
{"id":7060,"date":"2017-12-23T22:47:22","date_gmt":"2017-12-23T21:47:22","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7060"},"modified":"2017-12-23T22:48:52","modified_gmt":"2017-12-23T21:48:52","slug":"u-don-giovanniego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2017\/12\/23\/u-don-giovanniego\/","title":{"rendered":"U Don Giovanniego"},"content":{"rendered":"<p>Jestem w Weronie, ale dzi\u015b od razu pojechali\u015bmy do Vicenzy, kt\u00f3ra jest przepi\u0119knym miejscem na ziemi. Mieli\u015bmy te\u017c sympatyczne wra\u017cenia muzyczne.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Ja najbardziej chcia\u0142am zobaczy\u0107 miejsca, kt\u00f3re zosta\u0142y wykorzystane w filmie <a href=\"https:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Don_Giovanni_(1979_film)\"><em>Don Giovanni<\/em> Josepha Loseya.<\/a> Nie tylko dlatego, \u017ce s\u0105 zwi\u0105zane z tym filmem, ale tak\u017ce poniewa\u017c s\u0105 przepi\u0119kne, zaprojektowane przez wspania\u0142ego mistrza <a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Andrea_Palladio\">Palladia<\/a>, kt\u00f3ry zdominowa\u0142 swoj\u0105 obecno\u015bci\u0105 ca\u0142e miasto.<\/p>\n<p>Jeden z najbardziej kultowych zabytk\u00f3w &#8211; i najbardziej widocznych w filmie, poniewa\u017c umiejscowiona tam zosta\u0142a siedziba Don Giovanniego &#8211; to <a href=\"http:\/\/www.villalarotonda.it\/en\/homepage.htm\">Villa Rotonda<\/a>. A w\u0142a\u015bciwie Villa Almerico Capra, od nazwiska biskupa, dla kt\u00f3rego zosta\u0142a zaprojektowana przez Palladia w\u0142a\u015bnie. Jednak wszyscy u\u017cywaj\u0105 nazwy La Rotonda ze wzgl\u0119du na wspania\u0142e, idealne, symetryczne proporcje, bez cienia prze\u0142adowania. <a href=\"http:\/\/niezlasztuka.net\/podroze\/villa-rotonda\/\">Tutaj<\/a> jest niez\u0142y tekst na jej temat. Kszta\u0142t mo\u017ce si\u0119 warszawiakom wyda\u0107 nieco znajomy, poniewa\u017c na jej wz\u00f3r Domenico Merlini zaprojektowa\u0142 nasz\u0105 <a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Kr%C3%B3likarnia\">Kr\u00f3likarni\u0119<\/a>, cho\u0107 <span style=\"color: #001000;\">to nie ca\u0142kiem to samo. W ka\u017cdym razie trzeba zna\u0107 film Loseya, \u017ceby wiedzie\u0107, \u017ce du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 tego filmu rozgrywa si\u0119 w\u0142a\u015bnie tam, np. <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=6i-UhcV-rVQ\">ta aria<\/a>. Tak\u017ce wiele scen rozgrywa si\u0119 w \u015brodku tego budynku, ale nie mia\u0142am mo\u017cliwo\u015bci go zobaczy\u0107, poniewa\u017c by\u0142 zamkni\u0119ty. Wida\u0107 zim\u0105 przyje\u017cd\u017ca zbyt niewielu turyst\u00f3w i nie op\u0142aca si\u0119 otwiera\u0107. Ale to, co w powy\u017cszym linku, widzia\u0142am.<\/span><\/p>\n<p>Genialnym budynkiem, ju\u017c w samej Vicenzie, jest <a href=\"https:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Basilica_Palladiana\">Basilica Palladiana<\/a> wbrew nazwie budynek ca\u0142kowicie \u015bwiecki &#8211; tam rozgrywaj\u0105 si\u0119 pierwsze sceny filmu Loseya. Wspania\u0142y jest zreszt\u0105 ca\u0142y Piazza dei Signori, gdzie mo\u017cemy r\u00f3wnie\u017c podziwia\u0107 nieuko\u0144czony <a href=\"https:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Palazzo_del_Capitaniato\">Palazzo del Capitaniato<\/a>, r\u00f3wnie\u017c zaprojektowany przez Palladia i mo\u017ce jeszcze pi\u0119kniejszy dlatego, \u017ce nieuko\u0144czony. Teraz ca\u0142y plac, jak i g\u0142\u00f3wn\u0105 arteri\u0119 starego miasta, Corso Palladio, wype\u0142niaj\u0105 stragany \u015bwi\u0105tecznego jarmarku. Wn\u0119trza nie zobaczy\u0142am, bo obecnie w \u015brodku jest wielka wystawa Van Gogha, na kt\u00f3r\u0105 ju\u017c si\u0119 nie wybrali\u015bmy &#8211; troch\u0119 to inny jednak temat, a poza tym wszyscy mamy za sob\u0105 gruntowne zwiedzanie Muzeum Van Gogha w Amsterdamie, wi\u0119c tu woleli\u015bmy raczej ogl\u0105da\u0107 rzeczy typowe dla tego miasta.<\/p>\n<p>Najbardziej niesamowite wra\u017cenie wywiera jednak (przynajmniej na mnie wywar\u0142) <a href=\"http:\/\/www.teatrolimpicovicenza.it\/en\/the-theatre\/introduction\">Teatro Olimpico<\/a>. To, co zrobi\u0142 tam Palladio, a po jego \u015bmierci doko\u0144czy\u0142 Vincenzo Scamozzi, jest po prostu ob\u0142\u0119dne, \u0142\u0105cznie z cz\u0119\u015bciowym iluzjonizmem dekoracji. Dla tematu niniejszego wpisu wa\u017cne jest te\u017c, \u017ce rozgrywa si\u0119 tam s\u0142ynny sekstet z II aktu Mozartowskiego arcydzie\u0142a w filmie Loseya.<\/p>\n<p>Zajrzeli\u015bmy te\u017c pod wiecz\u00f3r na koncert &#8211; lubimy co\u015b takiego znale\u017a\u0107 podczas naszych w\u0119dr\u00f3wek. Trafili\u015bmy do mniej zabytkowego, ale sympatycznego ko\u015bcio\u0142a San Gaetano na Corso Palladio &#8211; czw\u00f3rka m\u0142odych muzyk\u00f3w, dwie sopranistki, teorbista i klawesynista wykonywali utwory Legrenziego, Monteverdiego i Meruli. Wykonanie mo\u017ce nie wybitne, ale ca\u0142kiem przyzwoite. Tak wi\u0119c zamiast Mozarta (kt\u00f3ry nawiasem m\u00f3wi\u0105c rozbrzmiewa\u0142 podczas wizyty w Teatro Olimpico) pos\u0142uchali\u015bmy kogo\u015b, kto wywodzi si\u0119 z niedalekich okolic.<\/p>\n<p>PS. Kochani, dzi\u0119kuj\u0119 bardzo za dotychczasowe \u017cyczenia \u015bwi\u0105teczne i wzajemnie \u017cycz\u0119 troch\u0119 spokoju. I nie dajmy si\u0119 w ten z\u0142y czas. Jest te\u017c na \u015bwiecie pi\u0119kno i warto o tym pami\u0119ta\u0107. Nikt go na szcz\u0119\u015bcie nie odwo\u0142a\u0142 i nie jest w mocy odwo\u0142a\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jestem w Weronie, ale dzi\u015b od razu pojechali\u015bmy do Vicenzy, kt\u00f3ra jest przepi\u0119knym miejscem na ziemi. Mieli\u015bmy te\u017c sympatyczne wra\u017cenia muzyczne.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7060"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7060"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7060\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7062,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7060\/revisions\/7062"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7060"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7060"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7060"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}