> Lully&#8217;ego. Instrumentalistom towarzyszy\u0142a atrakcyjna &#8211; i g\u0142osowo, i na wygl\u0105d &#8211; solistka Hanna Bayodi-Hirt (pod koniec okaza\u0142o si\u0119, \u017ce r\u00f3wnie\u017c nie pozbawiona poczucia humoru).<\/p>\n<p><strong>Nelson Goerner<\/strong>. Co tu du\u017co m\u00f3wi\u0107 &#8211; genialny. Nawet w trudnej akustyce Sal Redutowych, przemienionych tym razem na sal\u0119 Kadryl, potrafi\u0142 robi\u0107 wspania\u0142e rzeczy z d\u017awi\u0119kiem, nie m\u00f3wi\u0105c o graniu na emocjach. Rozpocz\u0105\u0142 epicko zakrojonym<em> Polonezem fis-moll<\/em> Chopina, a dalej ju\u017c ca\u0142y program zosta\u0142 po\u015bwi\u0119cony tematom hiszpa\u0144skim: trzy fragmenty z <em>Iberii<\/em> <span class=\"st\">Alb\u00e9niza, <em>Wiecz\u00f3r w Grenadzie<\/em> Debussy&#8217;ego i <em>Rapsodia hiszpa\u0144ska<\/em> Liszta, gdzie pianista wykaza\u0142 si\u0119 wirtuozeri\u0105. Utworem Liszta (<em>Totentanz<\/em>), tak\u017ce wirtuozowsko wykonanym, mia\u0142 te\u017c zaszczyt zako\u0144czy\u0107 festiwal wraz z Sinfoni\u0105 Varsovi\u0105.<\/span><\/p>\n<p><strong>Vikingur Olafsson i Luis Fernando Perez<\/strong>. Niespecjalnie to planuj\u0105c, zajrza\u0142am jednak i na ten koncert, na kt\u00f3rym obaj piani\u015bci wyst\u0105pili z Sinfoni\u0105 Varsovi\u0105 pod batut\u0105 Bassema Akiki. Pianista nazwany na blogu Rekinem okaza\u0142 si\u0119 ca\u0142kiem grzecznym rekinkiem w okularkach i garniturze z krawatem (kt\u00f3ry mu si\u0119 majta\u0142 przy uk\u0142onach). <em>II Koncert<\/em> Beethovena by\u0142 w porz\u0105dku (cho\u0107 i s\u0105siad\u00f3w nie brak\u0142o), ale nic nadzwyczajnego. Perez porz\u0105dnie te\u017c zagra\u0142 <em>Noce w ogrodach Hiszpanii<\/em> de Falli, ale niestety wci\u0105\u017c mam w uchu wykonanie Nelsona Freire&#8230;<\/p>\n<p><strong>67,5 Projekt<\/strong>. Tu rozczarowanie, jedyne tego dnia. Chcia\u0142am zobaczy\u0107, co zaprezentuj\u0105 przedstawiciele sceny alternatywnej, kt\u00f3rych znam z bardzo wielu przer\u00f3\u017cnych, czasem naprawd\u0119 ciekawych pomys\u0142\u00f3w (Piotr Zabrodzki, Macio Moretti, Jan M\u0142ynarski). Tym razem by\u0142 go\u0142y rytm przez ponad godzin\u0119, perkusyjno-elektroniczny. Muzycy zach\u0119cali do ta\u0144ca, ale ludziom si\u0119 nie chcia\u0142o, kiwali si\u0119 tylko na krzes\u0142ach. Ja, kiedy stwierdzi\u0142am, \u017ce b\u0119dzie tak samo jeszcze przez p\u00f3\u0142 godziny, wysz\u0142am.<\/p>\n<p><strong>Wielki fina\u0142<\/strong>. Sinfoni\u0105 Varsovi\u0105 dyrygowa\u0142 tym razem Eiji Oue i na to warto by\u0142o popatrze\u0107 &#8211; samuraj na estradzie! Wida\u0107, \u017ce lubi by\u0107 teatralny, ja jeszcze siedzia\u0142am w miejscu, sk\u0105d mog\u0142am widzie\u0107 jego twarz (odwraca\u0142 si\u0119 zreszt\u0105 czasem w stron\u0119 publiczno\u015bci) &#8211; miny robi\u0142 i\u015bcie gro\u017ane. Ale utwory mia\u0142 opanowane, wszystkim dyrygowa\u0142 z pami\u0119ci, poza wymienionym powy\u017cej Lisztem. By\u0142y taneczne przeboje: <em>Bachanalia<\/em> z <em>Samsona i Dalili<\/em> <span class=\"st\">Saint-Sa\u00ebnsa, nie\u015bmiertelne hity Chaczaturiana (walc z <em>Maskarady<\/em> i <em>Taniec z szablami<\/em>) i <em>Ta\u0144ce z Galanty<\/em> Kod\u00e1lya, a pomi\u0119dzy nimi wspania\u0142a Alena Baeva zagra\u0142a<em> Introdukcj\u0119 i Rondo capriccioso<\/em> Saint-Sa\u00ebnsa &#8211; szkoda, \u017ce tak ma\u0142o&#8230;<\/span><\/p>\n<p>W sumie uda\u0142o si\u0119 zrobi\u0107 ten festiwal mimo trudno\u015bci finansowych &#8211; pieni\u0105dze da\u0142o g\u0142\u00f3wnie miasto i sponsorzy polscy i francuscy. Dowiaduj\u0119 si\u0119 te\u017c, \u017ce MKiDN jednak da\u0142o troszk\u0119 kasy na program edukacyjny. Lepsze to ni\u017c nic, ale tak\u0105 imprez\u0119 jak ta warto wspiera\u0107 w du\u017co szerszym zakresie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Siedmiu koncert\u00f3w wys\u0142ucha\u0142am podczas ostatniego z Szalonych Dni Muzyki i bardzo si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce tam dotar\u0142am. T\u0142um ludzi w ka\u017cdym wieku, \u015bwietni wykonawcy.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6853"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6853"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6853\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6858,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6853\/revisions\/6858"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6853"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6853"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6853"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}