
{"id":7118,"date":"2018-01-24T23:11:11","date_gmt":"2018-01-24T22:11:11","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7118"},"modified":"2018-01-25T10:35:05","modified_gmt":"2018-01-25T09:35:05","slug":"laskawosc-aleksandra","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/01\/24\/laskawosc-aleksandra\/","title":{"rendered":"\u0141askawo\u015b\u0107 Aleksandra"},"content":{"rendered":"<p>Nie mog\u0119 by\u0107 na \u017cadnym z dw\u00f3ch spektakli premierowych <em>Alexandra i Apellesa<\/em> Karola Kurpi\u0144skiego w wystawieniu Polskiej Opery Kr\u00f3lewskiej, poniewa\u017c w pi\u0105tek i sobot\u0119 wzywa mnie ju\u017c Lutos\u0142awski. By\u0142am wi\u0119c dzi\u015b na pr\u00f3bie generalnej.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>To kr\u00f3ciutka, zaledwie godzinna jednoakt\u00f3wka, kt\u00f3rej premiera odby\u0142a si\u0119 niewiele ponad 200 lat temu &#8211; w 1815 r. Kurpi\u0144ski by\u0142 ju\u017c w\u00f3wczas drugim, obok Elsnera, dyrygentem Teatru Narodowego. Dopiero w 1824 r. zosta\u0142 dyrektorem sceny operowej. Dyrygowa\u0142 te\u017c koncertami &#8211; to on sta\u0142 za pulpitem pami\u0119tnego, po\u017cegnalnego koncertu Chopina. Pe\u0142ni\u0142 wi\u0119c w Warszawie funkcj\u0119 w rodzaju niemieckiego <em>Generalmusikdirektor<\/em>.<\/p>\n<p><em>Alexander i Apelles<\/em> pokaza\u0142 si\u0119 na scenie kilka razy, tak\u017ce w paru innych miastach, i znik\u0142 na 200 lat. Odnalaz\u0142 go Wojciech Czemplik, dyrektor artystyczny festiwalu muzyki oratoryjnej Musica Sacromontana. Sta\u0142o si\u0119 to, mo\u017cna powiedzie\u0107, na raty: tekst libretta znalaz\u0142 si\u0119 w <em>Dzie\u0142ach dramatycznych<\/em> Ludwika Adama Dmuszewskiego (jest tam chyba odrobin\u0119 wi\u0119cej tekstu ni\u017c w operze), partytura &#8211; w Bibliotece Narodowej, ze zmienionym tytu\u0142em <em>Alexander i Pankasta<\/em> (imi\u0119 trzeciej z wyst\u0119puj\u0105cych os\u00f3b). Po raz pierwszy wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie wykonano to dzie\u0142o ostatniego pa\u017adziernika w Kaliszu pod batut\u0105 Adama Klocka.<\/p>\n<p>Realizacja Ryszarda Peryta w Polskiej Operze Kr\u00f3lewskiej jest wi\u0119c pierwszym wykonaniem inscenizowanym. Czy warto by\u0142o? Tak, bo to poniek\u0105d nasza historia. Cho\u0107 jest to w oczywisty spos\u00f3b ramotka, kolejne dzie\u0142o na temat, jaki to w\u0142adca mo\u017ce by\u0107 \u0142askawy. Muzyka jest nawet sympatyczna, ale tre\u015b\u0107 prze\u015bmieszna. Ot\u00f3\u017c Aleksander, ten Macedo\u0144ski, przyprowadza do s\u0142ynnego malarza Apellesa swoj\u0105 brank\u0119 Pankast\u0119, kt\u00f3ra nie chce zosta\u0107 jego kochank\u0105 (w rzeczywisto\u015bci mia\u0142a na imi\u0119 Pankaspe, by\u0142a faworyt\u0105 Aleksandra i faktycznie by\u0107 mo\u017ce pozowa\u0142a Apellesowi), i zostawia j\u0105 z malarzem. Ten zastanawia si\u0119 g\u0142o\u015bno, jak j\u0105 namalowa\u0107, przystawia do niej r\u00f3\u017cne rekwizyty zale\u017cnie od koncepcji, a przez ten czas zakochuje si\u0119 w niej i ona w nim. Gdy on pada przed ni\u0105 na kolana, wraca Aleksander i widz\u0105c, co si\u0119 dzieje, rezygnuje z branki i pozwala \u0142askawie na jej zej\u015bcie si\u0119 z malarzem, na co wchodzi ch\u00f3r i \u015bpiewa dwa pochwalne wersy o dobroczynno\u015bci w\u0142adcy. Kurtyna.<\/p>\n<p>Tyle wi\u0119c tego dobrego. Wystawione jest przez Ryszarda Peryta mniej wi\u0119cej tak, jak <em>Wesele Figara<\/em>, tj. w tle wielkie reprodukcje obraz\u00f3w (\u015bwietny maj\u0105 projektor), z przodu zaledwie dwa rekwizyty &#8211; w tym wypadku ozdobne sztalugi i sto\u0142ek. Pierwszy z reprodukowanych obraz\u00f3w to jedno z licznych niegdy\u015b uj\u0119\u0107 tematu &#8222;malarz w pracowni&#8221;, p\u00f3\u017aniej pojawiaj\u0105 si\u0119 wyidealizowane modele kolejno nimfy, Wenus, Pallas Ateny, wreszcie na koniec obraz Wenus rzeczywi\u015bcie przypisywany Apellesowi i skopiowany na jednym z fresk\u00f3w pompeja\u0144skich. Bohaterowie to g\u0142\u00f3wny amant Apelles &#8211; Tomasz Krzysica, dumny Aleksander &#8211; Robert Gierlach i Pankasta &#8211; Tatiana Hempel-Gierlach. Tr\u00f3jka wi\u0119c \u015bwietna. Co za\u015b do orkiestry, zn\u00f3w by\u0142 k\u0142opot z uwertur\u0105, mimo tego, \u017ce Zbigniew Graca dyrygowa\u0142 ostro\u017cnie i nie za szybko. Ewidentnie jest to problem z kontaktem &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 d\u0119tych gra z balkonu (maj\u0105 monitory), w kanale kiszkowato usadzone s\u0105 smyczki (w minimalnej ilo\u015bci, ale w tej akustyce to wystarczy), z ty\u0142u d\u0119te drewniane. Mo\u017ce przyzwyczaj\u0105 si\u0119 do takiego uk\u0142adu, ale na pewno \u0142atwo nie jest.<\/p>\n<p>Rzecz wystawiona b\u0119dzie w pi\u0105tek i sobot\u0119, potem dopiero bodaj w marcu par\u0119 razy, a dalej si\u0119 zobaczy. By\u0107 mo\u017ce arty\u015bci b\u0119d\u0105 z tym je\u017adzi\u0107 w sk\u0142adzie jeszcze bardziej kameralnym.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie mog\u0119 by\u0107 na \u017cadnym z dw\u00f3ch spektakli premierowych Alexandra i Apellesa Karola Kurpi\u0144skiego w wystawieniu Polskiej Opery Kr\u00f3lewskiej, poniewa\u017c w pi\u0105tek i sobot\u0119 wzywa mnie ju\u017c Lutos\u0142awski. By\u0142am wi\u0119c dzi\u015b na pr\u00f3bie generalnej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7118"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7118"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7118\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7123,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7118\/revisions\/7123"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7118"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7118"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7118"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}