
{"id":7200,"date":"2018-03-01T00:54:49","date_gmt":"2018-02-28T23:54:49","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7200"},"modified":"2018-03-01T00:54:49","modified_gmt":"2018-02-28T23:54:49","slug":"piorunujaca-dyrygentka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/03\/01\/piorunujaca-dyrygentka\/","title":{"rendered":"Piorunuj\u0105ca dyrygentka"},"content":{"rendered":"<p>Na koncercie z okazji stulecia odzyskania niepodleg\u0142o\u015bci przez Litw\u0119, kt\u00f3ry odby\u0142 si\u0119 w Filharmonii Narodowej, Litewsk\u0105 Narodow\u0105 Orkiestr\u0105 Symfoniczn\u0105 poprowadzi\u0142a\u00a0Mirga Gra\u017einyt\u0117-Tyla, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna nazwa\u0107 jednym z m\u0142odszych litewskich skarb\u00f3w narodowych. Cho\u0107 dzia\u0142a ju\u017c poza ojczyzn\u0105.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>\u017byciorys ma <a href=\"https:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Mirga_Gra%C5%BEinyt%C4%97-Tyla\">absolutnie nietuzinkowy<\/a>. Wynika ze\u0144, \u017ce dziewczynie, kt\u00f3ra nigdy nie gra\u0142a na \u017cadnym instrumencie i zacz\u0119\u0142a si\u0119 uczy\u0107 dyrygowania &#8211; i muzyki w og\u00f3le &#8211; dopiero maj\u0105c 11 lat, uda\u0142o si\u0119 stan\u0105\u0107 przed wa\u017cnymi orkiestrami w Europie i Stanach Zjednoczonych. Kiedy si\u0119 na ni\u0105 spojrzy, trzech groszy by si\u0119 za ni\u0105 nie da\u0142o &#8211; drobniutka, szczuplutka, kiedy j\u0105 zobaczy\u0142am po koncercie w skromnej szarej sukieneczce, w og\u00f3le jej nie pozna\u0142am (na estradzie wyst\u0105pi\u0142a w spodniach i lu\u017anej bluzce bordo). Ale gdy staje za pulpitem, budzi si\u0119 w niej prawdziwa lwica. Dynamiczna, o plastycznych szerokich ruchach, bardzo przekonuj\u0105ca.<\/p>\n<p>Mniej przekonuj\u0105cy by\u0142 program wybrany na t\u0119 uroczysto\u015b\u0107. Mnie stosunkowo najbardziej podoba\u0142 si\u0119 utw\u00f3r Raminty\u00a0\u0160erk\u0161nyt\u0117, kt\u00f3ra ma dzi\u015b 43 lata, ale <em>De profundis<\/em> na orkiestr\u0119 smyczkow\u0105 napisa\u0142a 20 lat temu jako kompozycj\u0119 dyplomow\u0105. Tytu\u0142 sugerowa\u0142by jak\u0105\u015b ponuro\u015b\u0107, tymczasem dzie\u0142o jest raczej pogodne, prawie tonalne, p\u0142ynie sobie wartko, ale \u0142agodnie. Jak wynika z podanych w programie s\u0142\u00f3w samej kompozytorki owa g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 dotyczy raczej &#8222;wiary w g\u0142\u0119bok\u0105 moc \u015bwi\u0119to\u015bci sztuki&#8221;, a wi\u0119c \u017cadnych konotacji religijnych.<\/p>\n<p>W programie znalaz\u0142 si\u0119 te\u017c utw\u00f3r jej profesora, dobrze znanego bywalcom Warszawskich Jesieni Osvaldasa Balakauskasa, ale inny od tego, co znali\u015bmy, du\u017co prostszy: <em>Pi\u0119\u0107 pie\u015bni do s\u0142\u00f3w Vincasa Mykolaitisa-Putinasa<\/em> na ch\u00f3r \u017ce\u0144ski, skrzypce, wiolonczel\u0119, flet i fortepian z 1981 roku s\u0105 prawdopodobnie skierowane do dzieci\u0119cego widza &#8211; pierwotnie zreszt\u0105 ch\u00f3r mia\u0142 by\u0107 ch\u0142opi\u0119cy. Z muzykami z orkiestry wyst\u0105pi\u0142a Camerata Silesia, kt\u00f3ra dosta\u0142a trudne zadanie nauczenia si\u0119 tekstu litewskiego nie znaj\u0105c jego znaczenia. Po prostu zosta\u0142 on nagrany przez dyrygentk\u0119 i trzeba by\u0142o na ucho si\u0119 nauczy\u0107. Szacun &#8211; podobno litewska cz\u0119\u015b\u0107 widowni by\u0142a zadowolona; nam trudniej powiedzie\u0107, mo\u017cemy co najwy\u017cej oceni\u0107 poziom muzyczny, jak zwykle wysoki.<\/p>\n<p>Nie wiem, czemu zosta\u0142 wybrany utw\u00f3r gruzi\u0144skiego kompozytora Wachtanga Kachidze <em>Bruderschaft<\/em> na alt\u00f3wk\u0119, fortepian i orkiestr\u0119 smyczkow\u0105, troch\u0119 \u017cart, a troch\u0119 kawiarniana cha\u0142turka. Szkoda tylko dobrych solist\u00f3w &#8211; czeskiego altowiolisty Milana\u00a0Radi\u010da i m\u0142odziutkiej, 22-letniej pianistki\u00a0<span class=\"st\">Onut\u0117 Gra\u017einyt\u0117, rodzonej siostry dyrygentki, kt\u00f3ra r\u00f3wnie\u017c \u015bwietnie si\u0119 zapowiada i chcia\u0142oby si\u0119 jej pos\u0142ucha\u0107 w powa\u017cniejszym repertuarze. Nazwisko kompozytora by\u0142o mi wcze\u015bniej nieznane, zna\u0142am tylko D\u017cansuga Kachidze, dyrygenta, kt\u00f3ry kiedy\u015b wyst\u0105pi\u0142 na Warszawskiej Jesieni, i okazuje si\u0119, \u017ce to jego ojciec.<\/span><\/p>\n<p>Orkiestra w ca\u0142o\u015bci pokaza\u0142a si\u0119 tylko w wykonanym na fina\u0142 <em>\u015awi\u0119cie wiosny<\/em> Strawi\u0144skiego. Dlaczego akurat ten utw\u00f3r? W programie t\u0142umacz\u0105, \u017ce nazwisko kompozytora mo\u017ce pochodzi\u0107 od litewskiej rzeki Strawy, dop\u0142ywu Niemna, a poza tym &#8211; to akurat rzeczywi\u015bcie wiedzia\u0142am wcze\u015bniej &#8211; zaczyna si\u0119 od litewskiej melodii ludowej (mowa o tej granej przez fagot), wzi\u0119tej ze zbioru wydanego przez ks. Antoniego Juszkiewicza, czyli\u00a0<span class=\"st\">Antanasa Ju\u0161k\u0119 (od siebie dodam, \u017ce Strawi\u0144ski wyszpera\u0142 ten zbi\u00f3r bawi\u0105c przejazdem w&#8230; Warszawie). Odnosi\u0142o si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce orkiestra troch\u0119 nie nad\u0105\u017ca\u0142a za dyrygentk\u0105 &#8211; chyba nie grywa zbyt cz\u0119sto takiego repertuaru. Ale <em>\u015awi\u0119to<\/em> zawsze robi wra\u017cenie, a poza tym by\u0142o inne \u015bwi\u0119to, wi\u0119c nie obesz\u0142o si\u0119 bez stojaka.<\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na koncercie z okazji stulecia odzyskania niepodleg\u0142o\u015bci przez Litw\u0119, kt\u00f3ry odby\u0142 si\u0119 w Filharmonii Narodowej, Litewsk\u0105 Narodow\u0105 Orkiestr\u0105 Symfoniczn\u0105 poprowadzi\u0142a\u00a0Mirga Gra\u017einyt\u0117-Tyla, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna nazwa\u0107 jednym z m\u0142odszych litewskich skarb\u00f3w narodowych. Cho\u0107 dzia\u0142a ju\u017c poza ojczyzn\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7200"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7200"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7200\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7201,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7200\/revisions\/7201"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7200"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7200"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7200"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}