
{"id":7313,"date":"2018-04-10T23:32:39","date_gmt":"2018-04-10T21:32:39","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7313"},"modified":"2018-04-10T23:32:39","modified_gmt":"2018-04-10T21:32:39","slug":"prokofiew-dla-dwojga","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/04\/10\/prokofiew-dla-dwojga\/","title":{"rendered":"Prokofiew dla dwojga"},"content":{"rendered":"<p>Urocza <a href=\"https:\/\/www.deutschegrammophon.com\/en\/cat\/4799854\">p\u0142yta<\/a>. Martha Argerich i Sergei Babayan graj\u0105 transkrypcje baletowej i filmowej muzyki Prokofiewa na dwa fortepiany. Oboje w \u015bwietnej formie.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Martha i Babayan znaj\u0105 si\u0119 ju\u017c od dawna &#8211; od pocz\u0105tku lat 90. Wielokrotnie ju\u017c razem koncertowali, \u015bwietnie si\u0119 rozumiej\u0105 muzycznie. To on dokona\u0142 tych transkrypcji i zadedykowa\u0142 jej. Jak cytuje firma DG, mia\u0142 powiedzie\u0107: &#8222;Ten album zrodzi\u0142 si\u0119 z mojej mi\u0142o\u015bci do Prokofiewa, mojej mi\u0142o\u015bci do Marthy i mojego uwielbienia baletu <em>Romeo i Julia<\/em>&#8222;.<\/p>\n<p>Martha jest ostatnio w do\u015b\u0107 szczeg\u00f3lnym czasie. Jak twierdzi moja kole\u017canka, kt\u00f3ra jest z ni\u0105 zaprzyja\u017aniona od lat: ona wie, \u017ce ju\u017c nic nie musi, ma wszystko w nosie, je\u015bli chodzi o w\u0142asn\u0105 tzw. karier\u0119 i jedyne, czego chce, to pomaga\u0107 przyjacio\u0142om, kt\u00f3rych ma mn\u00f3stwo i kt\u00f3rzy zreszt\u0105 czasem mo\u017ce nadmiernie to wykorzystuj\u0105. Dlatego w\u0142a\u015bnie przyjecha\u0142a niedawno do Warszawy, \u017ceby zagra\u0107 w tej nieciekawej pod wzgl\u0119dem akustycznym sali Muzeum Polin z fa\u0142szuj\u0105cym niestety, ale przecie\u017c zaprzyja\u017anionym skrzypkiem; czasem bez skrupu\u0142\u00f3w przyt\u0142acza tych swoich przyjaci\u00f3\u0142, jak biedn\u0105 Akane Sakai, kt\u00f3ra ledwie za ni\u0105 nad\u0105\u017ca\u0142a w <em>Wariacjach na temat Paganiniego<\/em> Lutos\u0142awskiego. Ale co ma poradzi\u0107, jak jest genialna i wszystko jej samo wychodzi?<\/p>\n<p>Z Babayanem jednak jest inna historia, bo to znakomity pianista i partnerstwo jest tu w miar\u0119 r\u00f3wne. A transkrypcje s\u0105 bardzo zr\u0119czne i ciekawie dobrane. Ze wspomnianego <em>Romea i Julii<\/em> pianista wybra\u0142 nie tylko takie przeboje znajduj\u0105ce si\u0119 we wszystkich suitach jak <em>Capuleti i Montecchi<\/em>, <em>M\u0142odziutka Julia<\/em> czy <em>Romeo i Julia przed rozstaniem<\/em>, ale te\u017c mniej znane fragmenty jak <em>Taniec z mandolinami<\/em> czy <em>Poranna serenada<\/em>. Transkrypcje s\u0105 robione prosto z partytury, wi\u0119c cz\u0119sto maj\u0105 nieco inn\u0105 posta\u0107, ni\u017c znamy z suit, jak np. w przypadku s\u0142ynnego <em>Gawotu<\/em>.<\/p>\n<p>Ale i tak to jeszcze bana\u0142 w por\u00f3wnaniu z mniej znan\u0105 muzyk\u0105 filmow\u0105. Ma\u0142o kto pami\u0119ta muzyk\u0119 do <em>Hamleta<\/em> &#8211; ciekawa i nastrojowa scena z duchem ojca Hamleta jest ma\u0142o znana. Potem mamy seri\u0119 ta\u0144c\u00f3w: <em>Mazurka<\/em> i <em>Polk\u0119<\/em> z r\u00f3wnie\u017c nieznanej muzyki teatralnej do <em>Eugeniusza<\/em> <em>Oniegina<\/em>, <em>Poloneza<\/em> i <em>Walca Puszkina<\/em> z muzyki do niezrealizowanego ostatecznie filmu <em>Dama pikowa<\/em>, wreszcie &#8211; to ju\u017c jest do\u015b\u0107 znane &#8211; <em>Walca Nataszy i Andrieja<\/em> z opery <em>Wojna i pok\u00f3j<\/em>. Na koniec powr\u00f3t do <em>Damy pikowej<\/em>: enigmatyczna <em>Idee fixe<\/em>. Poda satysfakcj\u0105 ze s\u0142uchania wspania\u0142ej pianistyki mamy wi\u0119c repertuar, kt\u00f3ry warto pozna\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Urocza p\u0142yta. Martha Argerich i Sergei Babayan graj\u0105 transkrypcje baletowej i filmowej muzyki Prokofiewa na dwa fortepiany. Oboje w \u015bwietnej formie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7313"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7313"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7313\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7314,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7313\/revisions\/7314"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7313"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7313"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7313"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}