
{"id":7181,"date":"2018-02-20T00:32:55","date_gmt":"2018-02-19T23:32:55","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7181"},"modified":"2018-02-20T00:32:55","modified_gmt":"2018-02-19T23:32:55","slug":"warszawska-opera-rara","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/02\/20\/warszawska-opera-rara\/","title":{"rendered":"Warszawska Opera Rara"},"content":{"rendered":"<p>S\u0142uchaj\u0105c koncertu Kammerorchester Basel pod batut\u0105 Rene Jacobsa w Filharmonii Narodowej mo\u017cna by\u0142o przypomnie\u0107 sobie dawn\u0105 Oper\u0119 Rar\u0119. Nawet paru solist\u00f3w ju\u017c znamy z Krakowa (tak\u017ce z Misteri\u00f3w Paschali\u00f3w).<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Nie wiem, czy <em>Armida<\/em> Haydna by\u0142a kiedy\u015b w Polsce wykonywana, je\u015bli nawet tak, to na pewno nie cz\u0119sto &#8211; wi\u0119c rzeczywi\u015bcie <em>rara<\/em>. Wykonanie by\u0142o semisceniczne, tj. soli\u015bci poruszali si\u0119 po scenie, chodzili po niej, a jeden z g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w nawet przew\u0119drowa\u0142 poprzez widowni\u0119. Takie koncerty-spektakle pojawiaj\u0105 si\u0119 coraz cz\u0119\u015bciej i to dobrze, bo bez sztucznych wysi\u0142k\u00f3w inscenizator\u00f3w mo\u017cna lepiej orientowa\u0107 si\u0119 w akcji. Mimo \u017ce nie by\u0142o napis\u00f3w &#8211; ale w\u0142a\u015bciwie wszystko by\u0142o jasne.<\/p>\n<p>Orkiestra by\u0142a odsuni\u0119ta w g\u0142\u0105b sceny, ale chyba nie tylko po to, by da\u0107 wi\u0119ksze pole solistom na przemieszczanie si\u0119 po scenie &#8211; w ka\u017cdym razie na brzmienie zrobi\u0142o jej to \u015bwietnie. A brzmienie by\u0142o ciep\u0142e, mi\u0119kkie i plastyczne. Jacobs dawa\u0142 znakomite, \u017cywe tempa. Jak to u Haydna, dzie\u0142o jest do\u015b\u0107 konwencjonalne i niezbyt skomplikowane, cho\u0107 obok ca\u0142ych ci\u0105g\u00f3w banalnych recytatyw\u00f3w pojawiaj\u0105 si\u0119 te\u017c pi\u0119kne fragmenty. Du\u017co wi\u0119c znaczy tu wykonanie. Trzeba powiedzie\u0107, \u017ce komplet solist\u00f3w by\u0142 znakomity i wyr\u00f3wnany. Potrzebne s\u0105 tu dwa soprany, a\u017c trzy tenory i baryton. W tytu\u0142ow\u0105 bohaterk\u0119-czarodziejk\u0119 wcieli\u0142a si\u0119 Norwe\u017cka Birgitte Christensen, uwodz\u0105ca brzmieniem i sugestywno\u015bci\u0105; druga z pa\u0144, Amerykanka Robin Johannsen (Zelmira) to typ sopranu bardziej subretkowego, o dzwoneczkowym g\u0142osie. Z trzech tenor\u00f3w trudno powiedzie\u0107, kt\u00f3ry by\u0142 lepszy; najwi\u0119cej pola do popisu mia\u0142 Thomas Walker jako Rinaldo, cho\u0107 te\u017c m\u00f3g\u0142 troch\u0119 rozbawi\u0107 swoim ci\u0105g\u0142ym wzdychaniem i rozdarciem. Dw\u00f3ch pozosta\u0142ych, r\u00f3wnie\u017c znakomitych, znamy z wyst\u0119p\u00f3w w Krakowie: Anizio Zorzi Giustiniani (Ubaldo) i Magnus Staveland (Clotarco); ten ostatni pojawi\u0142 si\u0119 te\u017c kiedy\u015b w Gda\u0144sku. I jeszcze baryton Riccardo Novaro w roli kr\u00f3la Idreno, podkre\u015blonej b\u0142yszcz\u0105cym czerwonym wdziankiem. Z muzyk\u00f3w graj\u0105cych wyr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 szczeg\u00f3lnie fortepianista Sebastian Wienand, kt\u00f3ry realizuj\u0105c akompaniament do recytatyw\u00f3w wplata\u0142 czasem fragmenty innych utwor\u00f3w.<\/p>\n<p>Szkoda, \u017ce FN zaordynowa\u0142a tak wysokie ceny bilet\u00f3w (plus brak zni\u017cki dla senior\u00f3w) &#8211; w efekcie s\u0142ucha\u0142a tego koncertu du\u017co mniejsza publiczno\u015b\u0107 ni\u017cby mog\u0142a.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0142uchaj\u0105c koncertu Kammerorchester Basel pod batut\u0105 Rene Jacobsa w Filharmonii Narodowej mo\u017cna by\u0142o przypomnie\u0107 sobie dawn\u0105 Oper\u0119 Rar\u0119. Nawet paru solist\u00f3w ju\u017c znamy z Krakowa (tak\u017ce z Misteri\u00f3w Paschali\u00f3w).<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7181"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7181"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7181\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7184,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7181\/revisions\/7184"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7181"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7181"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7181"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}