
{"id":7083,"date":"2018-01-13T00:07:00","date_gmt":"2018-01-12T23:07:00","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7083"},"modified":"2018-01-13T00:07:00","modified_gmt":"2018-01-12T23:07:00","slug":"happy-happy-we","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/01\/13\/happy-happy-we\/","title":{"rendered":"Happy, happy we"},"content":{"rendered":"<p>Naprawd\u0119 mo\u017cna by\u0142o tak sobie za\u015bpiewa\u0107 z Acisem i Galate\u0105 podczas znakomitego wykonania tego dzie\u0142a Haendla w NOSPR przez Gabrieli Consort &amp; Players.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Zesp\u00f3\u0142 przyjecha\u0142 w sk\u0142adzie bardzo kameralnym: muzyk\u00f3w, wraz z pi\u0105tk\u0105 \u015bpiewak\u00f3w, by\u0142o w sumie 18, plus Paul McCreesh (dyryguj\u0105cy z pami\u0119ci) dziewi\u0119tnasty. By\u0142o na tyle oszcz\u0119dno\u015bciowo, \u017ce partie fletu prostego w paru ariach, zw\u0142aszcza w tych, w kt\u00f3rych mowa jest o \u015bpiewie ptak\u00f3w, wykonywa\u0142a jedna ze skrzypaczek (\u015bwietnie!), a gdy potrzebny by\u0142 duet flet\u00f3w, parti\u0119 drugiego zagra\u0142 drugi oboista. Partie ch\u00f3ralne oczywi\u015bcie wykonywa\u0142a pi\u0105tka solist\u00f3w. No i najzupe\u0142niej wystarczy.<\/p>\n<p>Z pocz\u0105tku mia\u0142am troch\u0119 obawy, jak tak niewielki zesp\u00f3\u0142 instrument\u00f3w barokowych zabrzmi w du\u017cej sali NOSPR, ale obawy okaza\u0142y si\u0119 niepotrzebne &#8211; ja tradycyjnie siedzia\u0142am na balkonie pierwszym, gdzie s\u0142ycha\u0107 mo\u017ce troch\u0119 gorzej (cho\u0107 to miejsca vipowskie), jednak nie ma co narzeka\u0107. Mo\u017ce z pocz\u0105tku g\u0142osy solist\u00f3w nie brzmia\u0142y tam dostatecznie wyrazi\u015bcie, ale z czasem wszystko si\u0119 ule\u017ca\u0142o. Z prawdziw\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 s\u0142ucha\u0142o si\u0119 tej muzyki w wartkich tempach, pe\u0142nej humoru i pewnej \u0142agodno\u015bci zarazem &#8211; w ko\u0144cu jest to tzw. opera pastoralna. Haendel napisa\u0142 j\u0105 maj\u0105c trzydzie\u015bci par\u0119 lat, czyli stosunkowo m\u0142odo &#8211; by\u0142a to jego pierwsza opera w j\u0119zyku angielskim, no i w\u0142a\u015bciwie jedyna, poniewa\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 jego oper powsta\u0142a do w\u0142oskich librett, a po angielsku pisa\u0142 g\u0142\u00f3wnie oratoria biblijne oraz ody.<\/p>\n<p>Powsta\u0142o zreszt\u0105 par\u0119 wersji tego utworu &#8211; pocz\u0105tkowo by\u0142a to tzw. maska, forma typowo angielska. Kompozytor przerabia\u0142 j\u0105 parokrotnie, a wersja wykonana w Katowicach ukszta\u0142towa\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bciwie ju\u017c po jego \u015bmierci &#8211; jednolicie angielska (wcze\u015bniej by\u0142y tam fragmenty w\u0142oskie wzi\u0119te z kantaty o tej samej tematyce) i dwuaktowa. I nied\u0142uga: grana jednym ci\u0105giem trwa p\u00f3\u0142torej godziny.<\/p>\n<p>I dobrze, \u017ce zosta\u0142a zagrana bez przerwy. Pierwszy akt jest w\u0142a\u015bciwie o niczym: tytu\u0142owi kochankowie &#8211; nereida i pasterz (\u015bwietni Mhairi Lawson i Robert Murray) &#8211; poszukuj\u0105 si\u0119 wzajemnie, wreszcie odnajduj\u0105 i wy\u015bpiewuj\u0105, jacy to s\u0105 szcz\u0119\u015bliwi. Ca\u0142y ten ci\u0105g wywo\u0142uje u\u015bmiech u dzisiejszego s\u0142uchacza, jest to nieco zabawne i urocze zarazem. Dopiero w drugim akcie zaczyna si\u0119 dzia\u0107: przychodzi brzydki cyklop Polifem (Ashley Riches), posta\u0107 komiczna, kt\u00f3ra jednak jest \u017ar\u00f3d\u0142em tragedii: zakochany w Galatei, nie mog\u0105c znie\u015b\u0107 mi\u0142osnych pie\u0144 jej i Acisa, zwala na niego ska\u0142\u0119. Umieraj\u0105cego Acisa nereida przemienia w \u017ar\u00f3d\u0142o i ma to by\u0107 co\u015b na kszta\u0142t happy endu.<\/p>\n<p>Dzie\u0142o niby b\u0142ahe i jak na Haendla kr\u00f3tkie, ma jednak ogrom uroku. Z prawdziw\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 oderwali\u015bmy si\u0119 przy nim od codzienno\u015bci. Wykonawcy te\u017c bardzo zadowoleni i wszyscy, wraz z dyrygentem, zachwyceni sal\u0105. Nic dziwnego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Naprawd\u0119 mo\u017cna by\u0142o tak sobie za\u015bpiewa\u0107 z Acisem i Galate\u0105 podczas znakomitego wykonania tego dzie\u0142a Haendla w NOSPR przez Gabrieli Consort &amp; Players.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7083"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7083"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7083\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7085,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7083\/revisions\/7085"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7083"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7083"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7083"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}