
{"id":7549,"date":"2018-07-06T01:28:00","date_gmt":"2018-07-05T23:28:00","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7549"},"modified":"2018-07-06T01:29:27","modified_gmt":"2018-07-05T23:29:27","slug":"mocne-wejscie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/07\/06\/mocne-wejscie\/","title":{"rendered":"Mocne wej\u015bcie"},"content":{"rendered":"<p>Pierwszy dzie\u0144 z tegorocznych Warsaw Summer Jazz Days wydaje si\u0119 najbardziej atrakcyjny. Oczywi\u015bcie po ca\u0142ym festiwalu dopiero oka\u017ce si\u0119, czy tak by\u0142o rzeczywi\u015bcie.<\/p>\n<p><!--more-->Na pocz\u0105tek wypchni\u0119to najm\u0142odszych. Pochodz\u0105cy z Londynu Binker &amp; Moses (dok\u0142adniej: Binker Golding i Moses Boyd) &#8211; to ciekawy zestaw: saksofon i perkusja. Muzycy czerpi\u0105 z najlepszych wzor\u00f3w &#8211; saksofonista w spos\u00f3b s\u0142yszalny inspiruje si\u0119 Coltrane&#8217;em, zw\u0142aszcza z jego fazy freejazzowej, ale nie tylko. Perkusista niebywale sprawny, jeden z tych, na kt\u00f3rych r\u00f3wnie\u017c przyjemnie popatrze\u0107, jak mu pa\u0142eczki same chodz\u0105. Mo\u017ce nie wszystkie utwory by\u0142y r\u00f3wnie ciekawe, ale kilka z nich na pewno. Dobra rozgrzewka.<\/p>\n<p>Django Bates r\u00f3wnie\u017c wywodzi si\u0119 z Wielkiej Brytanii. Ze swoimi wsp\u00f3\u0142pracownikami, szwedzkim basist\u0105 Petterem Eldhem i du\u0144skim perkusist\u0105 Peterem Bruunem, tworz\u0105 trio Django Bates\u2019 Beloved i nagrali razem par\u0119 lat temu dla ECM p\u0142yt\u0119 <em>The Study of Touch<\/em>. Ich muzyka to nieustaj\u0105cy strumie\u0144 pozytywnej energii &#8211; co charakterystyczne, pianista gra ca\u0142y czas, \u017caden muzyk nie jest wypuszczany na sol\u00f3wki &#8211; i radosnego, a zarazem erudycyjnego eklektyzmu, style zmieniaj\u0105 si\u0119 jak w kalejdoskopie, ale ka\u017cdy z nich podany jest w bardzo atrakcyjnej wersji.<\/p>\n<p>No i kolejny pianista, g\u0142\u00f3wny gwiazdor wieczoru (wielu znajomych m\u00f3wi\u0142o, \u017ce przyszli przede wszystkim na niego, jedna nawet przyjecha\u0142a z Gda\u0144ska; w listopadzie, jak powiedzia\u0142 artysta, doczeka si\u0119 go w swoim mie\u015bcie). Vijay Iyer przyjecha\u0142 tym razem z sekstetem, z kt\u00f3rym w zesz\u0142ym roku nagra\u0142, tak\u017ce dla ECM, p\u0142yt\u0119 <em>Far From Over<\/em>. To chyba by\u0142y cz\u0119\u015bciowo inne utwory, ale, jak tamte, wyrafinowane, m\u0105dre i energetyczne zarazem. Troch\u0119 mi ma\u0142o by\u0142o samego Vijaya, bo z dwoma saksofonami, kornetem (lub flugelhornem), basem i perkusj\u0105 brzmi to jak orkiestra, zw\u0142aszcza gdy pianista przechodzi na keyboarda. Ale bardzo to by\u0142o wci\u0105gaj\u0105ce, szczeg\u00f3lnie zapad\u0142 mi w pami\u0119\u0107 utw\u00f3r rozwijaj\u0105cy si\u0119 i buduj\u0105cy napi\u0119cie z powtarzanych regularnie, ale ze zmianami akord\u00f3w; momentami mo\u017cna by\u0142oby si\u0119 zastanawia\u0107, czy to jeszcze jazz? Ale za chwil\u0119 ju\u017c nie by\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci.<\/p>\n<p>Ci\u0105g dalszy &#8211; tak\u017ce pianist\u00f3w &#8211; nast\u0105pi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pierwszy dzie\u0144 z tegorocznych Warsaw Summer Jazz Days wydaje si\u0119 najbardziej atrakcyjny. Oczywi\u015bcie po ca\u0142ym festiwalu dopiero oka\u017ce si\u0119, czy tak by\u0142o rzeczywi\u015bcie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7549"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7549"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7549\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7553,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7549\/revisions\/7553"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7549"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7549"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7549"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}