
{"id":7576,"date":"2018-07-14T00:15:01","date_gmt":"2018-07-13T22:15:01","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7576"},"modified":"2018-07-14T10:44:50","modified_gmt":"2018-07-14T08:44:50","slug":"wszystko-sie-zmienia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/07\/14\/wszystko-sie-zmienia\/","title":{"rendered":"Wszystko si\u0119 zmienia"},"content":{"rendered":"<p>Panta rhei, tak\u017ce w dziedzinie wykonawstwa muzyki dawnej. Co wida\u0107 r\u00f3wnie\u017c po historii festiwalu w Starym S\u0105czu.<\/p>\n<p><!--more-->Dzisiejsza konferencja podsumowuj\u0105ca 40 festiwalowych edycji mia\u0142a dwie ods\u0142ony. W pierwszej wyst\u0105pili kolejni dyrektorowie artystyczni: Stanis\u0142aw Ga\u0142o\u0144ski, Stanis\u0142aw Welanyk, Andrzej Citak i Marcin Szelest, kt\u00f3rzy opowiadali o swoich koncepcjach i przygodach zwi\u0105zanych z organizacj\u0105 festiwalu. Zabrak\u0142o tylko Marcina Bornusa-Szczyci\u0144skiego, kt\u00f3ry pojawi\u0142 si\u0119 na inauguracji, nast\u0119pnego dnia rano przyj\u0105\u0142 od burmistrza i rady miejskiej odznak\u0119, kt\u00f3r\u0105 dzi\u015b wr\u0119czano wszystkim pozosta\u0142ym, i wyjecha\u0142. Podobno ma pilne zaj\u0119cia w Warszawie; nie wiem, czy nie by\u0142o to raczej co\u015b na kszta\u0142t choroby dyplomatycznej, bo wymiana poprzednika, za\u0142o\u017cyciela imprezy Stanis\u0142awa Ga\u0142o\u0144skiego, na duet Szczyci\u0144ski\/Pilch (Antoni) odby\u0142a si\u0119 w spos\u00f3b, kt\u00f3ry swego czasu moja kole\u017canka imienniczka na \u0142amach &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221; okre\u015bli\u0142a jako przypominaj\u0105cy nieco &#8222;zajazd w dobrym szlacheckim stylu&#8221;. Ale osoby, kt\u00f3re \u015bledz\u0105 ca\u0142\u0105 histori\u0119 festiwalu &#8211; a s\u0105 takie w Starym S\u0105czu &#8211; twierdz\u0105, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 wymian na tym stanowisku r\u00f3wnie\u017c odbywa\u0142a si\u0119 w podobny spos\u00f3b. Rzeczpospolita szlachecka?<\/p>\n<p>Czas jednak goi rany, wi\u0119c dzi\u015b mo\u017cna by\u0142o po prostu porozmawia\u0107 o zmieniaj\u0105cych si\u0119 czasach i zmieniaj\u0105cych si\u0119 sposobach na wykonywanie muzyki dawnej. Tym zaj\u0119li\u015bmy si\u0119 my, czyli drugi zestaw panelist\u00f3w: Dorota Kozi\u0144ska, Marek Dy\u017cewski (kt\u00f3ry za czas\u00f3w dyrektora Ga\u0142o\u0144skiego spe\u0142nia\u0142 funkcj\u0119 prelegenta) i ja (oba panele prowadzi\u0142 Piotr Matwiejczuk, kt\u00f3ry jest r\u00f3wnie\u017c autorem ksi\u0119gi jubileuszowej festiwalu pt. <em>Wszystkie dobrodziejstwa<\/em> &#8211; czyli <em>Omnia beneficia<\/em>, tytu\u0142 s\u0142ynnego zabytku z tutejszego klasztoru klarysek). Oczywi\u015bcie w trakcie naszej dyskusji kwestionowane by\u0142o zar\u00f3wno samo poj\u0119cie muzyki dawnej, jak te\u017c wykonawstwa historycznego. Ale chyba g\u0142\u00f3wnie dla o\u017cywienia rozmowy.<\/p>\n<p>W czasach dyrektora Ga\u0142o\u0144skiego wykonawstwo muzyki dawnej by\u0142o w Polsce w absolutnych powijakach i mimo i\u017c festiwal spe\u0142nia\u0142 rol\u0119 pioniersk\u0105, a udzia\u0142 w nim brali tacy muzycy jak Jordi Savall, Pro Cantione Antiqua czy Musikalische Compagney, to wyst\u0119py te skontrastowane by\u0142y z polskim &#8222;wykonywaniem muzyki dawnej&#8221; w rado\u015bnie amatorskim, acz opartym na akademickim wykszta\u0142ceniu stylu. Instrumenty historyczne co najwy\u017cej si\u0119 czasem komu\u015b przy\u015bni\u0142y, tu i \u00f3wdzie powstawa\u0142y kolekcje, ale niewiele w\u00f3wczas z tego wynika\u0142o.<\/p>\n<p>Era Szczyci\u0144skiego\/Pilcha zbieg\u0142a si\u0119 z pierwszymi objawami wolno\u015bciowej euforii, otwarciem si\u0119 na \u015bwiat i chwilowymi zwi\u0119kszonymi \u015brodkami finansowymi (z czego wynik\u0142o par\u0119 lat fajerwerk\u00f3w, ale potem sytuacja uleg\u0142a pogorszeniu). Format Pie\u015bni Naszych Korzeni, jak ju\u017c wspomnia\u0142am w poprzednim wpisie, by\u0142 dla tego pi\u0119knego miasteczka jak najazd Hun\u00f3w, ale dla wielu muzyk\u00f3w polskich, zw\u0142aszcza m\u0142odych, by\u0142o to otwarcie horyzont\u00f3w. Wiele spraw si\u0119 tu narodzi\u0142o, i to z r\u00f3\u017cnych dziedzin: Agnieszka Budzi\u0144ska czy Micha\u0142 Gondko zdecydowali si\u0119 na studia w Bazylei (i nie tylko oni, nie tylko tam), pami\u0119tam m\u0142odziutkiego Zbigniewa Pilcha graj\u0105cego <em>Ciacon\u0119<\/em> przed Sigiswaldem Kuijkenem (pr\u00f3buj\u0105c to robi\u0107 po barokowemu), ale tak\u017ce jeszcze m\u0142odszego Adama Struga \u015bpiewaj\u0105cego przez ca\u0142\u0105 noc czy Leszka Mo\u017cd\u017cera, kt\u00f3remu same r\u0119ce si\u0119 wyci\u0105ga\u0142y na widok klawiatury, a tak\u017ce pierwsze misteryjne pr\u00f3by zespo\u0142u W\u0119gajty. W drugiej fazie tej dyrekcji, gdy Pie\u015b\u0144 Naszych Korzeni zosta\u0142a wyprowadzona do Jaros\u0142awia, a staros\u0105decki festiwal uleg\u0142 ponownemu ukameralnieniu, repertuar poszed\u0142 w kolejne epoki, od Beethovena do romantyk\u00f3w (to z kolei prekursorstwo dzisiejszego wspania\u0142ego rozwoju festiwalu Chopin i Jego Europa). Tu moja drobna przypadkowa zas\u0142uga: by\u0142am pierwsz\u0105 osob\u0105, kt\u00f3ra &#8211; ca\u0142kowicie poza programem &#8211; spr\u00f3bowa\u0142a w tzw. Polskim Salonie Romantycznym, urz\u0105dzonym w kawiarni Marysie\u0144ka, zagra\u0107 Chopina na fortepianie historycznym (Marty Kaczmarskiej). To by\u0142o moje pierwsze zetkni\u0119cie si\u0119 z pianoforte i od tej pory wiem, jak wielka jest r\u00f3\u017cnica w graniu na takim instrumencie i na wsp\u00f3\u0142czesnym. Inna artykulacja, op\u00f3r klawisza, potrzeba zupe\u0142nie innego procedowania. Takie do\u015bwiadczenia s\u0105 niezwykle cenne &#8211; dla krytyk\u00f3w muzycznych tak\u017ce&#8230;<\/p>\n<p>Dzisiejsze kierownictwo Marcina Szelesta &#8211; po wypadach w muzyk\u0119 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 za kadencji Welanyka oraz dalekowschodni\u0105 za kadencji Citaka &#8211; jest powrotem do korzeni, ale ju\u017c na tym wy\u017cszym poziomie. Obecny szef w wywiadzie do wspomnianej ksi\u0105\u017cki powiedzia\u0142: &#8222;W moim poj\u0119ciu oryginalno\u015b\u0107 koncepcji wykonawczej, bardzo istotna jako warto\u015b\u0107 artystyczna, musi te\u017c porusza\u0107 si\u0119 w ramach \u015bwiadomo\u015bci historycznej. Odrzucenie tej \u015bwiadomo\u015bci poczytuj\u0119 za \u201azdrad\u0119\u2019 idei muzyki dawnej; jest ono otwarciem furtki, za kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna ju\u017c zrobi\u0107 wszystko na wszelki spos\u00f3b&#8221;. Mocne i znamienne to s\u0142owa.<\/p>\n<p>Profesjonalizm przede wszystkim. Koncert dzisiejszy by\u0142 koncertem profesjonalist\u00f3w &#8211; jedynego na tym festiwalu zespo\u0142u ca\u0142kowicie zagranicznego, Weser-Renaissance Bremen, za\u0142o\u017conego i prowadzonego przez 25 lat przez Manfreda Cordesa. Sze\u015b\u0107 g\u0142os\u00f3w plus organista; g\u0142osy \u015bwietne, wyst\u0119puj\u0105ce te\u017c jako solowe, jak np. znany nam ju\u017c z r\u00f3\u017cnych wyst\u0119p\u00f3w Jan van Elsacker czy wykonuj\u0105cy muzyk\u0119 oratoryjn\u0105 Dominik W\u00f6rner. Na czym ich profesjonalizm polega? M.in. na tym, \u017ce &#8211; jak sami przyznali na przedkoncertowym spotkaniu &#8211; pr\u00f3bowali ten zupe\u0142nie sobie nieznany program zaledwie dwa dni. o oznacza, \u017ce musieli na te dwie pr\u00f3by przyj\u015b\u0107 obkuci na blach\u0119. To si\u0119 chwilami dawa\u0142o zna\u0107 &#8211; par\u0119 razy niemal wszystko si\u0119 rozjecha\u0142o, ale muzycy si\u0119 szybko z\u0142apali (i to te\u017c profesjonalizm). Czy u nas co\u015b takiego by\u0142oby mo\u017cliwe?<\/p>\n<p>A program bardzo ciekawy i wynikaj\u0105cy z ciekawej historii: z publikacji Marca Scacchiego, wieloletniego muzyka kr\u00f3lewskiego dzia\u0142aj\u0105cego w Polsce, polemizuj\u0105cej w stosunku do innego muzyka, Paula Sieferta z Gda\u0144ska. Plus jeszcze tw\u00f3rczo\u015b\u0107 paru muzyk\u00f3w dzia\u0142aj\u0105cych na czele polskich kapeli dworskich: Bart\u0142omieja P\u0119kiela, Marcina Mielczewskiego i W\u0142och\u00f3w Annibale Orgasa, Asprilia Pacellego i Scacchiego w\u0142a\u015bnie. Polscy autorzy nie odbiegaj\u0105 tu stylem ni poziomem. A \u00f3w Siefert? By\u0142 uczniem Jana Pieterszoona Sweelincka, a jego muzyka odzwierciedla ducha niemieckiej reformacji. I trudno mi powiedzie\u0107, po czyjej jestem stronie w tym sporze.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Panta rhei, tak\u017ce w dziedzinie wykonawstwa muzyki dawnej. Co wida\u0107 r\u00f3wnie\u017c po historii festiwalu w Starym S\u0105czu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7576"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7576"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7576\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7584,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7576\/revisions\/7584"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7576"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7576"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7576"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}