
{"id":7145,"date":"2018-02-06T23:29:36","date_gmt":"2018-02-06T22:29:36","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7145"},"modified":"2019-07-30T22:10:57","modified_gmt":"2019-07-30T20:10:57","slug":"kabaret-na-opera-rara","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/02\/06\/kabaret-na-opera-rara\/","title":{"rendered":"Kabaret na Opera Rara"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b w krakowskiej filharmonii przez chwil\u0119 mo\u017cna by\u0142o sobie przypomnie\u0107, \u017ce jest jaki\u015b karnawa\u0142, kt\u00f3ry \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie jest nam teraz w g\u0142owie. Ale Natalia Kawa\u0142ek podarowa\u0142a nam tych par\u0119 uroczych godzin zapomnienia.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Publiczno\u015bci nie by\u0142o du\u017co, ale, jak mi donosz\u0105 fr\u0119dzelki krakowskie, na poprzednich recitalach wokalnych (Christopher Maltman, Anna Larsson) by\u0142o niestety jeszcze mniej ludzi, cho\u0107 same koncerty by\u0142y pono\u0107 ciekawe. Mo\u017ce po prostu ta forma na Opera Rara nie chwyci\u0142a&#8230; Szkoda. Dzi\u015b jednak mieli\u015bmy ca\u0142kowit\u0105 niespodziank\u0119 &#8211; takiej muzyki jeszcze na tym festiwalu nie by\u0142o.<\/p>\n<p>Natali\u0119 Kawa\u0142ek zna\u0142am dot\u0105d tylko z wykonywania muzyki barokowej: najpierw parokrotnie s\u0142ysza\u0142am j\u0105 na festiwalu w \u015awidnicy (pierwszy raz &#8211; jako wsp\u00f3\u0142uczestniczk\u0119 konkursu dla m\u0142odych zespo\u0142\u00f3w barokowych, kt\u00f3ry mia\u0142 bodaj tylko jedn\u0105 edycj\u0119), potem, dwa lata temu, <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2016\/05\/01\/indianie-w-bydgoszczy\/\">w Bydgoszczy<\/a> na mi\u0119dzynarodowym spektaklu <em>Les Indes galantes<\/em> zmontowanym przez jej m\u0119\u017ca, skrzypka Stefana Plewniaka. Przy tej ostatniej okazji mo\u017cna by\u0142o doceni\u0107 jej talent nie tylko wokalny, ale i aktorski.<\/p>\n<p>Od paru lat \u015bpiewaczka zwi\u0105zana jest z Theater an der Wien, w kt\u00f3rym wykonuje muzyk\u0119 r\u00f3\u017cn\u0105, nie tylko barok czy Mozarta, lecz tak\u017ce np. Czajkowskiego i Ravela. Opowiadano mi te\u017c, jak w ramach zesz\u0142orocznego Opera Rara szala\u0142a jako Halka &#8211; podobno by\u0142 nawet taki moment, \u017ce \u015bpiewa\u0142a robi\u0105c jednocze\u015bnie gwiazd\u0119 (nie wiem, jak to jest mo\u017cliwe i \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce nie widzia\u0142am). Jednak to, \u017ce jedn\u0105 z jej prawdziwych pasji jest kabaret, by\u0142o dla nas wszystkich zaskoczeniem.<\/p>\n<p>Co wi\u0119cej, okaza\u0142a si\u0119 kabarecistk\u0105 szalon\u0105, z &#8222;diab\u0142em za sk\u00f3r\u0105&#8221;, ogromnym poczuciem humoru, no i zaskoczy\u0142 ten mocny g\u0142os, jaki si\u0119 objawi\u0142, a kt\u00f3ry stanowi zupe\u0142ne przeciwie\u0144stwo lekkiego g\u0142osiku barokowego, jaki z jej strony znamy. \u015apiewa\u0142a w kilku j\u0119zykach, w ka\u017cdym \u015bwietnie (czeski, niemiecki, angielski, francuski, a bardziej znane songi Weilla wykona\u0142a po polsku). W ka\u017cdym z song\u00f3w &#8211; Petra Ebena, Benjamina Brittena, Kurta Weilla i Williama Bolcoma &#8211; stworzy\u0142a niezale\u017cn\u0105 kreacj\u0119. A jeszcze przebiera\u0142a si\u0119 kilka razy &#8211; z r\u00f3\u017cowej kloszowej sukienki z kr\u00f3tszym przodem w dzieci\u0119cy sweterek z kr\u00f3liczkiem do b\u0142yszcz\u0105cej sp\u00f3dnicy i trampek, z tego za\u015b w czarny kombinezon z r\u00f3\u017cnymi dodatkami, od fraka i kapelusika poprzez szlafrok po boa z czerwonych pi\u00f3r; by\u0142y i rekwizyty z karafk\u0105 whisky (?) w\u0142\u0105cznie. Partnerowa\u0142 jej z nie mniejszym poczuciem humoru Marcin Kozie\u0142. Bardzo by\u0142o przyjemnie oderwa\u0107 si\u0119 troch\u0119 od coraz paskudniejszej rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n<p>Zostaj\u0119 w Krakowie jeszcze na jutro, \u017ceby zobaczy\u0107 <em>M\u0119\u017cczyzn\u0119, kt\u00f3ry pomyli\u0142 \u017con\u0119 z kapeluszem<\/em> Michaela Nymana &#8211; w niedziel\u0119 pokazano to pierwszy raz, ale wygodniej mi by\u0142o przyjecha\u0107 na drugi spektakl. W roli g\u0142\u00f3wnej Tomasz Konieczny.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b w krakowskiej filharmonii przez chwil\u0119 mo\u017cna by\u0142o sobie przypomnie\u0107, \u017ce jest jaki\u015b karnawa\u0142, kt\u00f3ry \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie jest nam teraz w g\u0142owie. Ale Natalia Kawa\u0142ek podarowa\u0142a nam tych par\u0119 uroczych godzin zapomnienia.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7145"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7145"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7145\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8628,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7145\/revisions\/8628"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7145"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7145"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7145"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}