
{"id":7416,"date":"2018-05-24T01:42:20","date_gmt":"2018-05-23T23:42:20","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7416"},"modified":"2018-05-24T11:29:09","modified_gmt":"2018-05-24T09:29:09","slug":"sen-z-lutoslawskim","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/05\/24\/sen-z-lutoslawskim\/","title":{"rendered":"Sen z Lutos\u0142awskim"},"content":{"rendered":"<p>Od dobrych paru lat pracowano nad tym (wsp\u00f3lnie z Instytutem Adama Mickiewicza), by premiera mog\u0142a si\u0119 dzi\u015b odby\u0107. Nowy spektakl Rambert Dance Company zostanie pokazany w wielu miejscach &#8211; w czerwcu na festiwalu w Bergen, a w przysz\u0142ym roku w o\u015bmiu miastach Wielkiej Brytanii.<\/p>\n<p><!--more--><em>Life is a Dream<\/em> &#8211; to tytu\u0142 kojarz\u0105cy si\u0119 ze sztuk\u0105 Pedro Calderona de la Barca, acz sama sztuka by\u0142a dla pracy du\u0144skiego choreografa Kima Brandstrupa w\u0142a\u015bciwie tylko inspiracj\u0105. Drug\u0105 za\u015b inspiracj\u0105 by\u0142y dzie\u0142a Witolda Lutos\u0142awskiego. To szczeg\u00f3lnie wa\u017cny moment: po raz pierwszy jego muzyka zosta\u0142a u\u017cyta do spektaklu baletowego, za \u017cycia tw\u00f3rca nie godzi\u0142 si\u0119 na to. W\u0142a\u015bciwie mu si\u0119 nie dziwi\u0119, ale te\u017c dzisiejsze wykorzystanie tej muzyki by\u0142o bardzo adekwatne.<\/p>\n<p>Premiera odby\u0142a si\u0119 w londy\u0144skim teatrze Sadler&#8217;s Wells, a dokona\u0142 jej zesp\u00f3\u0142 (jak s\u0142ysz\u0119, to jego pierwsza pe\u0142nospektaklowa premiera od paru dekad; by\u0142a tu szeroko zapowiadana w prasie) czerpi\u0105cy tradycj\u0119 od swej tw\u00f3rczyni, a zarazem tw\u00f3rczyni nowoczesnego baletu brytyjskiego Marii Rambert, kt\u00f3ra nazywa\u0142a si\u0119 naprawd\u0119 Miriam Ramberg i pochodzi\u0142a z asymilowanej rodziny \u017cydowskiej z Warszawy (1888-1982). Ale to nie jedyny akcent polski, nie m\u00f3wi\u0105c o Lutos\u0142awskim: tak\u017ce bohaterem sztuki Calderona jest polski ksi\u0105\u017c\u0119 Zygmunt. Cho\u0107 to polonicum jest w sumie najmniej tu wa\u017cne (nawiasem m\u00f3wi\u0105c, to jeszcze jedno dzie\u0142o z cyklu &#8222;w Polsce, czyli nigdzie&#8221;), to jest o tyle istotne, \u017ce by\u0142o wa\u017cne dla choreografa, kt\u00f3ry swego czasu zafascynowa\u0142 si\u0119 spektaklem Grotowskiego <em>Ksi\u0105\u017c\u0119 niez\u0142omny<\/em> wed\u0142ug tego\u017c Calderona z pami\u0119tnym Ryszardem Cie\u015blakiem w roli g\u0142\u00f3wnej.<\/p>\n<p>Co jest w tym spektaklu istotne, a co jest lu\u017anym nawi\u0105zaniem do Calderona, to motyw uwi\u0119zionego, \u015bni\u0105cego bohatera. I niewa\u017cne, czy postacie, kt\u00f3re si\u0119 pojawiaj\u0105, zwiduj\u0105 mu si\u0119, czy bohaterem jest raczej scenarzysta tego spektaklu &#8211; w drugim akcie spotykaj\u0105 si\u0119 zreszt\u0105 i odzwierciedlaj\u0105 wzajemnie jak w lustrze. Wa\u017cne, \u017ce wszystko jest znakomicie wpisane w muzyk\u0119 Lutos\u0142awskiego. Pierwszy akt rozpoczyna si\u0119 onirycznym rzeczywi\u015bcie w nastroju <em>Interludium<\/em>, tym, kt\u00f3re Lutos\u0142awski napisa\u0142, by wype\u0142ni\u0107 przerw\u0119 pomi\u0119dzy <em>Partit\u0105<\/em> a <em>\u0141a\u0144cuchem II<\/em> &#8211; ten drugi utw\u00f3r zreszt\u0105 p\u00f3\u017aniej rozbrzmiewa w ca\u0142o\u015bci, ale oddziela je jeszcze najwi\u0119kszy przeb\u00f3j Derwida: <em>Nie oczekuj\u0119 dzi\u015b nikogo<\/em>, z solowym epizodem tancerki. (Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, bracia Quay, autorzy scenografii do tego spektaklu, a wcze\u015bniej, tak\u017ce z inicjatywy IAM, filmu do <em>Kwartetu<\/em> Lutos\u0142awskiego, a tak\u017ce <em>Ulicy Krokodyli<\/em> wed\u0142ug Brunona Schulza, zainteresowali si\u0119 postaci\u0105 wykonawczyni tego przeboju Reny Rolskiej). Reszt\u0119 tej cz\u0119\u015bci wype\u0142nia <em>Muzyka \u017ca\u0142obna<\/em>, a akt drugi &#8211; ca\u0142o\u015b\u0107 <em>IV Symfonii<\/em> oraz czwarte z<em> Preludi\u00f3w tanecznych<\/em>, oba utwory otoczone kr\u00f3tkim elektronicznym po\u0142\u0105czeniem. Orkiestra, nazwana tu Rambert Orchestra i prowadzona przez Paula Hoskinsa, z Charlesem Mutterem (zbie\u017cno\u015b\u0107 nazwisk z Anne-Sophie Mutter zapewne przypadkowa) jako solist\u0105 w <em>\u0141a\u0144cuchu II<\/em>, zosta\u0142a by\u0107 mo\u017ce skrzykni\u0119ta do tego przedsi\u0119wzi\u0119cia, ale sprawi\u0142a si\u0119 nadspodziewanie dobrze. Bracia Quay stworzyli sugestywn\u0105 scenografi\u0119, oczywi\u015bcie z udzia\u0142em projekcji. W sumie powsta\u0142a rzecz w bardzo dobrym gu\u015bcie, zas\u0142uguj\u0105ca na muzyk\u0119 Lutos\u0142awskiego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od dobrych paru lat pracowano nad tym (wsp\u00f3lnie z Instytutem Adama Mickiewicza), by premiera mog\u0142a si\u0119 dzi\u015b odby\u0107. Nowy spektakl Rambert Dance Company zostanie pokazany w wielu miejscach &#8211; w czerwcu na festiwalu w Bergen, a w przysz\u0142ym roku w o\u015bmiu miastach Wielkiej Brytanii.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7416"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7416"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7416\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7430,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7416\/revisions\/7430"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7416"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7416"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7416"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}