
{"id":6938,"date":"2017-11-05T22:42:16","date_gmt":"2017-11-05T21:42:16","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=6938"},"modified":"2017-11-05T23:23:37","modified_gmt":"2017-11-05T22:23:37","slug":"bal-wsrod-manekinow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2017\/11\/05\/bal-wsrod-manekinow\/","title":{"rendered":"Bal w\u015br\u00f3d manekin\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Tytu\u0142 st\u0105d, \u017ce manekiny ubrane w stroje barokowe stanowi\u0105 jedyny fizyczny element scenografii i odgrywaj\u0105 pewn\u0105 rol\u0119 w akcji. Ale nie to jest oczywi\u015bcie w spektaklu najwa\u017cniejsze.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>U podstaw tego wydarzenia le\u017cy niestety grzech pierworodny, czyli kradzie\u017c pomys\u0142u. Bo polskie prawykonanie <em>Armidy<\/em> Lully&#8217;ego wymy\u015bli\u0142 jeszcze dwa lata temu W\u0142adys\u0142aw K\u0142osiewicz, kt\u00f3ry zosta\u0142 wystawiony do wiatru, poniewa\u017c wniosek Warszawskiej Opery Kameralnej do MKiDN o dofinansowanie dotyczy\u0142 ju\u017c&#8230; zupe\u0142nie innego spektaklu, a zmiana tre\u015bci odby\u0142a si\u0119 bez wiedzy pomys\u0142odawcy. Pisa\u0142am o tym <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2017\/03\/20\/nie-kijem-go-to-siekiera\/\">tutaj<\/a>.<\/p>\n<p>Szybko okaza\u0142o si\u0119, \u017ce zamiast nowej jako\u015bci stworzonej w\u0142asnymi si\u0142ami dostaniemy spektakl zagraniczny wystawiany ju\u017c w Innsbrucku, Poczdamie i Wersalu. Owszem, jest to spektakl mi\u0142y w ogl\u0105daniu, a i s\u0142ucha\u0107 si\u0119 da, ale przecie\u017c to nawet nie jest koprodukcja, tylko produkcja sprzed dw\u00f3ch lat, zakupiona za t\u0119 dotacj\u0119. Jedynym naszym wk\u0142adem s\u0105 \u015bpiewacy, ch\u00f3r i orkiestra. Ta\u0144czy &#8211; jak w zagranicznych spektaklach &#8211; sze\u015bcioosobowy zesp\u00f3\u0142 Nordic Baroque Dancers; choreografi\u0119 opracowa\u0142a re\u017cyserka Deda Cristina Colonna. Nowego tam by\u0142o tyle, \u017ce scenograf, a zarazem autor kostium\u00f3w i re\u017cyser \u015bwiat\u0142a Francesco Vitali dopasowa\u0142 swoj\u0105 wizj\u0119 do teatru. Dodatkowym wi\u0119c walorem by\u0142o podziwianie malarstwa iluzjonistycznego na specjalnym gatunku tiulu, dzi\u0119ki kt\u00f3remu z\u0142udzenie przestrzenno\u015bci fasady barokowego budynku (z ty\u0142u sceny) czy kolumn jo\u0144skich (po bokach) by\u0142o niemal pe\u0142ne. To by\u0142o rzeczywi\u015bcie ciekawe. Tancerze te\u017c byli \u015bwietni.<\/p>\n<p>A nasz wk\u0142ad? Ujmowa\u0142a szczeg\u00f3lnie para g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w, m\u0142odzi \u015bpiewacy: Marcelina Beucher (Armida) i Aleksander Rewi\u0144ski (Renaud), niedoskona\u0142o\u015bci troch\u0119 by\u0142o, ale niewiele. \u015awietny by\u0142 Jaros\u0142aw Br\u0119k jako Hidraot, stryj Armidy, a tak\u017ce Tomasz Rak jako Nienawi\u015b\u0107. Poboczne role te\u017c zabrzmia\u0142y do\u015b\u0107 sympatycznie, jak r\u00f3wnie\u017c ch\u00f3r i orkiestra pod batut\u0105 Benjamina Bayla. A wi\u0119c warto by\u0142o? Zobaczy\u0107 i pos\u0142ucha\u0107 na pewno tak, tylko bardzo szkoda tego, co mog\u0142o by\u0107.<\/p>\n<p>Przez podzia\u0142 na WOK i POK dochodzi ju\u017c do sytuacji absurdalnych. WOK jest zobowi\u0105zana do prawykonania dzie\u0142a wsp\u00f3\u0142czesnego &#8211; <em>Tanga<\/em> (wg Mro\u017cka) Micha\u0142a Dobrzy\u0144skiego. Kim to zrobi? Natomiast POK ma wystawi\u0107 bodaj w lutym <em>N\u0119dz\u0119 uszcz\u0119\u015bliwion\u0105<\/em> &#8211; i nie b\u0119dzie to mia\u0142o wi\u0119kszego sensu na instrumentach wsp\u00f3\u0142czesnych. I co zrobi K\u0142osiewicz, kt\u00f3ry ma to prowadzi\u0107? Ale zosta\u0144my jeszcze przy WOK. Nie ma ju\u017c w teatrze Jacka Laszczkowskiego (jak r\u00f3wnie\u017c Andrzeja Su\u0142ka, ale to bez zwi\u0105zku) i to raczej dobrze, bo zachowywa\u0142 si\u0119 tam jak kto\u015b kompletnie niezr\u00f3wnowa\u017cony. Ale on przynajmniej co\u015b tam si\u0119 zna\u0142 na baroku i to bodaj on w og\u00f3le by\u0142 autorem koncepcji, by WOK sta\u0142a si\u0119 zespo\u0142em wy\u0142\u0105cznie barokowym. A teraz t\u0119 koncepcj\u0119 maj\u0105 realizowa\u0107 dwie panie, kt\u00f3re nie maj\u0105 o tym zielonego poj\u0119cia. Co to b\u0119dzie? Mo\u017ce przynajmniej znajdzie si\u0119 jaki\u015b sensowny doradca? Ale czy kto\u015b sensowny by tam wytrzyma\u0142? Muzykom oczywi\u015bcie bym tego \u017cyczy\u0142a.<\/p>\n<p>PS. Spektakl by\u0142 filmowany przez TVP Kultura i prawdopodobnie zostanie tam pokazany. WOK podaje, \u017ce to inauguracja Festiwalu Oper Barokowych. \u0141atwo sprawdzi\u0107 na stronie, \u017ce obok pi\u0119ciu jeszcze wystawie\u0144 <em>Armidy<\/em> \u00f3w &#8222;festiwal&#8221; obejmie jeszcze trzy spektakle <a href=\"http:\/\/repertuar.operakameralna.pl\/event\/jean-philippe-rameau-pigmalion-dardanus-acte-de-balet-premiera\/\"><em>Pigmaliona\/Dardanusa<\/em> Rameau<\/a>. I to wszystko.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tytu\u0142 st\u0105d, \u017ce manekiny ubrane w stroje barokowe stanowi\u0105 jedyny fizyczny element scenografii i odgrywaj\u0105 pewn\u0105 rol\u0119 w akcji. Ale nie to jest oczywi\u015bcie w spektaklu najwa\u017cniejsze.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6938"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6938"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6938\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6942,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6938\/revisions\/6942"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6938"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6938"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6938"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}