
{"id":7528,"date":"2018-06-30T01:18:01","date_gmt":"2018-06-29T23:18:01","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7528"},"modified":"2018-07-01T10:42:51","modified_gmt":"2018-07-01T08:42:51","slug":"kurzak-w-znakomitej-formie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/06\/30\/kurzak-w-znakomitej-formie\/","title":{"rendered":"Kurzak w znakomitej formie"},"content":{"rendered":"<p>Aleksandra Kurzak by\u0142a gwiazd\u0105 tegorocznego tradycyjnego koncertu na dziedzi\u0144cu Wawelu Arie Oper \u015awiata, organizowanego przez Oper\u0119 Krakowsk\u0105 w ramach swego Letniego Festiwalu.<\/p>\n<p><!--more-->Dawno nie s\u0142ysza\u0142am jej na \u017cywo, postanowi\u0142am wi\u0119c przyjecha\u0107 do Krakowa. I jestem bardzo zadowolona &#8211; warto by\u0142o. G\u0142os jej pociemnia\u0142 i bardzo si\u0119 wzmocni\u0142, aktorstwo, w kt\u00f3rym ta \u015bpiewaczka zawsze by\u0142a mocna, jest chyba nawet jeszcze lepsze. Ostatnio artystka wyst\u0119powa\u0142a w Polsce w Szczecinie i Rzeszowie z m\u0119\u017cem, Roberto Alagn\u0105, a takie familijne koncerty zazwyczaj ko\u0144cz\u0105 si\u0119 na weso\u0142o. Tym razem by\u0142a sama &#8211; tylko z orkiestr\u0105 Opery Krakowskiej pod batut\u0105 Wojciecha Rajskiego &#8211; i by\u0142o na powa\u017cnie.<\/p>\n<p>Pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 po\u015bwi\u0119cona by\u0142a Verdiemu i Cilei, druga &#8211; Pucciniemu. Cz\u0119\u015b\u0107 verdiowska by\u0142a bardziej r\u00f3\u017cnorodna. Aria Violetty z I aktu <em>Traviaty<\/em> jest nam, zw\u0142aszcza warszawskiej publiczno\u015bci, dobrze w tym wykonaniu znana, solistka wykonywa\u0142a j\u0105 w inscenizacji Mariusza Treli\u0144skiego, ale teraz chyba by\u0142o jeszcze lepiej, bardziej intensywnie. Zaskoczy\u0142a ari\u0105 El\u017cbiety z ostatniego aktu <em>Don Carlosa<\/em> &#8211; jeszcze jej nie \u015bpiewa\u0142a w \u017cadnym teatrze, dopiero przymierza si\u0119 do niej, ale ju\u017c jest na tyle kr\u00f3lewska, \u017ce mog\u0142aby j\u0105 spokojnie zagra\u0107. Desdemon\u0119 ma na \u015bwie\u017co &#8211; w marcu za\u015bpiewa\u0142a t\u0119 rol\u0119 po raz pierwszy w wiede\u0144skiej Staatsoper, a w czerwcu w Hamburgu; ari\u0119 z wierzb\u0105 wykona\u0142a po prostu wstrz\u0105saj\u0105co. To by\u0142 zdecydowanie punkt kulminacyjny pierwszej cz\u0119\u015bci koncertu.<\/p>\n<p>W cz\u0119\u015bci pucciniowskiej (kt\u00f3ra by\u0142a te\u017c kr\u00f3tsza, bo Puccini pisa\u0142 kr\u00f3tszymi odcinkami) zacz\u0119\u0142a od s\u0142ynnej arii Cio-Cio-San &#8211; w tej roli ma zadebiutowa\u0107 w przysz\u0142ym roku w Neapolu. Nie jestem do ko\u0144ca tutaj przekonana do tak intensywnej si\u0142y d\u017awi\u0119ku, jako\u015b mi nie pasuje do tej postaci, podobnie jak z Liu w <em>Turandot<\/em> (t\u0119 rol\u0119 Kurzak \u015bpiewa\u0142a ju\u017c w Londynie i Wiedniu), ale mo\u017cna przyj\u0105\u0107, \u017ce ta si\u0142a g\u0142osu obrazuje si\u0142\u0119 mi\u0142o\u015bci, a obie bohaterki z niej si\u0119 sk\u0142adaj\u0105. Jednak podobn\u0105 intensywno\u015b\u0107 mia\u0142a znana aria Toski <em>Vissi d&#8217;arte, vissi d&#8217;amore<\/em>, a ta posta\u0107 jest ju\u017c zupe\u0142nie inna, cho\u0107by dlatego, \u017ce \u017cyje nie tylko mi\u0142o\u015bci\u0105, lecz i sztuk\u0105. W \u015brodku tej cz\u0119\u015bci jeszcze dla oddechu przebojowe <em>O mio babbino caro<\/em>.<\/p>\n<p>Przysz\u0142a wi\u0119c pora na mocniejsze role. Ale na operabase widz\u0119 ciekawostk\u0119: artystka powr\u00f3ci jeszcze 1 wrze\u015bnia do swej dawnej koronnej roli Olimpii\/Antonii\/Giulietty\/Stelli w ramach Musikfest Bremen pod batut\u0105 Marca Minkowskiego. To \u015bwiadczy o jej wszechstronno\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Aleksandra Kurzak by\u0142a gwiazd\u0105 tegorocznego tradycyjnego koncertu na dziedzi\u0144cu Wawelu Arie Oper \u015awiata, organizowanego przez Oper\u0119 Krakowsk\u0105 w ramach swego Letniego Festiwalu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7528"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7528"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7528\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7530,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7528\/revisions\/7530"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7528"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7528"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7528"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}