
{"id":7482,"date":"2018-06-17T23:16:15","date_gmt":"2018-06-17T21:16:15","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7482"},"modified":"2018-06-17T23:26:36","modified_gmt":"2018-06-17T21:26:36","slug":"adina-w-oparach-absurdu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/06\/17\/adina-w-oparach-absurdu\/","title":{"rendered":"Adina w oparach absurdu"},"content":{"rendered":"<p>To kolejny spektakl, w kt\u00f3rym ka\u017cdy nonsens mo\u017ce si\u0119 wydarzy\u0107, poniewa\u017c akcja jest snem bohaterki. Bardzo to \u0142atwy zabieg re\u017cyserski. Ale czy co\u015b wnosi?<\/p>\n<p><!--more-->W interpretacji ukrai\u0144skiego re\u017cysera Andriya Zholdaka zrealizowanej w pozna\u0144skim Teatrze Wielkim \u015bpiewaczka wykonuj\u0105ca parti\u0119 Adiny jedzie na pr\u00f3b\u0119 i ulega wypadkowi samochodowemu, na skutek kt\u00f3rego zapada w \u015bpi\u0105czk\u0119. Objawia si\u0119 to tak, \u017ce na pocz\u0105tku pokazane jest na kurtynie czo\u0142owe zdarzenie samochod\u00f3w, a p\u00f3\u017aniej napis, co sta\u0142o si\u0119 z bohaterk\u0105, i co jaki\u015b czas ukazuj\u0105ce si\u0119 zdj\u0119cie \u015bpi\u0105cej kobiety. Na zako\u0144czenie pojawia si\u0119 z kolei napis, \u017ce bohaterka zmar\u0142a nie wybudziwszy si\u0119 ze \u015bpi\u0105czki.<\/p>\n<p>I to tyle. Bo Adina normalnie wyst\u0119puje na scenie, jak ca\u0142a reszta. Rzecz dzieje si\u0119 w jakim\u015b dziwnym wn\u0119trzu przypominaj\u0105cym kaplic\u0119 (w I akcie jest nawet krucyfiks, na kt\u00f3rym co i raz jedna z postaci zawisa). Niby trwa pr\u00f3ba, pojawiaj\u0105 si\u0119 osoby z personelu teatralnego (dla nich to musia\u0142a by\u0107 najlepsza zabawa), ale wszystko jako\u015b bez sk\u0142adu i \u0142adu, postaci przemieszczaj\u0105 si\u0119 po scenie i wykonuj\u0105 bez\u0142adne gesty, co jaki\u015b czas pojawia si\u0119 rozkoszniaczek-transwestyta w b\u0142yszcz\u0105cej sukience, wreszcie w sukienk\u0119 przebiera si\u0119 sam Nemorino. Ca\u0142y czas odnosi\u0142am wra\u017cenie, \u017ce re\u017cyser wymy\u015bla\u0142 gagi na poczekaniu na zasadzie wielkiej improwizacji &#8211; a teraz ty zr\u00f3b to, a ty tamto (niejeden z naszych re\u017cyser\u00f3w w ten spos\u00f3b pracuje&#8230;). Nie s\u0105 to jednak gagi na poziomie Monty Pythona, cho\u0107 w t\u0119 stron\u0119 jakby pr\u00f3buj\u0105 zmierza\u0107 (ale ci\u0119\u017cko\u015b\u0107 maj\u0105 bardziej niemieck\u0105, czemu trudno si\u0119 dziwi\u0107, bo Zholdak mieszka w Berlinie). C\u00f3\u017c, to kolejny re\u017cyser, kt\u00f3ry w operze si\u0119 nudzi: &#8222;Wychodzi na scen\u0119 solistka i udaje, \u017ce jest Adin\u0105. Dla wsp\u00f3\u0142czesnego widza to \u015bmieszne i nieciekawe&#8221; &#8211; m\u00f3wi w wywiadzie. Czyli ka\u017cda gra aktorska, np. w filmie, dzi\u0119ki kt\u00f3rej kto\u015b wciela si\u0119 w jak\u0105\u015b rol\u0119, jest dla wsp\u00f3\u0142czesnego widza \u015bmieszna i nieciekawa? Dalszy ci\u0105g tej wypowiedzi brzmi: &#8222;Wa\u017cniejsze jest, \u017ceby zobaczy\u0107, jakim ona jest cz\u0142owiekiem, jak\u0105 jest kobiet\u0105 w tym konkretnym czasie, w kt\u00f3rym pracujemy nad spektaklem&#8221;. Ale z tego, co widzimy na scenie, trudno wywnioskowa\u0107, jakim cz\u0142owiekiem jest Agnieszka Adamczak. S\u0142yszymy tylko, \u017ce naprawd\u0119 znakomicie \u015bpiewa. W sumie mo\u017ce lepiej p\u00f3j\u015b\u0107 za rad\u0105 re\u017cysera udzielon\u0105 w tym\u017ce wywiadzie: &#8222;Ale przecie\u017c zawsze mo\u017cna zamkn\u0105\u0107 oczy i s\u0142ucha\u0107 muzyki&#8221;.<\/p>\n<p>Bo muzycznie spektakl jest \u015bwietny. Dobrze poradzi\u0142a sobie z tym wyzwaniem m\u0142oda dyrygentka Katarzyna Tomala, ch\u00f3r r\u00f3wnie\u017c, zw\u0142aszcza przy zadaniach aktorskich, jakie re\u017cyser im sprokurowa\u0142 (niekt\u00f3re nawet zabawne), a komplet solist\u00f3w by\u0142 bardzo satysfakcjonuj\u0105cy. Wspomnianej Adinie partnerowa\u0142 jako Nemorino ameryka\u0144ski \u015bpiewak Randall Bills, jako Belcore wyst\u0105pi\u0142 zabawny tym razem Stanis\u0142aw Kuflyuk, w szarlatana Dulcamar\u0119 wcieli\u0142 si\u0119 Damian Konieczek.<\/p>\n<p>Szkoda, \u017ce to tak wysz\u0142o. Kompletnie niepotrzebny by\u0142 pomys\u0142 ze \u015bpi\u0105czk\u0105 Adiny &#8211; mo\u017cna by\u0142o przecie\u017c i tak zrobi\u0107 pr\u00f3b\u0119 spektaklu w typie felliniowskim (w II akcie by\u0142o troch\u0119 sp\u00f3jniej), mog\u0142o to mie\u0107 jaki\u015b sens i kszta\u0142t. Re\u017cyser m\u00f3wi: &#8222;W Poznaniu dosta\u0142em bardzo du\u017c\u0105 szans\u0119, \u017ceby eksperymentowa\u0107, i jestem za to wdzi\u0119czny&#8221;. Kiedy jednak robi\u0142 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=E7asmBx0KV4\"><em>Oniegina<\/em> w Petersburgu<\/a> &#8211; spektakl otrzyma\u0142 potem Z\u0142ot\u0105 Mask\u0119 &#8211; chyba mu na nadmiar eksperyment\u00f3w nie dano szansy. I tak jest zapewne lepiej&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To kolejny spektakl, w kt\u00f3rym ka\u017cdy nonsens mo\u017ce si\u0119 wydarzy\u0107, poniewa\u017c akcja jest snem bohaterki. Bardzo to \u0142atwy zabieg re\u017cyserski. Ale czy co\u015b wnosi?<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7482"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7482"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7482\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7486,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7482\/revisions\/7486"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7482"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7482"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7482"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}