
{"id":7555,"date":"2018-07-08T01:10:29","date_gmt":"2018-07-07T23:10:29","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7555"},"modified":"2018-07-09T11:04:47","modified_gmt":"2018-07-09T09:04:47","slug":"od-fortepianu-do-fortepianu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/07\/08\/od-fortepianu-do-fortepianu\/","title":{"rendered":"Od fortepianu do fortepianu"},"content":{"rendered":"<p>Tegoroczne Warsaw Summer Jazz Days to przede wszystkim festiwal osobowo\u015bci pianistycznych. Cho\u0107 dzi\u015b w\u0142a\u015bciwie liczy\u0142a si\u0119 tylko jedna.<\/p>\n<p><!--more-->Wielu znajomych niebacznie przysz\u0142o p\u00f3\u017aniej, bo nie mog\u0142o uwierzy\u0107, \u017ce Brad Mehldau mo\u017ce rzeczywi\u015bcie &#8211; tak jak napisane zosta\u0142o w programie &#8211; zagra\u0107 pierwszy, bez poprzedzaj\u0105cych support\u00f3w. A ja mia\u0142am w pami\u0119ci to, co sta\u0142o si\u0119 w 2015 r. r\u00f3wnie\u017c na WSJD &#8211; cytuj\u0119 siebie: &#8222;Przyjecha\u0142 Brad Mehldau i\u00a0zrobi\u0142 przewa\u0142k\u0119. Mia\u0142 ze swoim triem gra\u0107 ostatni. Wczoraj Mariusz Adamiak zapowiedzia\u0142, \u017ce artysta postanowi\u0142, \u017ce b\u0119dzie gra\u0107 w\u00a0\u015brodku. No dobrze. A\u00a0dzi\u015b, na godzin\u0119 przed koncertem, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce chce gra\u0107 pierwszy. No i\u00a0c\u00f3\u017c, dokona\u0142 kompletnej demolki wieczoru. Bo po jego wyst\u0119pie ju\u017c niczego si\u0119 nie chcia\u0142o s\u0142ucha\u0107. Mistrz. A\u00a0w\u0142a\u015bciwie trzech mistrz\u00f3w, bo i\u00a0basista Larry Grenadier, i\u00a0perkusista Jeff Ballard nie ust\u0119powali mistrzostwem, razem byli jak dobrze naoliwiona maszyna. Opisywa\u0107 si\u0119 tego po prostu nie da \u2013 przez ponad godzin\u0119 (d\u0142ugo grali) by\u0142am jak w\u00a0transie&#8221;.<\/p>\n<p>Pianista ten po prostu jest typem <em>control freaka<\/em>, kt\u00f3ry boi si\u0119, \u017ce kto\u015b mu co\u015b przestawi na scenie, na wszelki wypadek wi\u0119c woli nie da\u0107 na to szansy. Ponadto ma r\u00f3\u017cne inne wymagania, np. kategorycznie zabrania robienia zdj\u0119\u0107. Z tego powodu Mariusz Adamiak tym razem si\u0119 na niego wyz\u0142o\u015bliwia\u0142. W programie przy jego nazwisku napisa\u0142: &#8222;To bezsprzecznie jeden z najlepszych pianist\u00f3w, kt\u00f3ry szykuje si\u0119 ju\u017c do obj\u0119cia tronu, ale&#8230; Czy staj\u0105c si\u0119 wielkim trzeba te\u017c stawa\u0107 si\u0119 niezno\u015bnym?&#8221; Zapowiada\u0142 go tak\u017ce z nutk\u0105 z\u0142o\u015bliwo\u015bci: &#8222;M\u00f3wi\u0105 o nim, \u017ce jest kr\u00f3lem pianist\u00f3w. Zaraz to ocenimy&#8221;. Troch\u0119 przesadzi\u0142, bo przecie\u017c sam da\u0142 nam go ocenia\u0107 trzy lata temu.<\/p>\n<p>Inna sprawa, \u017ce tamten koncert by\u0142 o wiele lepszy, bardziej ambitny. Teraz te\u017c, nie powiem, by\u0142o wspaniale, tyczy si\u0119 to zreszt\u0105 ca\u0142ego tria, ale sam repertuar by\u0142 du\u017co l\u017cejszy, zawiera\u0142 wariacje na temat r\u00f3\u017cnych standard\u00f3w, w tym musicalowych, co spowodowa\u0142o pewien z lekka kawiarniany posmak.\u00a0 Ale musia\u0142aby to by\u0107 wyj\u0105tkowo luksusowa kawiarnia. Repertuar by\u0142 z r\u00f3\u017cnych p\u0142yt, m.in. <em>Blues and Ballads<\/em>, ale tak\u017ce z najnowszej <em>Seymour Reads the Constitution!<\/em> (co brzmi dla nas bardzo aktualnie). I tym razem grali d\u0142ugo, z p\u00f3\u0142torej godziny.<\/p>\n<p>Przyznam si\u0119 bez bicia, \u017ce nast\u0119pny w kolejno\u015bci wyst\u0119p Raczkowski\/Kostka Duo (fortepian i skrzypce) w wi\u0119kszo\u015bci przegada\u0142am poza sal\u0105, ale zd\u0105\u017cy\u0142am jeszcze na ko\u0144c\u00f3wk\u0119, brzmi\u0105c\u0105 sympatycznie. Natomiast z nast\u0119pnego koncertu Cameron Graves Trio po prostu po paru numerach nawia\u0142am. Gospodarz zn\u00f3w nie ustrzeg\u0142 si\u0119 uszczypliwo\u015bci m\u00f3wi\u0105c, \u017ce o tamtym poprzednim, spokojnym koncercie m\u00f3g\u0142by co\u015b powiedzie\u0107, ale nie powie, za to zapowie muzyk\u0119, kt\u00f3r\u0105 naprawd\u0119 lubi i da muzykom pogra\u0107, ile tylko chc\u0105. Trio sprawne (zw\u0142aszcza perkusista), ale g\u0142o\u015bne, o bardziej rockowej ekspresji, co wywo\u0142a\u0142o zachwyt m\u0142odzie\u017cy. Mnie jednak szybko zm\u0119czy\u0142o, zw\u0142aszcza \u017ce by\u0142o to do\u015b\u0107 banalne. Nie od dzi\u015b wiem, \u017ce lubimy z Mariuszem Adamiakiem zupe\u0142nie r\u00f3\u017cne rzeczy, ale p\u00f3ki sprowadza r\u00f3wnie\u017c muzyk\u0119, kt\u00f3r\u0105 ja lubi\u0119, nie mam mu za z\u0142e.<\/p>\n<p>Tyle o jazzie, ale najpierw s\u0142ucha\u0142am jeszcze innego fortepianu. Mianowicie posz\u0142am na recital Leonory Armellini w Ko\u015bciele Ewangelickim. Miejsce niezbyt odpowiednie dla fortepianu, ale z tradycjami: tu pono\u0107 w 1825 r. Chopin zagra\u0142 dla cara Aleksandra I. Pog\u0142os jednak gigantyczny. Br\u0105zow\u0105, ozdobn\u0105 yamah\u0119 ustawiono po\u015brodku ko\u015bcio\u0142a. Leonora poradzi\u0142a sobie ze wszystkimi trudno\u015bciami &#8211; jest w znakomitej formie! Zagra\u0142a najpierw wszystkie cztery ballady, a potem par\u0119 mazurk\u00f3w, <em>Nokturn c-moll<\/em> i <em>Poloneza As-dur<\/em> (bisowa\u0142a jeszcze dwiema etiudami, w tym <em>Rewolucyjn\u0105<\/em>). \u015awietna dziewczyna, chcia\u0142oby si\u0119 jej pos\u0142ucha\u0107 w lepszych warunkach.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tegoroczne Warsaw Summer Jazz Days to przede wszystkim festiwal osobowo\u015bci pianistycznych. Cho\u0107 dzi\u015b w\u0142a\u015bciwie liczy\u0142a si\u0119 tylko jedna.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7555"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7555"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7555\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7565,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7555\/revisions\/7565"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7555"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7555"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7555"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}