
{"id":7040,"date":"2017-12-15T13:03:57","date_gmt":"2017-12-15T12:03:57","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7040"},"modified":"2017-12-15T13:03:57","modified_gmt":"2017-12-15T12:03:57","slug":"dublinski-haendel-wlosko-polski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2017\/12\/15\/dublinski-haendel-wlosko-polski\/","title":{"rendered":"Dubli\u0144ski Haendel w\u0142osko-polski"},"content":{"rendered":"<p>Wczorajszy <em>Mesjasz<\/em> pod dyrekcj\u0105 Fabia Biondiego by\u0142 poniek\u0105d w\u0142a\u015bciwym rozpocz\u0119ciem festiwalu, nawet z kr\u00f3tk\u0105 przemow\u0105 prezydenta Gda\u0144ska na wst\u0119pie.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Centrum \u015bw. Jana tym razem by\u0142o wype\u0142nione, widownia zwr\u00f3cona, jak to najcz\u0119\u015bciej dot\u0105d bywa\u0142o, w stron\u0119 ch\u00f3ru.<\/p>\n<p>Biondi wybra\u0142 wersj\u0119 dubli\u0144sk\u0105, czyli pierwotn\u0105, z prawykonania, kt\u00f3re, jak wiadomo, zosta\u0142o ciep\u0142o przyj\u0119te, w przeciwie\u0144stwie do Londynu; trudno w\u0142a\u015bciwie powiedzie\u0107, czemu stolica pocz\u0105tkowo ch\u0142odniej przyj\u0119\u0142a t\u0119 istn\u0105 list\u0119 przeboj\u00f3w. Z czasem kompozytor dokona\u0142 pewnych drobnych zmian w instrumentacji i d\u0142ugo\u015bci niekt\u00f3rych arii. Wersja wi\u0119c, jak\u0105 wczoraj us\u0142yszeli\u015bmy, chwilami mog\u0142a zaskakiwa\u0107 w stosunku do tego, do czego zostali\u015bmy przyzwyczajeni.<\/p>\n<p>Najmocniejsz\u0105 stron\u0105 tego wykonania by\u0142a orkiestra, cho\u0107 i w niej zdarza\u0142y si\u0119 mankamenty, np. w tr\u0105bkowym solo w <em>The trumpet shall sound<\/em>. Solistyczna stawka by\u0142a nier\u00f3wna. Byli to r\u00f3wnie\u017c w wi\u0119kszo\u015bci W\u0142osi, poza Delphine Galou, kt\u00f3ra \u015bpiewa\u0142a tym razem chyba w spos\u00f3b nieodpowiedni na to ko\u015bcielne wn\u0119trze: afektowanie, z aktorska, z nag\u0142ymi pianami, kt\u00f3re z ty\u0142u mog\u0142y by\u0107 nies\u0142yszalne. Sopranistka Francesca Lombardi Mazzoli ma z kolei silny, zawsze s\u0142yszalny g\u0142os; tak\u017ce by\u0142a afektowana, ale w inny spos\u00f3b. Najmniej podoba\u0142 mi si\u0119 tenor Anizio Zorzi Giustiniani o nieco p\u0142askim brzmieniu; \u0142adn\u0105 barw\u0119 mia\u0142 za to bas Roberto Lorenzi.<\/p>\n<p>Najs\u0142abszym ogniwem by\u0142 polski wk\u0142ad w wykonanie, czyli Schola Cantorum Gedanansis. Nie w\u0105tpi\u0119, \u017ce to by\u0142a dla nich wspania\u0142a szko\u0142a, ale zabrak\u0142o blasku, pot\u0119gi. Mo\u017ce kto\u015b powiedzie\u0107, \u017ce niby jaka pot\u0119ga z 22 osobami &#8211; ale jednak z ch\u00f3rami np. brytyjskimi jest zupe\u0142nie inaczej. Jest to niestety wina emisji, kt\u00f3ra w polskich ch\u00f3rach (i nie tylko ch\u00f3rach zreszt\u0105) umiejscawia d\u017awi\u0119k gdzie\u015b w gardle, w zwi\u0105zku z czym jest on g\u0142uchy, st\u0142umiony. Ch\u00f3ry, kt\u00f3re maj\u0105 emisj\u0119 z przodu, brzmi\u0105 ja\u015bniej i mocniej.<\/p>\n<p>Przed <em>Mesjaszem<\/em> jeszcze by\u0142 w Ratuszu G\u0142\u00f3wnego Miasta recital Marii Erdman, kt\u00f3ra dzielnie walczy\u0142a z malutkim klawikordem graj\u0105c fantazje Jana Pieterszoona Sweelincka. Uwielbiam je i \u017ca\u0142owa\u0142am, \u017ce nie s\u0142ucham ich na brzmi\u0105cym instrumencie &#8211; ja jako\u015b nie mog\u0119 si\u0119 przekona\u0107, \u017ce nader nik\u0142e brzmienie klawikordu jest pi\u0119kne. Mo\u017ce jest w stanie je bardziej doceni\u0107 kto\u015b, kto na nim gra &#8211; to instrument bardzo intymny.<\/p>\n<p>PS. Przepraszam za tak sp\u00f3\u017anion\u0105 relacj\u0119, ale <em>Mesjasz<\/em> sko\u0144czy\u0142 si\u0119 p\u00f3\u017ano, potem jeszcze by\u0142o troch\u0119 \u017cycia towarzyskiego, a kiedy wr\u00f3ci\u0142am do hotelu, internet kiepsko chodzi\u0142&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczorajszy Mesjasz pod dyrekcj\u0105 Fabia Biondiego by\u0142 poniek\u0105d w\u0142a\u015bciwym rozpocz\u0119ciem festiwalu, nawet z kr\u00f3tk\u0105 przemow\u0105 prezydenta Gda\u0144ska na wst\u0119pie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7040"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7040"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7040\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7041,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7040\/revisions\/7041"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7040"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7040"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7040"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}