
{"id":7219,"date":"2018-03-08T13:58:23","date_gmt":"2018-03-08T12:58:23","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7219"},"modified":"2018-03-08T17:53:26","modified_gmt":"2018-03-08T16:53:26","slug":"chopin-spotkal-beduina","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/03\/08\/chopin-spotkal-beduina\/","title":{"rendered":"Chopin spotka\u0142 Beduina"},"content":{"rendered":"<p>Obchody 50. rocznicy Marca 68 organizowane s\u0105 przez par\u0119 podmiot\u00f3w, kt\u00f3re wzajemnie utopi\u0142yby si\u0119 w \u0142y\u017cce wody. S\u0105 nimi muzeum Polin (dzi\u015b otwarcie okoliczno\u015bciowej wystawy), Towarzystwo Spo\u0142eczno-Kulturalne \u017byd\u00f3w w Polsce oraz Fundacja Shalom.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Znajomy, kt\u00f3ry pracuje w Polin, powiedzia\u0142 mi ostatnio: tyle czasu si\u0119 zastanawiali\u015bmy, jak ten Marzec pokaza\u0107, a tu okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ju\u017c nie trzeba si\u0119 zastanawia\u0107. Fakt, dzieje si\u0119 co\u015b w rodzaju rekonstrukcji historycznej, nawet s\u0142yszy si\u0119 odpowiednie zwroty ze strony wysoko postawionych, jest te\u017c co\u015b, czego nie by\u0142o wtedy (pami\u0119tam przecie\u017c dobrze te czasy) &#8211; rynsztok w sieci, ale pewne jest, \u017ce gdyby wtedy istnia\u0142 Internet, to dzia\u0142oby si\u0119 co najmniej to samo, mo\u017ce nawet gorzej. Jedyne, co napawa pewn\u0105 (cho\u0107 niewielk\u0105) nadziej\u0105, to to, \u017ce dzi\u015b s\u0142ycha\u0107 r\u00f3wnie\u017c <a href=\"https:\/\/oko.press\/pozwolimy-zniweczyc-pracy-nad-pojednaniem-damy-sie-podzielic-list-polakow-zydow-rocznice-marca-1968\/\">inne g\u0142osy<\/a>, a wtedy wszyscy milczeli.<\/p>\n<p>Po tym, co ostatnio si\u0119 sta\u0142o, podnios\u0142o si\u0119 wiele g\u0142os\u00f3w ze strony emigracji 68, \u017ce nie powinno by\u0107 tych obchod\u00f3w, a ju\u017c na pewno nie powinno by\u0107 prezydenckiego patronatu. Podpisywano si\u0119 pod listem protestacyjnym, wielu z sygnatariuszy tu nie przyjecha\u0142o. Jednak troch\u0119 ich przyby\u0142o i chodz\u0105 na r\u00f3\u017cne obchody. Kolejny protest podniesiono po konferencji obchod\u00f3w &#8222;pa\u0144stwowych&#8221;, na kt\u00f3rych przewodnicz\u0105cy TSK\u017b r\u00f3wnie\u017c powiedzia\u0142 kilka haniebnych s\u0142\u00f3w. Niestety, to pod t\u0105 egid\u0105 odby\u0142y si\u0119 dwa koncerty w Filharmonii Narodowej; posz\u0142am jednak na nie z zupe\u0142nie innych powod\u00f3w &#8211; artystycznych i osobistych.<\/p>\n<p>6 marca wyst\u0105pi\u0142a orkiestra FN pod batut\u0105 swego szefa Jacka Kaspszyka, a solist\u0105 by\u0142 Nikolaj Znaider, kt\u00f3ry na wspania\u0142ych skrzypcach Guarneriusa (po Kreislerze) zagra\u0142 <em>Koncert g-moll<\/em> Maksa Brucha &#8211; tak zbanalizowany, \u017ce da si\u0119 s\u0142ucha\u0107 tylko dobrego wykonania, a takim to by\u0142o &#8211; oraz na bis drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 <em>II Koncertu<\/em> Wieniawskiego, kt\u00f3r\u0105 poprzedzi\u0142 wzruszaj\u0105c\u0105 przemow\u0105: jego rodzice wywodz\u0105 si\u0119 z Polski, przodkowie matki przyjechali do Danii jeszcze przed wojn\u0105, a ojciec urodzi\u0142 si\u0119 w \u0141odzi. W drugiej cz\u0119\u015bci zabrzmia\u0142a <em>IV Symfonia<\/em> Mieczys\u0142awa Weinberga\/Wajnberga (tak w\u0142a\u015bnie napisano w programie) &#8211; \u015bwietnie, zreszt\u0105 orkiestra ma to znakomicie &#8222;wgrane&#8221;, ponad trzy lata temu nagra\u0142a z ni\u0105 p\u0142yt\u0119, wykonuje j\u0105 tak\u017ce w r\u00f3\u017cnych miejscach \u015bwiata.<\/p>\n<p>Wczoraj odby\u0142 si\u0119 recital znanego blogowiczom Romana Markowicza &#8211; emigracja 68, Nowy Jork, ale od kilku lat co roku odwiedza Polsk\u0119, z przywr\u00f3conym obywatelstwem. Trudno pisa\u0107 o kim\u015b, kogo zna\u0142o si\u0119 praktycznie ca\u0142e \u017cycie &#8211; byli\u015bmy oboje w szkole na Miodowej w jednej klasie fortepianu Jana Wobo\u017cila, ja zacz\u0119\u0142am jeszcze w wieku przedszkolnym, a o kilka lat starszy Romek jawi\u0142 si\u0119 jako prawdziwa gwiazda na tym firmamencie. Wr\u00f3\u017cyli\u015bmy mu zas\u0142u\u017con\u0105 karier\u0119. Tak si\u0119 nie sta\u0142o, mimo studi\u00f3w w Manhattan School of Music i Juilliard School of Music (by\u0142 ulubionym uczniem Artura Balsama) &#8211; dlaczego, trudno w\u0142a\u015bciwie powiedzie\u0107; zapewne dlatego, \u017ce jest osob\u0105, kt\u00f3rej nie rajcuje wy\u015bcig szczur\u00f3w. Jest sob\u0105, co w \u017cyciu mo\u017ce nie zawsze przynosi korzy\u015bci, ale w muzyce &#8211; zawsze, je\u015bli oczywi\u015bcie to &#8222;bycie sob\u0105&#8221; odnosi si\u0119 do bogatej osobowo\u015bci. A Roman wci\u0105\u017c ma to co\u015b, co fascynowa\u0142o nas jeszcze w tamtych dawnych szkolnych czasach: wielk\u0105 inteligencj\u0119 muzyczn\u0105 &#8211; wie, co do czego i po co jest w utworze. Dlatego nawet je\u015bli nie wszystko jest idealnie zagrane, to ma to sens. Program wybra\u0142 ambitny. Pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 sk\u0142ada\u0142a si\u0119 z Lisztowskich transkrypcji pie\u015bni Schuberta oraz <em>Toccaty, Adagia i Fugi<\/em> Bacha w transkrypcji Busoniego; zako\u0144czy\u0142 <em>Sonat\u0105 F-dur<\/em> KV 332 Mozarta (z dodanym dla zabawy mn\u00f3stwem ozdobnik\u00f3w). Druga niemal w ca\u0142o\u015bci zosta\u0142a po\u015bwi\u0119cona Chopinowi i by\u0142 to Chopin bardzo specjalny, z namys\u0142em, ze zwolnieniami, czasem nietypowymi rubatami. Szczeg\u00f3lnie uj\u0105\u0142 mnie <em>Polonez-Fantazja<\/em> &#8211; ma\u0142o kto go umie zagra\u0107 ze zrozumieniem, a ta interpretacja by\u0142a w moich uszach jedn\u0105 z najlepiej &#8222;zrozumianych&#8221;, jakie w og\u00f3le s\u0142ysza\u0142am. Nie przepadam za tym utworem, oddaj\u0105cym polsk\u0105 gor\u0105czk\u0119 z oddali emigracji, ale chyba trzeba w\u0142a\u015bnie emigranta, \u017ceby t\u0119 muzyk\u0119 zrozumia\u0142.<\/p>\n<p>By\u0142o te\u017c par\u0119 mazurk\u00f3w i <em>Nokturn Des-dur<\/em>, a potem, pomi\u0119dzy te utwory a ko\u0144cow\u0105 <em>Ballad\u0119 g-moll<\/em>, pianista wstawi\u0142 jeszcze jeden <em>Mazurek<\/em> &#8211; ale autorstwa naszego wsp\u00f3lnego przyjaciela <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2017\/10\/04\/piecdziesiaty-sezon-amadeusa\/\">Jana Radzy\u0144skiego<\/a>, o kt\u00f3rym zreszt\u0105 powiedzia\u0142 przedtem par\u0119 s\u0142\u00f3w, ale nie doda\u0142, \u017ce w rozmowie telefonicznej z kompozytorem stwierdzi\u0142 (a kompozytor si\u0119 z tym zgodzi\u0142), \u017ce to taki mazurek, w kt\u00f3rym Chopin spotyka Beduina. W istocie, je\u015bli Szymanowski m\u00f3g\u0142 opiera\u0107 swoje mazurki na skali g\u00f3ralskiej czy kurpiowskiej, to czemu nie mo\u017cna na bliskowschodniej? Jak to brzmi, mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Gs3XmcY-ft0\">tutaj<\/a>. Na bis by\u0142o <em>Scherzo a capriccio<\/em> Mendelssohna (&#8222;pochodzenie w\u0105tpliwe&#8221;, doda\u0142 pianista i wywo\u0142a\u0142 salw\u0119 \u015bmiechu) i jeszcze jedna pie\u015b\u0144 Schuberta-Liszta.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Obchody 50. rocznicy Marca 68 organizowane s\u0105 przez par\u0119 podmiot\u00f3w, kt\u00f3re wzajemnie utopi\u0142yby si\u0119 w \u0142y\u017cce wody. S\u0105 nimi muzeum Polin (dzi\u015b otwarcie okoliczno\u015bciowej wystawy), Towarzystwo Spo\u0142eczno-Kulturalne \u017byd\u00f3w w Polsce oraz Fundacja Shalom.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7219"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7219"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7219\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7224,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7219\/revisions\/7224"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7219"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7219"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7219"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}