
{"id":73,"date":"2007-11-27T00:51:21","date_gmt":"2007-11-26T23:51:21","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=73"},"modified":"2007-11-28T11:55:39","modified_gmt":"2007-11-28T10:55:39","slug":"sztambuch-dawniej-i-dzis","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2007\/11\/27\/sztambuch-dawniej-i-dzis\/","title":{"rendered":"Sztambuch dawniej i dzi\u015b"},"content":{"rendered":"<p>By\u0142am dzi\u015b na pokazie \u015blicznego i bardzo, bardzo warto\u015bciowego przedmiotu. W\u0142a\u015bnie w zesz\u0142ym miesi\u0105cu zakupi\u0142o go do swoich zbior\u00f3w Muzeum Fryderyka Chopina. Par\u0119 razy przechodzi\u0142 mu ko\u0142o nosa &#8211; jego w\u0142a\u015bcicielem by\u0142 swego czasu Artur Rubinstein i cho\u0107 swoj\u0105 chopinowsk\u0105 kolekcj\u0119 pod koniec \u017cycia przekaza\u0142 Polsce, to z t\u0105 w\u0142a\u015bnie rzecz\u0105 nie chcia\u0142 si\u0119 jeszcze rozstawa\u0107, bardzo by\u0142 do niej przywi\u0105zany. A jego spadkobiercy oczywi\u015bcie j\u0105 sprzedali. No, wcale si\u0119 nie dziwi\u0119&#8230; To album wielko\u015bci 25 na 34 cm i sam jego opis smakuje si\u0119 jak dobr\u0105 potraw\u0119: &#8222;Zawiera 75 kart grubego papieru welinowego koloru kremowego w odcieniu <em>chamois<\/em>, bez kres, \u017ceberek czy znak\u00f3w wodnych. Artystyczna oprawa ze sk\u00f3ry koz\u0142owej barwionej na kolor wi\u015bniowy, usztywnionej tektur\u0105, zosta\u0142a wykonana w s\u0142ynnym paryskim warsztacie introligatorskim Alphonse&#8217;a Giroux. Ma ona wyt\u0142oczony p\u0142atkowym z\u0142otem ornament wst\u0119gowy charakterystyczny dla opraw romantycznych oraz superekslibris literowy F.E.&#8221; To inicja\u0142y w\u0142a\u015bcicielki, Frances Sarah Kibble, z m\u0119\u017ca baronowej d&#8217;Este, z kt\u00f3r\u0105 Chopin utrzymywa\u0142 kontakty w ostatniej dekadzie swojego \u017cycia, prawdopodobnie by\u0142a nawet jego uczennic\u0105. To jej dedykowa\u0142 <em>Andante spianato i Wielki Polonez<\/em>, to dla niej powsta\u0142o <em>Impromptu cis-moll<\/em>, chyba najpopularniejsze z utwor\u00f3w tego gatunku, nie wydane za \u017cycia kompozytora (wydaj\u0105c je po \u015bmierci Chopina Julian Fontana nada\u0142 mu tytu\u0142 <em>Fantaisie-Impromptu<\/em>, pod kt\u00f3rym funkcjonuje do dzi\u015b). I to w\u0142a\u015bnie ten utw\u00f3r jest wpisany do sztambucha &#8211; bo jest to sztambuch baronowej. <a href=\"http:\/\/picasaweb.google.pl\/PaniDorotecka\/CiekawostkiPrzyrodnicze\/photo#5137299275719579458\">Wpisany w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0105 Fryca<\/a> (i jeszcze nast\u0119pne zdj\u0119cie).<\/p>\n<p>Bardzo porz\u0105dnie jak na niego, kt\u00f3ry nawet pisz\u0105c na czysto lubi\u0142 co\u015b zmienia\u0107, poprawia\u0107. Redaktorzy Wydania Narodowego dzie\u0142 Chopina opowiadaj\u0105, \u017ce praca nad nim to prawie kryminalistyka stosowana: trzeba por\u00f3wnywa\u0107 autografy (pe\u0142ne skre\u015ble\u0144) i trzy wydania utwor\u00f3w, francuskie, niemieckie i angielskie, ka\u017cde by\u0142o przez Chopina autoryzowane i, jak si\u0119 okazuje, nie wszystkie tak samo. Wieczny improwizator&#8230;<\/p>\n<p>To najwa\u017cniejszy wpis w tym sztambuchu. Poza nim s\u0105 &#8211; w pierwszej cz\u0119\u015bci &#8211; akwarelki, ca\u0142kiem anonimowe, jedna podpisana literkami, kt\u00f3re z nikim si\u0119 nie kojarz\u0105, wszystkie to porz\u0105dnie namalowane pejza\u017cyki, nic nadzwyczajnego, ale sympatyczne. Natomiast autografy muzyczne w drugiej cz\u0119\u015bci to same cymelia: Cherubiniego, Rossiniego, Moschelesa i Belliniego&#8230; Jedno jest ciekawe: te wpisy s\u0105 napisane na innym, nutowym papierze i wklejone. Tylko autograf Chopina jest napisany bezpo\u015brednio na poliniowanym papierze sztambucha.<\/p>\n<p>Tak patrzy\u0142am na ten pi\u0119kny przedmiot i my\u015bla\u0142am: co po nas w tej naszej komputerowo-internetowo-wirtualnej epoce zostanie? Rol\u0119 sztambuch\u00f3w spe\u0142niaj\u0105 dzi\u015b blogi, w\u0142a\u015bciwie rol\u0119 dziennik\u00f3w w po\u0142\u0105czeniu z pami\u0119tnikami: dziennik\u00f3w prowadzonych przez autora i pami\u0119tnik\u00f3w w sencie sztambuch\u00f3w w\u0142a\u015bnie (do kt\u00f3rych inni si\u0119 wpisuj\u0105). Blog jest wielofunkcyjny, artystycznie te\u017c mo\u017cna go dopracowa\u0107, wrzuca\u0107 w\u0142asne obrazki i rozmaite linki. Tyle \u017ce blogu nie we\u017amiesz do r\u0119ki, nie m\u00f3wi\u0105c o tym, \u017ce go nie sprzedasz na aukcji za grube dolary \ud83d\ude00 No i szkoda tego &#8222;papieru welinowego koloru <em>chamois<\/em>&#8222;&#8230; Ale za to na blogu mog\u0105 sobie pogada\u0107 osoby z Kanady, Szwajcarii, Stan\u00f3w, Polski, Niemiec czy Wielkiej Brytanii. I o ten drobny szczeg\u00f3\u0142 jeste\u015bmy lepsi. A mo\u017ce jeszcze o jakie\u015b? \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142am dzi\u015b na pokazie \u015blicznego i bardzo, bardzo warto\u015bciowego przedmiotu. W\u0142a\u015bnie w zesz\u0142ym miesi\u0105cu zakupi\u0142o go do swoich zbior\u00f3w Muzeum Fryderyka Chopina. Par\u0119 razy przechodzi\u0142 mu ko\u0142o nosa &#8211; jego w\u0142a\u015bcicielem by\u0142 swego czasu Artur Rubinstein i cho\u0107 swoj\u0105 chopinowsk\u0105 kolekcj\u0119 pod koniec \u017cycia przekaza\u0142 Polsce, to z t\u0105 w\u0142a\u015bnie rzecz\u0105 nie chcia\u0142 si\u0119 jeszcze [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/73"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=73"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/73\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=73"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=73"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=73"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}