
{"id":7654,"date":"2018-08-04T23:45:16","date_gmt":"2018-08-04T21:45:16","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7654"},"modified":"2018-08-04T23:45:16","modified_gmt":"2018-08-04T21:45:16","slug":"wieczor-rosyjski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/08\/04\/wieczor-rosyjski\/","title":{"rendered":"Wiecz\u00f3r rosyjski"},"content":{"rendered":"<p>Druga po\u0142owa fina\u0142\u00f3w w Santander za nami: dwa razy Prokofiew, przedzielony Rachmaninowem. Teraz czekamy na wyniki.<\/p>\n<p><!--more-->Reprezentuj\u0105cy Brazyli\u0119 23-letni Lucas Thomazinho zagra\u0142 Prokofiewa bardziej statecznie od wczorajszego pianisty chi\u0144skiego, troch\u0119 bez charakteru. Dodam jeszcze, \u017ce piani\u015bci graj\u0105 na yamasze, wi\u0119c kto\u015b naprawd\u0119 musi umie\u0107 post\u0119powa\u0107 z tym instrumentem, \u017ceby go by\u0142o s\u0142ycha\u0107. Z Brazylijczykiem w tej dziedzinie by\u0142o raczej nie za bardzo.<\/p>\n<p>Juan Carlos Fernandez Nieto to jeden z najstarszych (31) uczestnik\u00f3w fina\u0142u i jedyny w nim reprezentant gospodarzy. Dlatego pewnie zosta\u0142 tak entuzjastycznie przyj\u0119ty, cho\u0107 przyznam, \u017ce jego Rachmaninow by\u0142 w porz\u0105dku, rozs\u0105dny i zr\u00f3wnowa\u017cony, bez nadmiernego kiczu (co jest du\u017cym plusem, bo naprawd\u0119 o to trudno), ale te\u017c nie by\u0142o to mo\u017ce porywaj\u0105ce.<\/p>\n<p>Podoba\u0142 mi si\u0119 natomiast 24-letni Ukrainiec Dmytro Choni (tak si\u0119 pisze, a czyta si\u0119 Czoni), zr\u0119czny i muzykalny. Jego Prokofiew mia\u0142 mo\u017ce nawet wi\u0119cej plus\u00f3w od wczorajszego Suna, bo umia\u0142 te\u017c odda\u0107 liryzm w tym utworze, kt\u00f3ry przecie\u017c istnieje. Bardzo jednak szkoda, \u017ce mia\u0142 dwie wpadki pami\u0119ciowe &#8211; w pierwszej i w drugiej cz\u0119\u015bci (zw\u0142aszcza \u017cal tej drugiej, podczas przedostatniej, powolnej wariacji, gdzie zbudowa\u0142 prawie oniryczny klimat) &#8211; kt\u00f3re zapewne jury tak\u017ce dostrze\u017ce, je\u015bli i ja dostrzeg\u0142am. Zobaczymy, jaki to b\u0119dzie mia\u0142o wp\u0142yw. W ka\u017cdym razie patrz\u0105c na Dmitrija Alexeeva jednego z cz\u0142onk\u00f3w jury), kt\u00f3ry siedzia\u0142 niedaleko, zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce nie klaska\u0142; wczoraj Chi\u0144czykowi klaska\u0142, ale do\u015b\u0107 anemicznie. Nie wiem, co to ma oznacza\u0107. Wszystko si\u0119 jutro oka\u017ce.<\/p>\n<p>Konkurs w Santander si\u0119 ko\u0144czy, ale zaczyna si\u0119 festiwal, kt\u00f3rego koncerty b\u0119d\u0105 mia\u0142y miejsce w tym samym Palacio de Festivales de Cantabria. Program jest <a href=\"http:\/\/festivalsantander.com\/programacion\/agenda\/\">wart grzechu<\/a> i troch\u0119 \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce ju\u017c w poniedzia\u0142ek wyje\u017cd\u017cam. Jeszcze przede mn\u0105 jutro wycieczka do Bilbao i zwiedzanie Muzeum Guggenheima; dzi\u015b z kolei ogl\u0105dali\u015bmy Centro Botin, w kt\u00f3rym m.in. genialna wystawa rze\u017ab Mir\u00f3. O wra\u017ceniach plastycznych napisz\u0119 pewnie ju\u017c po powrocie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Druga po\u0142owa fina\u0142\u00f3w w Santander za nami: dwa razy Prokofiew, przedzielony Rachmaninowem. Teraz czekamy na wyniki.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7654"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7654"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7654\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7655,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7654\/revisions\/7655"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7654"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7654"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7654"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}