
{"id":7540,"date":"2018-07-04T00:03:32","date_gmt":"2018-07-03T22:03:32","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7540"},"modified":"2018-07-04T08:49:37","modified_gmt":"2018-07-04T06:49:37","slug":"don-giovanni-wersja-praska","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/07\/04\/don-giovanni-wersja-praska\/","title":{"rendered":"Don Giovanni, wersja praska"},"content":{"rendered":"<p>Warto wybra\u0107 si\u0119 na <em>Don Giovanniego<\/em> wystawionego przez Polsk\u0105 Oper\u0119 Kr\u00f3lewsk\u0105. Uprzedzam tylko, \u017ce nie us\u0142yszymy w nim paru ulubionych arii (<em>Dalla sua pace<\/em><i><\/i> Don Ottavia, <em>Mi tradi quell&#8217;alma ingrata<\/em> Donny Elwiry) i wszystkiego tego, co Mozart dopisa\u0142 na okoliczno\u015b\u0107 drugiej, wiede\u0144skiej premiery &#8211; Ryszard Peryt wybra\u0142 pierwotn\u0105 wersj\u0119 wystawion\u0105 w Pradze.<\/p>\n<p><!--more-->Posz\u0142am na pr\u00f3b\u0119 generaln\u0105 i opisuj\u0105c to, co widzia\u0142am i s\u0142ysza\u0142am, musz\u0119 wzi\u0105\u0107 poprawk\u0119 na to, \u017ce to by\u0142a dopiero pr\u00f3ba i to pierwsza w kostiumach. Dzi\u015b wyst\u0119powa\u0142a pierwsza obsada, ta, kt\u00f3ra za\u015bpiewa na premierze czwartkowej. Jutro pr\u00f3buje druga, kt\u00f3ra wyst\u0105pi 6 lipca. Tak \u017ce b\u0119d\u0105 teraz tylko trzy spektakle (ka\u017cdy w innej obsadzie; w trzeciej powt\u00f3rzy si\u0119 tylko Robert Gierlach, bo trzeci Don Giovanni chwilowo nie mo\u017ce wyst\u0105pi\u0107), cho\u0107 wcze\u015bniej zapowiadano pi\u0119\u0107. Ale rzecz pozostanie w repertuarze i zapewne za par\u0119 miesi\u0119cy wr\u00f3ci.<\/p>\n<p>Jest to niemal wykonanie koncertowe, inscenizowane i kostiumowe &#8211; <span style=\"display: inline !important; float: none; background-color: transparent; color: #333333; cursor: text; font-family: Georgia,'Times New Roman','Bitstream Charter',Times,serif; font-size: 16px; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: left; text-decoration: none; text-indent: 0px; text-transform: none; -webkit-text-stroke-width: 0px; white-space: normal; word-spacing: 0px;\">tak ascetyczne<\/span> s\u0105 dekoracje. Sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 wy\u0142\u0105cznie z kilku ruchomych stojak\u00f3w z pionowymi panelami, z kt\u00f3rych na ka\u017cdym z jednej strony widnieje pojedyncza kolumna, z drugiej &#8211; lustro. Ten ostatni element \u0142\u0105czy t\u0119 inscenizacj\u0119 z tamt\u0105 pami\u0119tn\u0105 z Warszawskiej Opery Kameralnej, ale te lustra nie p\u0119kaj\u0105 jak tam podczas upadku Don Giovanniego (piorun jednak tak\u017ce jest). Za to ciekawy jest efekt lustrzany w scenie na cmentarzu &#8211; nie b\u0119d\u0119 tu robi\u0107 spoilera i nie powiem, jaki. Poza tym scena jest pusta. Tylko w finale pojawia si\u0119 st\u00f3\u0142 i &#8211; tak samo, jak kiedy\u015b &#8211; bohater (a p\u00f3\u017aniej Leporello) podjada prawdziwe udko, zapewne kurze, nie jak w tek\u015bcie ba\u017cancie.<\/p>\n<p>Ta obsada to niemal same wspomnienia: prawie wszyscy \u015bpiewali w WOK w dawnych czasach. I dobrze jest us\u0142ysze\u0107, \u017ce s\u0105 w formie. W roli tytu\u0142owej znakomity jest Robert Gierlach, ale nie ust\u0119puje mu jego brat Wojtek jako Komandor i a\u017c \u017cal, \u017ce tak ma\u0142o ma do \u015bpiewania. Leporello te\u017c dobrze znany: Andrzej Klimczak, dzi\u015b ju\u017c bardziej wystylizowany w kierunku starszego totumfackiego, a Ottavia \u015bpiewa Sylwester Smulczy\u0144ski, ju\u017c bez takich k\u0142opot\u00f3w z intonacj\u0105 jak kiedy\u015b. Panie &#8211; Donna Anna (Olga Pasiecznik) i Marta Boberska (Zerlina) &#8211; przechodz\u0105 same siebie. Kiedy us\u0142ysza\u0142am zn\u00f3w arie Donny Anny, pomy\u015bla\u0142am, \u017ce w\u0142a\u015bnie za nimi w tym wykonaniu najbardziej t\u0119skni\u0142am. Mniej podoba mi si\u0119 Donna Elwira Anny Wierzbickiej; momenty ma pi\u0119kne, ale w chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej wibruje a\u017c przesadnie. \u015apiewaczki maj\u0105 zreszt\u0105 dodatkowe utrudnienie. Marlena Skoneczko zaprojektowa\u0142a pi\u0119kne kostiumy: panowie i ch\u00f3r nosz\u0105 tr\u00f3jgraniaste kapelusze, jak tamte w WOK (ch\u00f3r ma dodatkowo czarne szaty i srebrne maski), a panie &#8211; suknie na rusztowaniach oraz niezwykle wysokie fryzury, kt\u00f3re nie s\u0105 ci\u0119\u017ckie, ale sprawiaj\u0105, \u017ce postaci si\u0142\u0105 rzeczy staj\u0105 si\u0119 ma\u0142o mobilne i nieco sztywne, obawiaj\u0105c si\u0119 o ich ca\u0142o\u015b\u0107. Za to ci\u0119\u017ckawe s\u0105 owe metalowe stela\u017ce pod sp\u00f3dnicami. Ale c\u00f3\u017c to dla do\u015bwiadczonych solistek.<\/p>\n<p>PS. Pisz\u0105c w nocy zajmowa\u0142am si\u0119 (teraz zreszt\u0105 te\u017c) r\u00f3wnie\u017c innymi tematami (takie czasy, co zrobi\u0107), wi\u0119c zapomnia\u0142am dopisa\u0107 par\u0119 s\u0142\u00f3w o orkiestrze, dzielnie sobie radz\u0105cej pod batut\u0105 \u0141ukasza Borowicza mimo ci\u0119\u017ckich warunk\u00f3w. Jak si\u0119 gra w tym ciasnym kana\u0142ku w Teatrze Kr\u00f3lewskim, wiadomo; d\u0119te zn\u00f3w s\u0105 w bocznych przednich lo\u017cach. I jeszcze od czasu do czasu trzeba zagra\u0107 na scenie, przebieraj\u0105c si\u0119 w kostiumy. Na pr\u00f3bie bywa\u0142y momenty rozej\u015bcia si\u0119 solist\u00f3w z orkiestr\u0105, ale one s\u0105 do dopracowania.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Warto wybra\u0107 si\u0119 na Don Giovanniego wystawionego przez Polsk\u0105 Oper\u0119 Kr\u00f3lewsk\u0105. Uprzedzam tylko, \u017ce nie us\u0142yszymy w nim paru ulubionych arii (Dalla sua pace Don Ottavia, Mi tradi quell&#8217;alma ingrata Donny Elwiry) i wszystkiego tego, co Mozart dopisa\u0142 na okoliczno\u015b\u0107 drugiej, wiede\u0144skiej premiery &#8211; Ryszard Peryt wybra\u0142 pierwotn\u0105 wersj\u0119 wystawion\u0105 w Pradze.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7540"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7540"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7540\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7548,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7540\/revisions\/7548"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7540"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7540"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7540"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}