
{"id":7229,"date":"2018-03-13T16:54:42","date_gmt":"2018-03-13T15:54:42","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7229"},"modified":"2018-03-13T21:55:38","modified_gmt":"2018-03-13T20:55:38","slug":"trzy-razy-penderecki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/03\/13\/trzy-razy-penderecki\/","title":{"rendered":"Trzy razy Penderecki"},"content":{"rendered":"<p>Pojecha\u0142am wczoraj do Krakowa, \u017ceby pos\u0142ucha\u0107 recitalu Anne-Sophie Mutter, kt\u00f3rego nie b\u0119dzie w Warszawie na Festiwalu Beethovenowskim (zagra tylko na koncercie symfonicznym z NOSPR), a b\u0119dzie jeszcze we \u015brod\u0119 w NFM i w czwartek w NOSPR.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Niestety z\u0142o\u015bliwo\u015b\u0107 przedmiot\u00f3w martwych (k\u0142opoty z sieci\u0105 w hotelu) sprawi\u0142y, \u017ce pisz\u0119 dopiero teraz, ju\u017c po powrocie do Warszawy.<\/p>\n<p>Po raz kolejny od lat, ale teraz tym bardziej, stwierdzi\u0142am, \u017ce niemieckiej skrzypaczce najlepiej wychodzi muzyka wsp\u00f3\u0142czesna. W tym roku szczeg\u00f3lnie du\u017co swego czasu po\u015bwi\u0119ca Krzysztofowi Pendereckiemu, zapewne nie bez zwi\u0105zku z 85. rocznic\u0105 jego urodzin, ale akurat ona ma go wci\u0105\u017c w repertuarze. Na pocz\u0105tku maja zagra jego <em>II Koncert skrzypcowy &#8222;Metamorfozy&#8221;<\/em> w Londynie, w Royal Festival Hall, z London Symphony Orchestra pod batut\u0105 &#8211; uwaga &#8211; \u0141ukasza Borowicza, a par\u0119 dni p\u00f3\u017aniej w Filharmonii Berli\u0144skiej z tamtejsz\u0105 radi\u00f3wk\u0105 pod dyrekcj\u0105 kompozytora. Potem odb\u0119dzie kolejne tournee z &#8211; tak jak teraz &#8211; swoim sta\u0142ym pianist\u0105 Lambertem Orkisem i kontrabasist\u0105 Romanem\u00a0Patkol\u00f3 i z paroma podmianami w programie: <em>The Fifth Saison<\/em> na skrzypce i fortepian Andr\u00e9 Previna oraz <em>Sonat\u0105 e-moll<\/em> KV 304 Mozarta, zamiast <em>La Follii<\/em> Pendereckiego i <em>Scherza F-A-E<\/em> Brahmsa.<\/p>\n<p>Od tego w\u0142a\u015bnie scherza zacz\u0119li z Orkisem koncert w krakowskim ICE. Wspomina\u0142am tu ostatnio przy okazji wyst\u0119pu Fischer i Avdeevej, \u017ce b\u0119dzie okazja do por\u00f3wna\u0144 i niestety niewiele da si\u0119 powiedzie\u0107 na korzy\u015b\u0107 wczorajszego wykonania. By\u0142o tak, jakby artystka chcia\u0142a zagra\u0107 jako\u015b inaczej ni\u017c wszyscy i zamiast interpretacji pe\u0142nej ognia da\u0142a tak\u0105 bardziej romantyczn\u0105 &#8211; mo\u017ce samo stonowanie wyrazu mia\u0142oby jaki\u015b walor, ale zbyt intensywna wibracja psu\u0142a efekt. Tempo przy tym nada\u0142a na tyle szybkie, \u017ce pianista troch\u0119 nie m\u00f3g\u0142 nad\u0105\u017cy\u0107; pami\u0119ta\u0142am go jako zawsze perfekcyjnego, tym razem si\u0119 nie uda\u0142o.<\/p>\n<p>O wiele lepszym punktem programu okaza\u0142o si\u0119 <em>Duo concertant<\/em>e na skrzypce i kontrabas Pendereckiego z 2011 r., jedyny utw\u00f3r, w kt\u00f3rym potrzebny by\u0142 w\u0142a\u015bnie kontrabas. Powsta\u0142 w\u0142a\u015bnie dla tych dwojga muzyk\u00f3w, nic wi\u0119c dziwnego, \u017ce wykonali go perfekcyjnie. Pierwszy raz widzia\u0142am kontrabasist\u0119, kt\u00f3ry siedzia\u0142 na normalnym krze\u015ble jak wiolonczelista &#8211; wida\u0107 by\u0142o mu tak wygodnie.<\/p>\n<p>W kolejnych dw\u00f3ch utworach skrzypaczka wyst\u0105pi\u0142a solo. <em>Partita d-moll<\/em> Bacha zn\u00f3w by\u0142a jakby po\u015brodku, troch\u0119 to by\u0142o eklektyczne granie: od czasu do czasu prosty d\u017awi\u0119k bez wibracji, jak w muzykowaniu barokowym, ale jednak w wi\u0119kszo\u015bci romantyzm, przesadny niemal patos. Cho\u0107 widzia\u0142am, \u017ce byli tacy, co si\u0119 wzruszyli interpretacj\u0105 <em>Ciacony<\/em>. Za to w <em>La Follii<\/em> Pendereckiego (kt\u00f3r\u0105 otrzyma\u0142a od kompozytora 4 lata temu, na swoje 50. urodziny) zn\u00f3w artystka odnalaz\u0142a w\u0142a\u015bciwy ton, tak jak i w zagranej na koniec <em>II Sonacie<\/em> na skrzypce i fortepian (te\u017c napisanej dla niej kilkana\u015bcie lat temu, ale w Warszawie po raz pierwszy wykonywa\u0142a j\u0105 Kaja Danczowska). Wszystkie trzy utwory s\u0105 charakterystyczne dla tw\u00f3rczo\u015bci Pendereckiego z ostatnich paru dekad, mo\u017cna w nich odnale\u017a\u0107 motywy i rytmy znane z innych utwor\u00f3w; najciekawiej brzmi <em>Duo concertante<\/em>, mo\u017ce ze wzgl\u0119du na nietypowy sk\u0142ad. S\u0105 to dzie\u0142a bardzo wymagaj\u0105ce od solisty i Mutter w pe\u0142ni oczywi\u015bcie te wymagania spe\u0142nia. Kiedy kompozytor wyszed\u0142 do uk\u0142on\u00f3w, ca\u0142a sala wsta\u0142a i d\u0142ugo oklaskiwa\u0142a wszystkich.<\/p>\n<p>Zamienili\u015bmy z nim p\u00f3\u017aniej z kolegami par\u0119 s\u0142\u00f3w i powiedzia\u0142 wtedy nowin\u0119, kt\u00f3r\u0105 w\u0142a\u015bnie ju\u017c <a href=\"https:\/\/www.francemusique.fr\/actualite-musicale\/krzysztof-penderecki-abandonne-la-composition-de-son-nouvel-opera-60197?utm_campaign=Echobox&amp;utm_medium=Social&amp;utm_source=Facebook\">zaanonsowa\u0142a prasa<\/a>. Nie \u0142\u0105czy si\u0119 to bro\u0144 Bo\u017ce z jakimi\u015b sprawami zdrowotnymi; po prostu najpierw do\u015b\u0107 d\u0142ugo rozstrzyga\u0142o si\u0119, co to ma by\u0107 za opera (przez jaki\u015b czas kompozytor my\u015bla\u0142 o <em>Austerii<\/em>, potem okaza\u0142o si\u0119, \u017ce z jakich\u015b powod\u00f3w nie mo\u017ce by\u0107, wi\u0119c wr\u00f3ci\u0142 do plan\u00f3w <em>Fedry<\/em>), w ko\u0144cu stwierdzi\u0142, \u017ce termin jest ju\u017c za kr\u00f3tki, wi\u0119c nie b\u0119dzie si\u0119 z tym m\u0119czy\u0142. &#8222;Tyle, \u017ce b\u0119d\u0119 musia\u0142 odda\u0107 pieni\u0105dze, ale trudno&#8221; &#8211; powiedzia\u0142. A tym samym zyska\u0142 czas na tworzenie muzyki kameralnej, na kt\u00f3r\u0105 ma teraz wi\u0119ksz\u0105 ochot\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pojecha\u0142am wczoraj do Krakowa, \u017ceby pos\u0142ucha\u0107 recitalu Anne-Sophie Mutter, kt\u00f3rego nie b\u0119dzie w Warszawie na Festiwalu Beethovenowskim (zagra tylko na koncercie symfonicznym z NOSPR), a b\u0119dzie jeszcze we \u015brod\u0119 w NFM i w czwartek w NOSPR.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7229"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7229"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7229\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7234,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7229\/revisions\/7234"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7229"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7229"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7229"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}