
{"id":7175,"date":"2018-02-18T13:54:22","date_gmt":"2018-02-18T12:54:22","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7175"},"modified":"2018-02-18T13:54:22","modified_gmt":"2018-02-18T12:54:22","slug":"martha-zagrala-z-przyjaciolmi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/02\/18\/martha-zagrala-z-przyjaciolmi\/","title":{"rendered":"Martha zagra\u0142a z przyjaci\u00f3\u0142mi"},"content":{"rendered":"<p>Z przygodami (sp\u00f3\u017anienie na samolot) Martha Argerich dotar\u0142a wczoraj do Warszawy i na koncercie w Muzeum Polin wzi\u0119\u0142a udzia\u0142 w wykonaniu trzech utwor\u00f3w.<\/p>\n<p><!--more-->Program koncertu by\u0142 specjalnie skomponowany. <em>Wariacje na temat Paganiniego<\/em> Witolda Lutos\u0142awskiego zosta\u0142y zaproponowane przez organizator\u00f3w z uzasadnieniem, \u017ce powsta\u0142y i by\u0142y wykonywane w okupowanej Warszawie, a Martha ucieszy\u0142a si\u0119 z propozycji, bo, jak wiemy, grywa\u0142a ten utw\u00f3r do\u015b\u0107 cz\u0119sto z upodobaniem, z r\u00f3\u017cnymi muzycznymi partnerami, i trudno uwierzy\u0107, \u017ce jeszcze nie zagra\u0142a go w Polsce. Najlepiej to jej wychodzi\u0142o z Nelsonem Freire i nawet wsp\u00f3lnie mieli wykona\u0107 ten utw\u00f3r pi\u0119\u0107 lat temu, ale w ostatniej chwili program koncertu zosta\u0142 zmieniony. Tym razem niestety by\u0142a tylko do dyspozycji zaprzyja\u017aniona z Marth\u0105 Akane Sakai &#8211; niestety, m\u00f3wi\u0119, bo jej partia nie wypad\u0142a najlepiej.<\/p>\n<p>Japo\u0144ska pianistka pozosta\u0142a na scenie, by zagra\u0107 wyb\u00f3r mazurk\u00f3w Karola Szymanowskiego &#8211; z akcentami wykazuj\u0105cymi, \u017ce nauczy\u0142a si\u0119 czego\u015b o mazurkach, ale jednak niezbyt pewnie; wra\u017cenie pot\u0119gowa\u0142 fakt, \u017ce gra\u0142a z nut. Potem do\u0142\u0105czy\u0142a wiolonczelistka Jing Zhao, ale przed wykonaniem <em>Sonaty<\/em> Szymona Laksa wysz\u0142a jeszcze na scen\u0119 Annie Dutoit (to chyba jedyna z trzech c\u00f3rek Marthy, kt\u00f3ra jeszcze nie by\u0142a w Warszawie) i przeczyta\u0142a z uczuciem fragment wstrz\u0105saj\u0105cych wspomnie\u0144 kompozytora z czas\u00f3w Auschwitz. Sama <em>Sonata<\/em> jest jednak utworem przedwojennym, bardzo zgrabnym, troch\u0119 neoklasycznym, ale troch\u0119 podszytym Ravelem. Ciekawa jest zw\u0142aszcza <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=2hTuGAaaUTI\">ostatnia cz\u0119\u015b\u0107<\/a> (wszystkie s\u0105 na YouTube). Potem Zhao zosta\u0142a, a zamiast Akane przysz\u0142a Martha i zagra\u0142y <em>Introdukcj\u0119 i Polonez<\/em> Chopina &#8211; bardzo <em>brillant<\/em>.<\/p>\n<p>Po przerwie pojawi\u0142 si\u0119 Michael Guttman, by zagra\u0107 z Akane pierwsz\u0105 i trzeci\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 cyklu <em>Baal Shem<\/em> Ernesta Blocha (wyrazowo \u0142adnie, ale skrzypek miewa niestety problemy z intonacj\u0105) &#8211; i na koniec <em>II Trio e-moll<\/em> Szostakowicza: Guttman, Zhao i Martha. Jak to jest, \u017ce kto\u015b zagra jedn\u0105 czy dwie nuty i one s\u0105 niepor\u00f3wnywalne? To tajemnica Marthy. Niesamowite by\u0142y zw\u0142aszcza ci\u0119\u017ckie, dysonansowe akordy rozpoczynaj\u0105ce pos\u0119pn\u0105 passacagli\u0119 w trzeciej cz\u0119\u015bci, kt\u00f3ra przypomina marsz \u017ca\u0142obny &#8211; utw\u00f3r jest po\u015bwi\u0119cony pami\u0119ci Iwana Sollerty\u0144skiego, zmar\u0142ego w\u00f3wczas przyjaciela kompozytora. Czwarta za\u015b cz\u0119\u015b\u0107, \u00f3w smutno-tragiczny taniec chasydzkich duch\u00f3w (jeden z temat\u00f3w Szostakowicz w\u0142\u0105czy\u0142 p\u00f3\u017aniej do swojego s\u0142ynnego &#8222;autobiograficznego&#8221; <em>VIII Kwartetu smyczkowego<\/em>), m\u00f3wi o tym, \u017ce Sollerty\u0144ski by\u0142 jednym z licznych \u017cydowskich przyjaci\u00f3\u0142 tw\u00f3rcy. Na bis kompletna zmiana nastroju: ciep\u0142a, \u0142agodna muzyka drugiej cz\u0119\u015bci <em>I Tria d-moll<\/em> Mendelssohna. Wszystko to sko\u0144czy\u0142o si\u0119 o p\u00f3\u0142nocy, wi\u0119c chyba wybaczycie, \u017ce po powrocie do domu pad\u0142am i pisz\u0119 dopiero teraz.<\/p>\n<p>Ale to nie wszystko &#8211; jeszcze wcze\u015bniej by\u0142y dwa wyst\u0119py. Jeden &#8211; Hashtag Ensemble, kt\u00f3ry gra\u0142 utwory m\u0142odych kompozytor\u00f3w izraelskich. Jedna z nich, Aviya Kopelman, by\u0142a obecna na sali; p\u00f3\u017aniej mia\u0142a jeszcze wykonanie swojego <em>Tria<\/em> (Guttman, Zhao i Kathleen Tagg) i ono podoba\u0142o mi si\u0119 bardziej; kompozytorka korzysta z element\u00f3w stylistyki poprzednich epok, troch\u0119 j\u0105 prze\u0142amuj\u0105c, ale \u0142agodnie. Bardziej dynamiczne i dysonansowe by\u0142y dwa kolejne utwory; zabawny by\u0142 <em>Fast Medium Swing<\/em> Matthew Shlomowitza, sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 z urywanych d\u017awi\u0119k\u00f3w i motyw\u00f3w, w kt\u00f3rych r\u00f3wnouprawnione by\u0142y wydobywane z samplera d\u017awi\u0119ki typu szczekanie psa czy krzyk dziecka. W ostatnim utworze, The <em>Jewish Pope<\/em> Judda Greensteina, do\u0142\u0105czy\u0142 David Krakauer, bo by\u0142a tam rola dla klezmera (nie wiedzie\u0107 zreszt\u0105 czemu koegzystuj\u0105ca ze skal\u0105 gamelanow\u0105). Krakauer z Kathleen Tagg (pianistk\u0105 z Po\u0142udniowej Afryki) dali p\u00f3\u017aniej osobny wyst\u0119p pod has\u0142em <em>Breath and Hammer<\/em> &#8211; czyli klarnet i fortepian; w tym ostatnim zreszt\u0105 obok m\u0142oteczk\u00f3w mia\u0142o sw\u00f3j udzia\u0142 granie na strunach i w og\u00f3le preparacja instrumentu. Krakauer sam zagra\u0142 &#8211; rewelacyjnie &#8211; <em>New York Counterpoint<\/em> Steve&#8217;a Reicha (zaczyna\u0142 od klasyki, awangardy i jazzu), a z pianistk\u0105 &#8211; par\u0119 utwor\u00f3w b\u0119d\u0105cych wynikiem jego muzycznych eksploracji. <em>November 22<\/em> syryjskiego kompozytora Kinona Azmeh nawi\u0105zuje do muzyki jego ojczyzny i m\u00f3wi o t\u0119sknocie za ni\u0105 w Nowym Jorku (data w tytule to \u015bwi\u0119to Dzi\u0119kczynienia, na kt\u00f3re by\u0142 zaproszony do znajomych). Potem by\u0142y jeszcze dwa anio\u0142y z ksi\u0119gi Johna Zorna (<em>Ebuhel<\/em>, <em>Parzial<\/em>), wariacja na temat melodii us\u0142yszanej w Mo\u0142dawii i kolejna wersja <em>Heyser Bulgar<\/em>.<\/p>\n<p>W sumie bardzo du\u017co wra\u017ce\u0144 jak na jeden wiecz\u00f3r. Dzi\u015b ju\u017c tylko tango.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z przygodami (sp\u00f3\u017anienie na samolot) Martha Argerich dotar\u0142a wczoraj do Warszawy i na koncercie w Muzeum Polin wzi\u0119\u0142a udzia\u0142 w wykonaniu trzech utwor\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7175"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7175"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7175\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7177,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7175\/revisions\/7177"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7175"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7175"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7175"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}