
{"id":7281,"date":"2018-03-27T13:07:25","date_gmt":"2018-03-27T11:07:25","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7281"},"modified":"2018-03-27T13:07:25","modified_gmt":"2018-03-27T11:07:25","slug":"szkocki-haendel-francuski-dowland","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/03\/27\/szkocki-haendel-francuski-dowland\/","title":{"rendered":"Szkocki Haendel, francuski Dowland"},"content":{"rendered":"<p><em>Mesjasz<\/em> na pocz\u0105tek angielskiej edycji Misteri\u00f3w Paschali\u00f3w &#8211; ca\u0142kiem s\u0142usznie. Zw\u0142aszcza \u017ce w Anglii nie ma takiej tradycji muzyki zwi\u0105zanej z Wielkim Postem i Wielkanoc\u0105 jak w innych krajach Europy. Trzeba \u0142ata\u0107.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Dlatego wi\u0119c obok tego uniwersalnego dzie\u0142a, pasuj\u0105cego i do Wielkiej Nocy, i do Bo\u017cego Narodzenia, znajdziemy w programie tegorocznego festiwalu lamenty \u017ca\u0142obne po \u015bmierci zacnych os\u00f3b, dzie\u0142a religijne przeznaczone na r\u00f3\u017cne okazje, a tak\u017ce zupe\u0142nie \u015bwieckie \u0142ezki Dowlanda. Jako \u017ce akcent prawdziwie pasyjny jednak by si\u0119 w tym tygodniu przyda\u0142, do programu w\u0142\u0105czona zosta\u0142a po\u017cyczka z Niemiec &#8211; <em>Pasja Mateuszowa<\/em> Bacha, ale w wykonaniu brytyjskim. No i jeszcze z Polski &#8211; <em>Lamentacje<\/em> Wac\u0142awa z Szamotu\u0142.<\/p>\n<p>Tegorocznym kuratorem MP jest dyrygent i klawesynista John Butt, Anglik, ale dzia\u0142aj\u0105cy obecnie w Glasgow; z Edynburga za\u015b jest jego zesp\u00f3\u0142 Dunedin Consort, kt\u00f3ry pe\u0142ni rol\u0119 zespo\u0142u festiwalowego. Przypad\u0142a mu r\u00f3wnie\u017c inauguracja.<\/p>\n<p>Gdy spojrze\u0107 na biografi\u0119 Butta, <span style=\"display: inline !important; float: none; background-color: transparent; color: #333333; cursor: text; font-family: Georgia,'Times New Roman','Bitstream Charter',Times,serif; font-size: 16px; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: left; text-decoration: none; text-indent: 0px; text-transform: none; -webkit-text-stroke-width: 0px; white-space: normal; word-spacing: 0px;\">z jego opublikowanych tekst\u00f3w<\/span> wynika\u0142oby, \u017ce w g\u0142\u00f3wnych jego zainteresowaniach znajduje si\u0119 przede wszystkim Bach. W dziedzinie nagra\u0144 jednak repertuar ma o wiele szerszy. Co do Haendla z Dunedin Consort, pierwsz\u0105 ich p\u0142yt\u0105 wydan\u0105 12 lat temu, kt\u00f3ra zreszt\u0105 otrzyma\u0142a istotne zaszczyty (Gramophone Award, Cannes Classical Award), by\u0142 w\u0142a\u015bnie <em>Mesjasz<\/em>, ale w zrekonstruowanej wersji dubli\u0144skiej z prawykonania, i by\u0142o to jej pierwsza rejestracja. Szkoda, \u017ce to jej wczoraj nie wykonali &#8211; wersj\u0119 londy\u0144sk\u0105, kt\u00f3ra jako\u015b ostatnio jest w modzie, a kt\u00f3ra zabrzmia\u0142a w ko\u015bciele \u015bw. Katarzyny, lubi\u0119 daleko mniej. Kompozytor zosta\u0142 zobligowany do dokonania r\u00f3\u017cnych zmian, kt\u00f3re w moim ogl\u0105dzie tylko popsu\u0142y co\u015b, co by\u0142o doskona\u0142e &#8211; ale c\u00f3\u017c, musia\u0142 to zrobi\u0107. W ka\u017cdym razie obie wersje s\u0105 autorskie, wi\u0119c warto wykonywa\u0107 jedn\u0105 i drug\u0105.<\/p>\n<p>Obawiam si\u0119, \u017ce jak zwykle z ty\u0142u ko\u015bcio\u0142a mog\u0142a brzmie\u0107 jedna magma, ale z przodu (a tam siedzia\u0142am) mo\u017cna by\u0142o doceni\u0107 precyzj\u0119 niewielkiego zespo\u0142u instrumentalnego i wokalnego. Z solistami by\u0142o r\u00f3\u017cnie: najlepsza by\u0142a sopranistka Julia Doyle o ujmuj\u0105cym g\u0142osie i sposobie bycia. Niestety alcistka Rowan Hellier, kt\u00f3ra ma w tej wersji du\u017co do \u015bpiewania, by\u0142a najs\u0142abszym ogniwem. Tenor Thomas Walker brzmia\u0142 niestety krzykliwie, a bas Julian Tovey tak\u017ce by\u0142 nier\u00f3wny, barw\u0119 mia\u0142 \u0142adn\u0105, ale w <em>The Trumpet shall sound<\/em> w pewnym momencie pop\u0142yn\u0105\u0142 gdzie\u015b poza tonacj\u0119 i zepsu\u0142 ca\u0142y efekt.<\/p>\n<p>Przy <em>Alleluja<\/em> du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 publiczno\u015bci wsta\u0142a &#8211; mnie ten obyczaj przypomina klaskanie po l\u0105dowaniu samolotu. Nawet nie ma pewno\u015bci, czy rzeczywi\u015bcie kr\u00f3l Jerzy II by\u0142 obecny na londy\u0144skiej premierze, a c\u00f3\u017c dopiero, czy prawdziwy jest mit, \u017ce wtedy wsta\u0142. A poza tym nie jeste\u015bmy w Anglii&#8230;<\/p>\n<p>Z zimnego (ogrzewanie w\u0142\u0105czono dopiero w przerwie) ko\u015bcio\u0142a \u015bw. Katarzyny niezbyt ju\u017c du\u017ca grupa przesz\u0142a do wr\u0119cz lodowatej, brrr&#8230; Bazyliki Bo\u017cego Cia\u0142a, by wys\u0142ucha\u0107 programu Dowlandowskiego w wykonaniu francuskiej mezzosopranistki Lei Desandre z &#8211; wbrew nazwisku &#8211; r\u00f3wnie\u017c pochodz\u0105cym z Pary\u017ca lutnist\u0105 Thomasem Dunfordem. Arty\u015bci m\u0142odzi (ona ma 25 lat, on 30), a ju\u017c wiele osi\u0105gn\u0119li. Godzinny koncert grali bez przerwy; pie\u015bni by\u0142y przeplatane utworami instrumentalnymi. Podziwia\u0107, \u017ce w tym zimnisku palce lutni\u015bcie nie zgrabia\u0142y; \u015bpiewaczce lecia\u0142a para z ust. Mimo to ca\u0142kowicie przyci\u0105gn\u0119li uwag\u0119 publiczno\u015bci i wytworzyli wspania\u0142y, intymny nastr\u00f3j. Desandre ma pi\u0119kny, do\u015b\u0107 jasny g\u0142os i znakomit\u0105 angielsk\u0105 wymow\u0119; na bis po tych wszystkich lamentach si\u0119gn\u0119li jeszcze po inny &#8211; tym razem po francusku.<\/p>\n<p>Dzi\u015b dwa koncerty w tej lodowni. Trzeba by\u0142o wzi\u0105\u0107 ze sob\u0105 cieplejsze ubrania&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mesjasz na pocz\u0105tek angielskiej edycji Misteri\u00f3w Paschali\u00f3w &#8211; ca\u0142kiem s\u0142usznie. Zw\u0142aszcza \u017ce w Anglii nie ma takiej tradycji muzyki zwi\u0105zanej z Wielkim Postem i Wielkanoc\u0105 jak w innych krajach Europy. Trzeba \u0142ata\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7281"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7281"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7281\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7282,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7281\/revisions\/7282"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7281"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7281"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7281"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}