
{"id":7699,"date":"2018-08-15T22:17:52","date_gmt":"2018-08-15T20:17:52","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7699"},"modified":"2018-08-16T12:19:21","modified_gmt":"2018-08-16T10:19:21","slug":"pierwszy-polski-chopin-hip","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/08\/15\/pierwszy-polski-chopin-hip\/","title":{"rendered":"Pierwszy polski Chopin HIP"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;ale pod czesk\u0105 batut\u0105 &#8211; V\u00e1clava Luksa. To {oh!} Orkiestrze Historycznej przypad\u0142 ten zaszczyt na festiwalu Chopin i Jego Europa.<\/p>\n<p><!--more-->Nie przypominam sobie w og\u00f3le, \u017ceby kt\u00f3ry\u015b z polskich zespo\u0142\u00f3w instrument\u00f3w historycznych przymierza\u0142 si\u0119 gdzie\u015b wcze\u015bniej do Chopina, a ju\u017c na pewno nie na Chopiejach. [uzupe\u0142nienie: Wroc\u0142awska Orkiestra Barokowa, 2010 i 2015 r., wi\u0119cej informacji w <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/wp-admin\/comment.php?action=editcomment&amp;c=264407\">komentarzu poni\u017cej<\/a> &#8211; DS]<\/p>\n<p>Orkiestra wyst\u0105pi\u0142a w zwi\u0119kszonym sk\u0142adzie: w smyczkach 6 I skrzypiec, 5 drugich, po 4 alt\u00f3wki i wiolonczele oraz dwa kontrabasy. Instrumenty d\u0119te cz\u0119\u015bciowo polskie, cz\u0119\u015bciowo po\u017cyczone od braci Czech\u00f3w. Za\u0142o\u017cycielka i szefowa orkiestry Martyna Pastuszka powiedzia\u0142a mi w przerwie, \u017ce zesp\u00f3\u0142 ma ju\u017c tendencj\u0119 wzrostow\u0105 &#8211; coraz wi\u0119cej m\u0142odych muzyk\u00f3w barokowych kszta\u0142ci si\u0119 na polskich uczelniach. Maria\u017c zespo\u0142u (na ten koncert) ze znakomitym szefem Collegium 1704 okaza\u0142 si\u0119 bardzo udany.<\/p>\n<p>Pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 koncertu wype\u0142ni\u0142y dzie\u0142a pozostaj\u0105ce w kr\u0119gu klasycyzmu. J\u00f3zef Elsner napisa\u0142 oper\u0119 <em>Leszek Bia\u0142y<\/em> na rok przed urodzeniem si\u0119 swego najgenialniejszego ucznia. Uwertura do tej jednej z wielu jego oper historycznych ma rytm dziarskiego poloneza, ale zawiera te\u017c dramatyczny wst\u0119p, dramatyczny jeszcze bardziej pod batut\u0105 Luksa. Jak zwykle wydoby\u0142 on niezwykle plastycznie ca\u0142\u0105 dynamik\u0119 utworu. Podobnie w <em>III Symfonii B-dur<\/em> Karola Lipi\u0144skiego z roku urodzenia Chopina, r\u00f3wnie\u017c klasycznej w charakterze, troch\u0119 haydnowskiej, a troch\u0119 beethovenowskiej (temat powolnej cz\u0119\u015bci jest nieco podobny do tematu II cz\u0119\u015bci <em>I Symfonii<\/em> Beethovena). Nie jest to dzie\u0142o wybitne, ale mi\u0142o si\u0119 go s\u0142ucha.<\/p>\n<p>Chopina zostawiono zgodnie z chronologi\u0105 na koniec. Krzysztof Ksi\u0105\u017cek zasiad\u0142 tym razem do kopii buchholtza, instrumentu, kt\u00f3ry ju\u017c zreszt\u0105 wcze\u015bniej <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2018\/03\/18\/nieprawdopodobna-powaga-formy\/\">pozna\u0142<\/a>. Tym razem &#8222;g\u0142uchy pantalion&#8221; by\u0142 ca\u0142kowicie s\u0142yszalny i mo\u017cna by\u0142o oceni\u0107 jego wady i zalety. Akustyka Studia im. Witolda Lutos\u0142awskiego jest do tego celu z pewno\u015bci\u0105 o wiele odpowiedniejsza ni\u017c du\u017cej sali Opery Narodowej. Co wi\u0119cej, fortepian zosta\u0142 ustawiony z samego przodu sceny, a orkiestra nie okala\u0142a go, tylko siedzia\u0142a ca\u0142kowicie za nim, a ponadto dyrygent bardzo pilnowa\u0142 odpowiedniej dynamiki, by proporcje zosta\u0142y zachowane. To rozumiem. Tak wi\u0119c forte nie brzmi \u0142adnie na tym instrumencie, barwa staje si\u0119 przykra, przebita. Natomiast piana maj\u0105 barw\u0119 delikatn\u0105 i mi\u0119kk\u0105, je\u015bli oczywi\u015bcie ich orkiestra nie zag\u0142usza, a bardzo si\u0119 stara\u0142a (zw\u0142aszcza smyczki, precyzyjne i r\u00f3wnie\u017c mi\u0119kkie &#8211; d\u0119te troch\u0119 si\u0119 czasem gubi\u0142y). Mo\u017ce nie wszystko mi si\u0119 w interpretacji Ksi\u0105\u017cka podoba\u0142o, ale og\u00f3lnie odebra\u0142am rzecz pozytywnie, a ju\u017c bardzo \u0142adny by\u0142 bis &#8211; <em>Polonez d-moll<\/em> (nosi opus 71 nr 1, zatem wydany zosta\u0142 po \u015bmierci kompozytora, ale z pewno\u015bci\u0105 to m\u0142odzie\u0144czy utw\u00f3r napisany jeszcze w Warszawie). Jedno tylko troch\u0119 mnie razi: Ksi\u0105\u017cek b\u0119dzie jednym z uczestnik\u00f3w wrze\u015bniowego konkursu, wi\u0119c nie wiem, czy to w porz\u0105dku, \u017ce dosta\u0142 takie fory&#8230;<\/p>\n<p>Tak czy owak, dzisiejsza rekonstrukcja historyczna w Studiu im. Lutos\u0142awskiego mia\u0142a z pewno\u015bci\u0105 wi\u0119cej sensu ni\u017c ta na Wis\u0142ostradzie, kt\u00f3ra jeszcze na dodatek zatka\u0142a na par\u0119 dni kawa\u0142 miasta. A na wieczorny recital Kevina Kennera na Zamku Kr\u00f3lewskim ju\u017c si\u0119 nie wybra\u0142am &#8211; po pierwsze mog\u0119 sobie pos\u0142ucha\u0107 tego Paderewskiego na p\u0142ycie, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie wysz\u0142a, po drugie nie chcia\u0142o mi si\u0119 i\u015b\u0107 na ten splugawiony dzi\u015b faszystowsk\u0105 imprez\u0105 plac. Innym razem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;ale pod czesk\u0105 batut\u0105 &#8211; V\u00e1clava Luksa. To {oh!} Orkiestrze Historycznej przypad\u0142 ten zaszczyt na festiwalu Chopin i Jego Europa.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7699"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7699"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7699\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7707,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7699\/revisions\/7707"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7699"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7699"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7699"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}