
{"id":7688,"date":"2018-08-14T00:35:29","date_gmt":"2018-08-13T22:35:29","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7688"},"modified":"2018-08-14T00:38:41","modified_gmt":"2018-08-13T22:38:41","slug":"smutny-hymn-i-terminator","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/08\/14\/smutny-hymn-i-terminator\/","title":{"rendered":"Smutny hymn i Terminator"},"content":{"rendered":"<p>Trudno o tak dwa r\u00f3\u017cne koncerty, jak poniedzia\u0142kowy popo\u0142udniowy i wieczorny. Po po\u0142udniu troch\u0119 uroczego, subtelnego muzykowania, wieczorem du\u017co ha\u0142asu mniej lub bardziej zbornego, chwilami nader m\u0119cz\u0105cego.<\/p>\n<p><!--more-->Zestaw muzyk\u00f3w, kt\u00f3ry wyst\u0105pi\u0142 po po\u0142udniu, nieraz ju\u017c produkowa\u0142 si\u0119 na tym festiwalu w r\u00f3\u017cnych konfiguracjach; ka\u017cdy z artyst\u00f3w bywa znakomitym solist\u0105, ale wszyscy s\u0105 te\u017c \u015bwietnymi kameralistami, a niekt\u00f3rym te\u017c korona z g\u0142owy nie spada, kiedy graj\u0105 w orkiestrze. W pierwszej cz\u0119\u015bci Jakub Jakowicz, Katarzyna Budnik-Ga\u0142\u0105zka, Marcin Zdunik i Pawe\u0142 Wakarecy wykonali pi\u0119kny <em>Kwartet fortepianowy g-moll<\/em> Mozarta i m\u0142odzie\u0144czy <em>Kwartet fortepianowy<\/em> Mahlera, a w\u0142a\u015bciwie za\u0142o\u017con\u0105 pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 nigdy nie uko\u0144czonego kwartetu &#8211; melancholijne dzie\u0142o jeszcze zapatrzone w Brahmsa, a nawet troch\u0119 w Schuberta.<\/p>\n<p>Bardziej jeszcze schubertowsko &#8211; co jest usprawiedliwione tak\u017ce czasem powstania &#8211; brzmi <em>Kwintet smyczkowy F-dur<\/em> op. 20 Ignacego Feliksa Dobrzy\u0144skiego, nawet sk\u0142ad jest identyczny jak w <em>Kwintecie C-dur<\/em> Schuberta (co akurat jest raczej przypadkiem, bo Dobrzy\u0144ski zna\u0107 tego dzie\u0142a nie m\u00f3g\u0142, jako \u017ce wykonano je dopiero w 1850 r.) &#8211; kwartet smyczkowy plus druga wiolonczela (do wymienionych smyczkowc\u00f3w do\u0142\u0105czy\u0142 tu Andrzej Bauer). Z ducha autora <em>Pstr\u0105ga<\/em> jest temat pierwszej cz\u0119\u015bci, najpierw ukazuj\u0105cy si\u0119 w wiolonczelach, p\u00f3\u017aniej przewijaj\u0105cy si\u0119 przez wszystkie g\u0142osy. Do\u015b\u0107 charakterystyczne dla ca\u0142ego utworu jest w miar\u0119 r\u00f3wnomierne wykorzystanie instrument\u00f3w: cho\u0107 zdecydowanie wiod\u0105 prym pierwsze skrzypce i pierwsza wiolonczela, to ka\u017cdy z pozosta\u0142ych r\u00f3wnie\u017c regularnie wychodzi na pierwszy plan. Druga cz\u0119\u015b\u0107, cho\u0107 nosi tytu\u0142 <em>Menuet<\/em>, to regularny mazur, a skoczny fina\u0142 o chwytliwej melodii (pod\u015bpiewywali\u015bmy j\u0105 jeszcze po wyj\u015bciu z koncertu) przypomina troch\u0119 polk\u0119, troch\u0119 krakowiaka. Jednak znamienna jest trzecia, wolna cz\u0119\u015b\u0107, z przymiotnikiem <em>doloroso<\/em> w tytule, w kt\u00f3rej pojawia si\u0119 melodia <em>Mazurka D\u0105browskiego<\/em> w wersji melancholijnej, w\u0119druj\u0105c przez wszystkie g\u0142osy. Dobrzy\u0144ski pisa\u0142 kwintet po powstaniu listopadowym i odda\u0142 w nim \u00f3wczesne nastroje. Aktualne na sw\u00f3j spos\u00f3b i dzi\u015b.<\/p>\n<p>Ale c\u00f3\u017c, jest \u015bwi\u0119to, trzeba si\u0119 cieszy\u0107 &#8211; takie za\u0142o\u017cenie przyj\u0119\u0142a Agata Zubel tworz\u0105c swoje nowe, zam\u00f3wione przez IAM w\u0142a\u015bnie na t\u0119 okazj\u0119, nied\u0142ugie dzie\u0142o orkiestrowe <em>Fireworks<\/em> (<strong>pianofil<\/strong> w zwi\u0105zku z tym tytu\u0142em zastanawia\u0142 si\u0119, kiedy wi\u0119c b\u0119dzie <em>\u015awi\u0119to wiosny<\/em>). Jego prawykonanie rozpocz\u0119\u0142o wieczorny koncert EUYO &#8211; M\u0142odzie\u017cowej Orkiestry Unii Europejskiej pod batut\u0105 Gianandrei Nosedy. Utw\u00f3r rzeczywi\u015bcie b\u0142yskotliwy, z ogromn\u0105 rol\u0105 perkusji i glissandami w smyczkach, jakby muzyczny obraz tego, co ogl\u0105damy na niebie podczas pokazu sztucznych ogni. Utw\u00f3r ten, podobnie jak ca\u0142y program koncertu, zostanie wykonany ju\u017c dzi\u015b, tj. we wtorek, w berli\u0144skim Konzerthaus, a w niedziel\u0119 na londy\u0144skich Promsach. Tourn\u00e9e orkiestry zawiera jeszcze wi\u0119cej utwor\u00f3w, a pozosta\u0142e z tego programu &#8211; <em>Koncert f-moll<\/em> Chopina w wykonaniu Seong-Jin Cho i <em>V Symfonia<\/em> Czajkowskiego &#8211; zostan\u0105 wykonane jeszcze w innych miejscach. W obecnym sk\u0142adzie muzyk\u00f3w znajduje si\u0119 z Polski pi\u0119\u0107 skrzypaczek i dw\u00f3ch skrzypk\u00f3w, dwie altowiolistki, dwie wiolonczelistki i jedna graj\u0105ca na czele\u015bcie. Czyli tradycyjnie: smyczki i wi\u0119kszo\u015b\u0107 kobiet.<\/p>\n<p>Po obiecuj\u0105cym pocz\u0105tku koncertu przysz\u0142o zdzielenie obuchem w \u0142eb, bo inaczej nie mog\u0119 nazwa\u0107 tego, co zrobi\u0142 Cho z <em>Koncertem f-moll<\/em>. Ju\u017c nawet nie to, \u017ce pozbawi\u0142 go jakiegokolwiek cienia poezji i ciep\u0142a, ale wr\u0119cz wia\u0142o z tej gry lodowatym ch\u0142odem i t\u0142umion\u0105 agresj\u0105 (znajoma powiedzia\u0142a, \u017ce to by\u0142a okrutna zemsta na Konstancji G\u0142adkowskiej; <strong>pianofil<\/strong> powiedzia\u0142 co\u015b r\u00f3wnie zabawnego, ale mo\u017ce niech sam powt\u00f3rzy), kt\u00f3ra wysz\u0142a na wierzch w bisie &#8211; dziesi\u0105tej z <em>Etiud transcencentalnych<\/em> Liszta, zwanej <em>Appassionat\u0105<\/em>. To ju\u017c by\u0142o po prostu r\u0105banie siekier\u0105. Istny Terminator, maszyna do grania, ale w sensie negatywnym. Jestem zdumiona, bo na konkursie to a\u017c tak nie by\u0142o. Czy\u017cby \u017cycie koncertowe mu wskaza\u0142o t\u0119 drog\u0119, \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce w\u0142a\u015bnie co\u015b takiego si\u0119 publiczno\u015bciom podoba? Przykre. W\u0142a\u015bnie Camilla Panufnik zastanawia\u0142a si\u0119 dzi\u015b (to te\u017c refleksje po niedzielnych wyst\u0119pach), dlaczego m\u0142odzi piani\u015bci koniecznie musz\u0105 gra\u0107 szybko i g\u0142o\u015bno, i stwierdzi\u0142a, \u017ce taka wida\u0107 moda, ale to z\u0142a moda i nale\u017cy z ni\u0105 walczy\u0107. Ale jak? Sala przyjmowa\u0142a Cho owacyjnie, a dopingowa\u0142a j\u0105 w tym jeszcze orkiestra robi\u0105c &#8222;rakiet\u0119&#8221; nogami. Po wykonaniu w drugiej cz\u0119\u015bci koncertu symfonii Czajkowskiego, kt\u00f3ra brzmia\u0142a jak na sterydach (cho\u0107 dyrygentowi nie mo\u017cna odm\u00f3wi\u0107 kunsztu), by\u0142o podobnie, tj. owacja by\u0142a niby dla Nosedy, ale wysz\u0142o tak, jakby m\u0142odzi muzycy bili brawo samym sobie. By\u0142 te\u017c bis: <em>Marsz Rakoczego<\/em>. Wysz\u0142am zm\u0119czona, skatowana po prostu. Uff, najbli\u017cszego wieczoru tylko jeden koncert, i to na instrumentach historycznych &#8211; Concerto K\u00f6ln, b\u0119dzie wi\u0119c ciekawie i uszy troch\u0119 odpoczn\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trudno o tak dwa r\u00f3\u017cne koncerty, jak poniedzia\u0142kowy popo\u0142udniowy i wieczorny. Po po\u0142udniu troch\u0119 uroczego, subtelnego muzykowania, wieczorem du\u017co ha\u0142asu mniej lub bardziej zbornego, chwilami nader m\u0119cz\u0105cego.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7688"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7688"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7688\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7693,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7688\/revisions\/7693"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7688"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7688"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7688"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}