
{"id":7351,"date":"2018-05-09T00:21:05","date_gmt":"2018-05-08T22:21:05","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7351"},"modified":"2018-05-11T11:37:51","modified_gmt":"2018-05-11T09:37:51","slug":"bogowie-greccy-w-warszawie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/05\/09\/bogowie-greccy-w-warszawie\/","title":{"rendered":"Bogowie greccy w Warszawie"},"content":{"rendered":"<p>Tytu\u0142 jest analogi\u0105 do wpisu sprzed dw\u00f3ch lat o <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2016\/05\/01\/indianie-w-bydgoszczy\/\">poprzednim przedsi\u0119wzi\u0119ciu<\/a> Stefana Plewniaka i zespo\u0142u Il Giardino d&#8217;Amore. Kolejny spektakl Rameau zosta\u0142 zreszt\u0105 tak\u017ce pokazany wcze\u015bniej w Bydgoszczy &#8211; tydzie\u0144 temu.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Sala koncertowa Filharmonii Narodowej jest na pewno mniej ni\u017c bydgoska Opera Nova korzystnym miejscem do pokazywania spektaklu z ta\u0144cami. Jednak nie bardzo wiem, gdzie by to jeszcze mo\u017cna by\u0142o w Warszawie zrobi\u0107. Publiczno\u015b\u0107 zreszt\u0105 by\u0142a usatysfakcjonowana mimo to.<\/p>\n<p><em>Na\u00efs<\/em> to opera znacznie rzadziej grywana ni\u017c inne dzie\u0142a sceniczne Rameau &#8211; jeden fragment, kt\u00f3rego znaj\u0105 wszyscy chyba s\u0142uchacze radiowej Dw\u00f3jki, czyli <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=PRi0N1zq1Xo\"><em>Rigaudon<\/em><\/a>, jest sygna\u0142em Trybuna\u0142u P\u0142ytowego. Ta\u0144c\u00f3w jest tam zreszt\u0105 mn\u00f3stwo &#8211; zn\u00f3w z zaciekawieniem przeczyta\u0142am om\u00f3wienie w programie pi\u00f3ra Piotra Maculewicza, w kt\u00f3rym opisuje zr\u00f3\u017cnicowanie w ramach gatunku francuskiej opery-baletu; <i>Na\u00efs<\/i><span style=\"display: inline !important; float: none; background-color: transparent; color: #333333; cursor: text; font-family: Georgia,'Times New Roman','Bitstream Charter',Times,serif; font-size: 16px; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: left; text-decoration: none; text-indent: 0px; text-transform: none; -webkit-text-stroke-width: 0px; white-space: normal; word-spacing: 0px;\"> to <\/span><em>pastorale h\u00e9ro\u00efque<\/em> &#8211; i wbrew drugiemu s\u0142owu jest to w\u0142a\u015bnie l\u017cejszy rodzaj opero-baletu, w kt\u00f3rym wi\u0119cej miejsca jest na ta\u0144ce i r\u00f3\u017cne atrakcje, czyli <em>divertissements<\/em>. Strona choreograficzna zosta\u0142a oddana dwojgu pedagogom Pozna\u0144skiej Szko\u0142y Baletowej, z nader sympatycznym skutkiem. Dwa lata temu r\u00f3wnie\u017c w bydgoskim spektaklu wyst\u0105pi\u0142a pozna\u0144ska m\u0142odzie\u017c; tym razem na festiwalu ta\u0144czy\u0142 zesp\u00f3\u0142 miejscowy. W orkiestrze, tak jak poprzednio, by\u0142a wi\u0119kszo\u015b\u0107 polskich muzyk\u00f3w i paru francuskich, a w ch\u00f3rze tym razem wyst\u0105pili g\u0142\u00f3wnie \u015bpiewacy zwi\u0105zani z naszymi obiema, \u017ce tak powiem, warszawskimi operami kameralnymi.<\/p>\n<p>Re\u017cyser z kolei by\u0142 francuski (cho\u0107 zwi\u0105zany z W\u0142ochami) &#8211; Olivier Lexa, kt\u00f3ry ma za sob\u0105 r\u00f3\u017cnorodne do\u015bwiadczenia: muzyk\u0119 dawn\u0105 i wsp\u00f3\u0142czesn\u0105, ale tak\u017ce Verdiego (<em>I due Foscari<\/em> w La Scali, z Domingiem w roli g\u0142\u00f3wnej). Nie wiedzie\u0107 czemu nie zosta\u0142 wymieniony autor pokazywanych na ekranie w tle projekcji &#8211; Adam Nyk. A by\u0142 to do\u015b\u0107 istotny element spektaklu &#8211; obrazy natury przekszta\u0142cane komputerowo w p\u00f3\u0142abstrakcyjne fantazje, nawi\u0105zuj\u0105ce jednak do tre\u015bci. Tre\u015b\u0107 jest do\u015b\u0107 b\u0142aha: b\u00f3g Neptun zakochuje si\u0119 w nimfie\u00a0Na\u00efs, c\u00f3rce Tejrezjasza, i ujawnia si\u0119 przed nim incognito &#8211; ona odwzajemnia jego uczucia, ale ma te\u017c innych konkurent\u00f3w. Gdy ci zbieraj\u0105 si\u0119 do walki, Neptun ujawnia swoj\u0105 przyrodzon\u0105 wy\u017cszo\u015b\u0107 i zabiera ukochan\u0105 w b\u0142\u0119kitne odm\u0119ty oceanu. Happy end.<\/p>\n<p>G\u0142osy by\u0142y znakomite. W wi\u0119kszo\u015bci francuskie, cho\u0107 rzeczonego Neptuna odgrywa\u0142 Brytyjczyk Sean Clayton, a jego ukochan\u0105 &#8211; Natalia Kawa\u0142ek. Naprawd\u0119 nale\u017cy podziwia\u0107, jak ta artystka si\u0119 rozwija. Ale pi\u0119knie te\u017c \u015bpiewa\u0142a C\u00e9cile Achille w roli Flory, a p\u00f3\u017aniej Pasterki, oraz panowie: barytony: Jean-Christophe\u00a0Lani\u00e8ce (Pluton, Tejrezjasz, Palemon) i David Witczak (Jupiter, Telenus). W orkiestrze niestety zdarzy\u0142o si\u0119 par\u0119 rozjazd\u00f3w, ale dyrygent utrzymywa\u0142 \u017cywio\u0142owe tempa, a ta\u0144ce inicjowa\u0142 graj\u0105c na skrzypcach. Spektakl ani przez chwil\u0119 nie nu\u017cy\u0142, cho\u0107 swoje trwa\u0142 &#8211; ale w sumie kr\u00f3cej ni\u017c <em>Les Indes galantes<\/em>. Nie obesz\u0142o si\u0119 oczywi\u015bcie bez stojaka i bez powt\u00f3rzonego ostatniego kontredansa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tytu\u0142 jest analogi\u0105 do wpisu sprzed dw\u00f3ch lat o poprzednim przedsi\u0119wzi\u0119ciu Stefana Plewniaka i zespo\u0142u Il Giardino d&#8217;Amore. Kolejny spektakl Rameau zosta\u0142 zreszt\u0105 tak\u017ce pokazany wcze\u015bniej w Bydgoszczy &#8211; tydzie\u0144 temu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7351"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7351"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7351\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7361,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7351\/revisions\/7361"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7351"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7351"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7351"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}