
{"id":7137,"date":"2018-02-03T01:23:31","date_gmt":"2018-02-03T00:23:31","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7137"},"modified":"2018-02-03T01:23:31","modified_gmt":"2018-02-03T00:23:31","slug":"wraca-wiek-niepokoju","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/02\/03\/wraca-wiek-niepokoju\/","title":{"rendered":"Wraca wiek niepokoju"},"content":{"rendered":"<p>Zn\u00f3w idzie czas marny, wi\u0119c tytu\u0142 <em>Wiek niepokoju<\/em> (poematu W.H. Audena i <em>II Symfonii<\/em> Leonarda Bernsteina) brzmi nader aktualnie. Jedno i drugie dzie\u0142o powsta\u0142o ju\u017c po II wojnie \u015bwiatowej, ale opowiada o czasach wojny.<\/p>\n<p><!--more-->Cho\u0107 jego bohaterowie, czworo nowojorczyk\u00f3w, kt\u00f3rzy w nowojorskim barze rozmawiaj\u0105 o \u017cyciu i pij\u0105, fizycznie s\u0105 od wojny daleko, ale jest obecna w ich my\u015blach. Muzyka &#8211; poza jednym swinguj\u0105cym fragmentem, zapowiadaj\u0105cym ju\u017c jakby <em>West Side Story<\/em> &#8211; utrzymana jest w stylistyce &#8222;powa\u017cnego Bernsteina&#8221;, w pobli\u017cu neoklasycyzmu, ale nie pozbawiona dramatyzmu i patosu. W\u0142a\u015bciwie trudno powiedzie\u0107, czemu kompozytor nazwa\u0142 j\u0105 symfoni\u0105. To cykl wariacji na fortepian z orkiestr\u0105, w kt\u00f3rych solista ma koncertuj\u0105c\u0105 rol\u0119, wi\u0119c jest to co\u015b na kszta\u0142t koncertu fortepianowego. Soli\u015bcie potrzebne s\u0105 tu zar\u00f3wno umiej\u0119tno\u015bci techniczne, jak dba\u0142o\u015b\u0107 o brzmienie i nastr\u00f3j.<\/p>\n<p>Jerzy Maksymiuk, kt\u00f3ry na sw\u00f3j koncert z orkiestr\u0105 Filharmonii Narodowej dobra\u0142 program, kt\u00f3ry wydawa\u0142by si\u0119 ryzykowny w wykonaniu ka\u017cdego poza nim, umie\u015bci\u0142 ten utw\u00f3r w drugiej cz\u0119\u015bci wyst\u0119pu, a solist\u0105 by\u0142 Sebastian Knauer, kt\u00f3ry znany jest bywalcom festiwalu Chopin i Jego Europa. Pojawi\u0142 si\u0119 tam par\u0119 razy; gra\u0142 m.in. koncert Franza Xaviera Mozarta, da\u0142 recital graj\u0105c na przemian na fortepianie historycznym (Mendelssohn, Schubert) i wsp\u00f3\u0142czesnym (Beethoven, Schubert); wyst\u0105pi\u0142 te\u017c jako kameralista z Danielem Hope (to ju\u017c nie w ramach festiwalu). Wspominaj\u0105c o tych koncertach pisa\u0142am, \u017ce to pianista bardzo solidny, cho\u0107 mo\u017ce nie ol\u015bniewaj\u0105cy. Tak by\u0142o i tym razem &#8211; wszystko by\u0142o w porz\u0105dku, zw\u0142aszcza te spokojniejsze momenty, kiedy mo\u017cna by\u0142o pomuzykowa\u0107. Taki by\u0142 te\u017c bis, r\u00f3wnie\u017c Bernsteina, zapowiedziany przez pianist\u0119: ostatni z cyklu <em>13 Anniversaries<\/em>, <em>In memoriam Ellen Goetz<\/em> &#8211; owa Ellen, jak powiedzia\u0142, nie by\u0142a znajom\u0105 kompozytora, lecz po prostu fank\u0105, kt\u00f3ra zaczepi\u0142a go na ulicy z wyrazami sympatii. <em>II Symfoni\u0119<\/em> us\u0142yszymy zn\u00f3w (mam nadziej\u0119) za p\u00f3\u0142tora miesi\u0105ca w wykonaniu Krystiana Zimermana.<\/p>\n<p>Koncert rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 prawykonaniem nowego utworu Jerzego Maksymiuka, <em>Arbor vitae II<\/em>, a po nim wykonana zosta\u0142a <em>III Symfonia<\/em> Jana Krenza. Kompozytor (w lipcu sko\u0144czy 92 lata) by\u0142 obecny na sali; wzruszaj\u0105cy by\u0142 moment, gdy dyrygent i solista waltornista Grzegorz Sabel zeszli ze sceny i przyszli do niego, by go u\u015bciska\u0107, ca\u0142a sala oczywi\u015bcie wsta\u0142a. Co \u0142\u0105czy te dwa utwory? Tak, jak w przypadku Bernsteina, zosta\u0142y napisane przez czynnych dyrygent\u00f3w i wykazuj\u0105 \u015bwietn\u0105 znajomo\u015b\u0107 \u015brodk\u00f3w orkiestrowych. Przy tym obaj kompozytorzy-dyrygenci maj\u0105 przyswojone zdobycze powojennych awangard i sonoryzmu, w obu utworach mamy ciekawe pomys\u0142y instrumentacyjne: u Maksymiuka np. zestawienie fortepianu z tub\u0105, akordeon\u00f3w (Motion Trio) z duetem klarnet\u00f3w lub pikulin\u0105, czelesty z d\u0119tymi itp.; u Krenza orkiestra zawiera tylko smyczki, perkusj\u0119, instrumenty klawiszowe i do tego r\u00f3g solo. Tyle podobie\u0144stw, ale wi\u0119cej jest r\u00f3\u017cnic: Maksymiuk jest bardziej liryczny, cho\u0107 i fragment\u00f3w \u017cywych, toccatowych nie brakowa\u0142o (liryczno\u015bci sprzyja\u0142a te\u017c partia sopranu solo, zw\u0142aszcza dzi\u0119ki pi\u0119knej barwie g\u0142osu Iwony Hossy; trudno mi by\u0142o tylko zrozumie\u0107, czy to by\u0142a wokaliza, czy jednak jakie\u015b s\u0142owa). Muzyka Krenza jest bardzo serio, dramatyczna, ale i elegijna, powraca motyw <em>Dies irae<\/em>, a fina\u0142 nosi podtytu\u0142 <em>Purgatorio<\/em>. Czyli &#8211; o rzeczach ostatecznych.<\/p>\n<p>Mi\u0142o by\u0142o zobaczy\u0107 na tym nie\u0142atwym programie niemal pe\u0142n\u0105 sal\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zn\u00f3w idzie czas marny, wi\u0119c tytu\u0142 Wiek niepokoju (poematu W.H. Audena i II Symfonii Leonarda Bernsteina) brzmi nader aktualnie. Jedno i drugie dzie\u0142o powsta\u0142o ju\u017c po II wojnie \u015bwiatowej, ale opowiada o czasach wojny.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7137"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7137"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7137\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7138,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7137\/revisions\/7138"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7137"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7137"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7137"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}