
{"id":76,"date":"2007-12-05T20:28:18","date_gmt":"2007-12-05T19:28:18","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=76"},"modified":"2007-12-05T20:31:52","modified_gmt":"2007-12-05T19:31:52","slug":"jak-zostac-niemieckim-czyt-nowoczesnym-rezyserem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2007\/12\/05\/jak-zostac-niemieckim-czyt-nowoczesnym-rezyserem\/","title":{"rendered":"Jak zosta\u0107 niemieckim (czyt. nowoczesnym) re\u017cyserem"},"content":{"rendered":"<p>Mia\u0142am zamiar dzi\u015b, w zwi\u0105zku z rocznic\u0105, napisa\u0107 co\u015b o Mozarcie. Ale Mozart nie ucieknie, a ja nie mog\u0119 si\u0119 oprze\u0107, \u017ceby si\u0119 z Wami nie podzieli\u0107 zabawnym tekstem, jaki podes\u0142a\u0142 mi mailem prof. Jerzy Marchwi\u0144ski. Napisa\u0142 do mnie z Madrytu, gdzie ma\u0142\u017conka jego, czyli p. Ewa Podle\u015b, w pi\u0105tek \u015bpiewa premier\u0119 <em>Tankreda<\/em>. W\u0142a\u015bnie przeczyta\u0142 by\u0142 moj\u0105 relacj\u0119 z monachijskiego <em>Oniegina<\/em> i przes\u0142a\u0142 a propos (a jeszcze \u0142\u0105czy mi si\u0119 to troch\u0119 z poprzednim wpisem) zbi\u00f3r zasad, jakich nale\u017cy przestrzega\u0107, by wystawi\u0107 oper\u0119 w stylu nowoczesno-niemieckim. Pokaza\u0142o si\u0119 to pono\u0107 (a jemu podes\u0142a\u0142 nasz wsp\u00f3lny znajomy) na kt\u00f3rym\u015b z internetowych for\u00f3w zwi\u0105zanych z oper\u0105; po angielsku ma to tytu\u0142 <em>How to Opera Germanly<\/em>. Dam tu sw\u00f3j wolny przek\u0142ad z angielskiego. Z g\u00f3ry przepraszam za ewentualne niezr\u0119czno\u015bci \ud83d\ude00<\/p>\n<p>1. Re\u017cyser jest najwa\u017cniejsz\u0105 osob\u0105 w spektaklu. Jego wizja musi wyprze\u0107 wymagania kompozytora, librecisty, \u015bpiewak\u00f3w, a zw\u0142aszcza publiczno\u015bci, tych na\u017cartych g\u0142upk\u00f3w, kt\u00f3rzy chc\u0105, by ich\u00a0bawi\u0107 i wzrusza\u0107.<\/p>\n<p>2. Na drugim miejscu jest scenograf.<\/p>\n<p>3. Komediowo\u015b\u0107 jest zakazana [w oryginale po niemiecku: <em>verboten<\/em>], chyba \u017ce niezamierzona. Dowcip jest dobry dla idiot\u00f3w sprzed telewizora.<\/p>\n<p>4. Wielkie aktorstwo polega na przerysowaniu ekspresji, cz\u0119stym tarzaniu si\u0119 po ziemi, obijaniu si\u0119 o \u015bciany i siadaniu na go\u0142ych deskach scenicznych.<\/p>\n<p>5. Uwaga publiczno\u015bci winna zosta\u0107 skierowana na cokolwiek z wyj\u0105tkiem osoby, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie \u015bpiewa. Solowej arii,\u00a0kt\u00f3ra wysz\u0142a z mody jeszcze w poprzednim stuleciu, musz\u0105 towarzyszy\u0107 postacie poboczne wyra\u017caj\u0105ce w spos\u00f3b banalny sw\u00f3j niepok\u00f3j [w oryginale niemieckie\u00a0<em>Angst<\/em>] obok \u015bpiewaka, na nim czy wok\u00f3\u0142 niego.<\/p>\n<p>6. Opowiadanie historii jest wykl\u0119te dla nowoczesnego re\u017cysera, tak jak fotograficzny realizm dla malarza abstrakcyjnego. Nie opowiadaj historii; KOMENTUJ j\u0105! A lepiej jeszcze, PODWA\u017b j\u0105!<\/p>\n<p>7. Podczas \u015bpiewania wysokich d\u017awi\u0119k\u00f3w solista powinien zgi\u0105\u0107 si\u0119\u00a0wp\u00f3\u0142, po\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 lub stan\u0105\u0107 twarz\u0105 do ty\u0142u sceny.<\/p>\n<p>8. Muzyka musi czasem zatrzyma\u0107 si\u0119 na chwil\u0119, by pokaza\u0107 intensywn\u0105, niezrozumia\u0142\u0105 mimik\u0119.<\/p>\n<p>9. Sceny erotyczne musz\u0105 by\u0107 pozbawione wdzi\u0119ku i pe\u0142ne agresji. Turlanie si\u0119 po pod\u0142odze jest obowi\u0105zkowe.<\/p>\n<p>10. Par\u0119 razy w trakcie wieczoru winny si\u0119 pojawi\u0107 nieumotywowane zachowania homoseksualne.<\/p>\n<p>11. Szcz\u0119\u015bliwe zako\u0144czenia to bankructwo intelektualne.\u00a0Graj na odwr\u00f3t. Wstaw nag\u0142e morderstwo, je\u015bli to tylko mo\u017cliwe.<\/p>\n<p>12. Za wszelk\u0105 cen\u0119 unikaj zabawiania publiczno\u015bci. Je\u015bli buczy, odnios\u0142e\u015b sukces.<\/p>\n<p>13. Ustal tyle pr\u00f3b, by spektakl sta\u0142 si\u0119 martwy. To bardzo wa\u017cne.<\/p>\n<p>14. Za wszelk\u0105 cen\u0119 omijaj wszelkie sugestie pi\u0119kna i tajemnicy natury! Scenografia musi by\u0107 banalna, wsp\u00f3\u0142czesna i podniszczona! Nie zapomnij o \u015bwietl\u00f3wkach! (Dopuszczalne s\u0105 te\u017c lampy \u0142ukowe.)<\/p>\n<p>15. Publiczno\u015b\u0107 nie mo\u017ce wiedzie\u0107, kiedy klaska\u0107 i kiedy ko\u0144czy si\u0119 scena czy akt.<\/p>\n<p>16. Historyczne okropno\u015bci, jak Holokaust czy epidemia AIDS, musz\u0105 by\u0107 w\u0142\u0105czone do spektaklu i eksploatowane tak bardzo, jak to tylko mo\u017cliwe. Obowi\u0105zkowe s\u0105 te\u017c kpiny ze stylu \u017cycia publiczno\u015bci.<\/p>\n<p>17. Kolory s\u0105 dla kucharek. Tylko czarny, bia\u0142y i szary!<\/p>\n<p>18. Ch\u00f3rzy\u015bci musz\u0105 by\u0107 \u0142ysi, pozbawieni p\u0142ci i twarzy i ubrani w trencze.<\/p>\n<p>19. Je\u015bli publiczno\u015b\u0107 si\u0119 nudzi, to znaczy, \u017ce to jest sztuka.<\/p>\n<p>20. Rekwizyty to graty zwalone na kup\u0119 w k\u0105cie sceny. Musz\u0105 by\u0107 zu\u017cyte i banalne, nale\u017cy rzuca\u0107 nimi o ziemi\u0119, zw\u0142aszcza kiedy muzyka jest cicha. Postaraj si\u0119, \u017ceby niebezpieczne przedmioty znajdowa\u0142y si\u0119 blisko brzegu sceny, by nieostro\u017cni tancerze mogli je kopn\u0105\u0107 do kana\u0142u orkiestrowego.<\/p>\n<p>21. Wszystkie kwestie na stronie musz\u0105 by\u0107 \u015bpiewane do osoby, kt\u00f3ra nie powinna ich s\u0142ysze\u0107.<\/p>\n<p>22. Twarze g\u0142\u00f3wnych wykonawc\u00f3w musz\u0105 by\u0107 pomalowane jak bia\u0142e maski, by pozbawi\u0107 ich indywidualno\u015bci i r\u00f3\u017cnorodno\u015bci ekspresji, zreszt\u0105 \u015bpiewacy operowi i tak nie umiej\u0105 gra\u0107. Chcieliby tylko pozowa\u0107 i wydawa\u0107 \u015bliczne d\u017awi\u0119ki.<\/p>\n<p>23. Wa\u017cne, \u017ceby si\u0119 przygotowa\u0107. Spr\u00f3buj przeczyta\u0107 libretto z g\u00f3ry, aby si\u0119 upewni\u0107, \u017ce nie przeszkodzi ono twoim ideom re\u017cyserskim. Mo\u017cesz te\u017c pos\u0142ucha\u0107 raz utworu z p\u0142yty, chocia\u017c nie za to dostajesz pieni\u0105dze.<\/p>\n<p>24. Spraw, by dyrygent czu\u0142 si\u0119 potrzebny, cho\u0107 w rzeczywisto\u015bci jest on przyziemnym robolem.<\/p>\n<p>25. Re\u017cyser musi unika\u0107 jakiejkolwiek idei, kt\u00f3ra nie jest jego w\u0142asn\u0105, cho\u0107\u00a0jego idea znajduje si\u0119 ju\u017c na niniejszej li\u015bcie.<\/p>\n<p>26. Kostium musi spe\u0142nia\u0107 co najmniej dwa z nast\u0119puj\u0105cych kryteri\u00f3w: a) sprawia\u0107, by\u00a0\u015bpiewak wygl\u0105da\u0142 nieatrakcyjnie, b) zaciemnia\u0107 jego pole widzenia, c) sprawia\u0107, by z trudem s\u0142ysza\u0142 orkiestr\u0119, d) ogranicza\u0107 jego ruchy, e) nie by\u0107 zgodny z okresem, w kt\u00f3rym toczy si\u0119 akcja opery (to tak oczywiste, \u017ce niewarte wzmiankowania).<\/p>\n<p>Sk\u0105d my to wszystko znamy? \ud83d\ude09<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mia\u0142am zamiar dzi\u015b, w zwi\u0105zku z rocznic\u0105, napisa\u0107 co\u015b o Mozarcie. Ale Mozart nie ucieknie, a ja nie mog\u0119 si\u0119 oprze\u0107, \u017ceby si\u0119 z Wami nie podzieli\u0107 zabawnym tekstem, jaki podes\u0142a\u0142 mi mailem prof. Jerzy Marchwi\u0144ski. Napisa\u0142 do mnie z Madrytu, gdzie ma\u0142\u017conka jego, czyli p. Ewa Podle\u015b, w pi\u0105tek \u015bpiewa premier\u0119 Tankreda. W\u0142a\u015bnie przeczyta\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/76"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=76"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/76\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=76"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=76"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=76"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}