
{"id":7291,"date":"2018-03-29T23:51:11","date_gmt":"2018-03-29T21:51:11","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7291"},"modified":"2018-03-29T23:51:12","modified_gmt":"2018-03-29T21:51:12","slug":"krolowa-sonia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/03\/29\/krolowa-sonia\/","title":{"rendered":"Kr\u00f3lowa Sonia"},"content":{"rendered":"<p>S\u0105 arty\u015bci niezawodni. Do nich nale\u017cy Sonia Prina, a tak\u017ce Akamus, czyli Akademie\u00a0f\u00fcr Alte Musik. W gda\u0144skim ko\u015bciele \u015bw. Bart\u0142omieja by\u0142o bardzo zimno, ale muzycy nas rozgrzali.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Na naszym festiwalu ten zesp\u00f3\u0142 po raz pierwszy wyst\u0105pi\u0142 z t\u0105 solistk\u0105 &#8211; czekaj\u0105 ich dalsze wsp\u00f3lne koncerty. A trzeba powiedzie\u0107, \u017ce pasuj\u0105 do siebie &#8211; temperamentem i zami\u0142owaniem do tworzenia teatru w muzyce. Dobrze wi\u0119c im si\u0119 wsp\u00f3\u0142dzia\u0142a\u0142o &#8211; to by\u0142o wida\u0107 i s\u0142ycha\u0107.<\/p>\n<p>Zesp\u00f3\u0142 rozpocz\u0105\u0142 sam od muzyki Haendla. Trudno powiedzie\u0107, dlaczego wybra\u0142 <em>Concerto grosso F-dur<\/em> op. 6 nr 2 &#8211; jest ono uroczyste i pogodne, a ca\u0142a reszta koncertu mia\u0142a charakter lamentacji i zadumy. Mo\u017ce w\u0142a\u015bnie dlatego &#8211; \u017ceby z tymi nastrojami nie przedobrzy\u0107? I aby\u015bmy wzmocnieni na duchu odebrali reszt\u0119 programu. Tym bardziej, \u017ce punkt kulminacyjny nast\u0105pi\u0142 zaraz potem i zaj\u0105\u0142 drug\u0105 po\u0142ow\u0119 pierwszej cz\u0119\u015bci: kantata Giovanniego Battisty Ferrandiniego <em>Il pianto di Maria<\/em>. I tu Sonia Prina po raz pierwszy pokaza\u0142a, co potrafi. Znamy ju\u017c jej wirtuozeri\u0119 i brawur\u0119, ale tu zademonstrowa\u0142a przede wszystkim si\u0142\u0119 wyrazu. By\u0142a zarazem osob\u0105 relacjonuj\u0105c\u0105 &#8211; w pierwszym i ostatnim fragmencie &#8211; i cierpi\u0105c\u0105 Mari\u0105.<\/p>\n<p>Z kolei w za\u015bpiewanej po przerwie kantacie Bacha <em>Wiederstehe doch der S<span style=\"text-align: left; color: #333333; text-transform: none; text-indent: 0px; letter-spacing: normal; font-family: Georgia,'Times New Roman','Bitstream Charter',Times,serif; font-size: 16px; font-variant: normal; font-weight: 400; text-decoration: none; word-spacing: 0px; display: inline !important; white-space: normal; cursor: text; orphans: 2; float: none; -webkit-text-stroke-width: 0px; background-color: transparent;\">\u00fc<\/span>nde<\/em> brzmia\u0142a wr\u0119cz gro\u017anie, ostrzegaj\u0105c przed grzechem i jego skutkami. Kolejny, instrumentalny punkt programu, <em>Concerto grosso &#8222;Il pianto di Arianna&#8221;<\/em> Pietra Antonia Locatellego, to by\u0142 teatr w wykonaniu zespo\u0142u, kt\u00f3rego g\u0142\u00f3wn\u0105 bohaterk\u0119, Ariadn\u0119, odgrywa\u0142 prymariusz skrzypiec Bernhard Forck: wr\u0119cz widzia\u0142o si\u0119 zrozpaczon\u0105 kobiet\u0119. W ko\u0144cu powr\u00f3ci\u0142a Sonia, by za\u015bpiewa\u0107 kantat\u0119 Vivaldiego <em>Longe mala, umbrae, terrores<\/em>. To by\u0142 po prostu koncert gry aktorskiej &#8211; od ciskania grom\u00f3w poprzez stopniowe \u0142agodnienie po triumfalne <em>Alleluja,<\/em> a wszystko ze zdumiewaj\u0105c\u0105 wirtuozeri\u0105. Stojak by\u0142 konieczno\u015bci\u0105, a pierwszy skrzypek po polsku zapowiedzia\u0142 bis (co wywo\u0142a\u0142o dodatkowy entuzjazm): <em>But who may abide<\/em> z &#8222;w\u0142a\u015bciwej&#8221;, pierwotnej wersji <em>Mesjasza<\/em>. Sko\u0144czy\u0142o si\u0119 wi\u0119c, jak zacz\u0119\u0142o &#8211; Haendlem.<\/p>\n<p>Wcze\u015bniej, po po\u0142udniu, Stefan Plewniak gra\u0142 12 <em>Fantazji<\/em> Telemanna &#8211; nie wiadomo, czemu to s\u0105 tak niedoceniane utwory (kojarzone dzi\u015b g\u0142\u00f3wnie ze szko\u0142\u0105), s\u0105 przecie\u017c tak pi\u0119kne. Skrzypek opatrywa\u0142 sw\u00f3j wyst\u0119p komentarzami, g\u0142\u00f3wnie dotycz\u0105cymi fascynacji kompozytora polsk\u0105 muzyk\u0105 ludow\u0105. W paru z tych utwor\u00f3w zreszt\u0105 by\u0142y takie w\u0142a\u015bnie akcenty, a solista, im dalej, tym bardziej &#8222;folkowo&#8221; gra\u0142. Mia\u0142o to du\u017co uroku.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0105 arty\u015bci niezawodni. Do nich nale\u017cy Sonia Prina, a tak\u017ce Akamus, czyli Akademie\u00a0f\u00fcr Alte Musik. W gda\u0144skim ko\u015bciele \u015bw. Bart\u0142omieja by\u0142o bardzo zimno, ale muzycy nas rozgrzali.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7291"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7291"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7291\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7292,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7291\/revisions\/7292"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7291"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7291"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7291"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}