
{"id":7723,"date":"2018-08-23T00:47:48","date_gmt":"2018-08-22T22:47:48","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7723"},"modified":"2018-08-23T00:47:48","modified_gmt":"2018-08-22T22:47:48","slug":"wspaniala-baeva-swietny-orpheus","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/08\/23\/wspaniala-baeva-swietny-orpheus\/","title":{"rendered":"Wspania\u0142a Baeva, \u015bwietny Orpheus"},"content":{"rendered":"<p>Je\u015bli pierwszym punktem kulminacyjnym ChiJE by\u0142, jak dot\u0105d, wyst\u0119p Gidona Kremera, Yulianny Avdeevej i\u00a0Giedr\u0117 Dirvanauskait\u0117, to drugim z pewno\u015bci\u0105 sta\u0142 si\u0119 wyst\u0119p Aleny Baevej z Vadimem Kholodenko.<\/p>\n<p><!--more-->Zdumiewa mnie od lat, dlaczego kariera tej artystki nie rozwija si\u0119 tak, jak powinna. Pami\u0119tam, jak jeszcze jako prawie dziecko &#8211; nieca\u0142e 15 lat &#8211; wygra\u0142a warszawski Konkurs im. Wro\u0144skiego, niezwykle trudny, bo gra si\u0119 na nim wy\u0142\u0105cznie utwory na skrzypce solo. By\u0142a najm\u0142odsz\u0105 uczestniczk\u0105 i wykosi\u0142a wszystkich starszych od siebie (g\u00f3rna granica wieku tam to 30 lat). Nied\u0142ugo p\u00f3\u017aniej wygra\u0142a Konkurs im. Wieniawskiego, p\u00f3\u017aniej jeszcze par\u0119. I jako\u015b dalej co\u015b stan\u0119\u0142o. Nie ma \u017cadnego kontraktu z wa\u017cn\u0105 firm\u0105 p\u0142ytow\u0105, co do powa\u017cnych wyst\u0119p\u00f3w w ostatnich latach co\u015b zn\u00f3w si\u0119 rusza, i miejmy nadziej\u0119, \u017ce teraz ju\u017c naprawd\u0119 ruszy, bo jest we wspania\u0142ej formie. Za tydzie\u0144 wyst\u0105pi z Royal Philharmonic Orchestra pod batut\u0105 Grzegorza Nowaka, graj\u0105c <em>Koncert<\/em> Kar\u0142owicza. A na razie wyst\u0105pi\u0142a w Salach Redutowych z Vadymem Kholodenko, zwyci\u0119zc\u0105 Konkursu Vana Cliburna sprzed pi\u0119ciu lat. Muzycy wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105 ze sob\u0105 ju\u017c dekad\u0119, nic dziwnego, \u017ce tak \u015bwietnie si\u0119 rozumiej\u0105. Ciekawe, jak bardzo w tej sali punkt s\u0142yszenia zale\u017cy od punktu siedzenia: w sektorze na lewo od sceny s\u0142ycha\u0107 by\u0142o g\u0142\u00f3wnie fortepian, za\u015b na prawo od sceny &#8211; g\u0142\u00f3wnie skrzypce. Ja siedzia\u0142am z przodu i dziwi\u0142am si\u0119, czemu ten Kholodenko udaje akompaniatora&#8230;<\/p>\n<p>S\u0142ysza\u0142am ju\u017c nieraz <em>Sonat\u0119<\/em> Paderewskiego, ale nie w tak cudownym, poetyckim, dynamicznym wykonaniu. Dopiero mo\u017cna doceni\u0107 ten utw\u00f3r. Ale naprawd\u0119 przewspania\u0142a by\u0142a <em>Sonata<\/em> Debussy&#8217;ego &#8211; po raz pierwszy us\u0142ysza\u0142am j\u0105 jako utw\u00f3r rzeczywi\u015bcie impresjonistyczny, tyle by\u0142o tam barw, migotliwo\u015bci, zmienno\u015bci. W drugiej cz\u0119\u015bci wczesna, do\u015b\u0107 b\u0142aha, jeszcze haydnowsko-mozartowska <em>Sonata Es-dur<\/em> op. 12 nr 3 Beethovena mia\u0142a w sobie wiele wdzi\u0119ku, a kompletnie mi nieznana <em>Sonata<\/em> Ottorino Respighiego (kojarz\u0105cego mi si\u0119 dot\u0105d raczej z barwnym cyklem &#8222;rzymskich&#8221; poemat\u00f3w symfonicznych) w ka\u017cdym innym wykonaniu wydawa\u0142aby mi si\u0119 gniotem, w tym &#8211; zaciekawia\u0142a, skoro zainteresowa\u0142a takiej jako\u015bci artyst\u00f3w&#8230; Nawet sentymentalna, przes\u0142odzona <em>Melodia<\/em> Czajkowskiego zagrana na bis mia\u0142a w sobie wdzi\u0119k m\u0142odzie\u0144czej \u015bwie\u017co\u015bci. Oczywi\u015bcie by\u0142 stojak, a dodatkowym dowodem jako\u015bci tego koncertu by\u0142o, \u017ce mi\u0119dzy cz\u0119\u015bciami poszczeg\u00f3lnych utwor\u00f3w nikt nawet nie mrukn\u0105\u0142, cisza by\u0142a jak makiem zasia\u0142.<\/p>\n<p>Wieczorem na scenie mieli\u015bmy mo\u017cno\u015b\u0107 chyba po raz pierwszy w Polsce (?) podziwia\u0107 Orpheus Chamber Orchestra, zesp\u00f3\u0142 z Nowego Jorku, kt\u00f3ry wyst\u0119puje bez dyrygenta. Sk\u0142ada si\u0119 ze znakomitych kameralist\u00f3w i muzyk\u00f3w orkiestrowych, kt\u00f3rzy s\u0105 r\u00f3wnorz\u0119dni &#8211; w ka\u017cdym utworze zamieniaj\u0105 si\u0119 miejscami, a na krze\u015ble koncertmistrza siada za ka\u017cdym razem inny skrzypek. Solist\u0105 by\u0142 Jan Lisiecki, kt\u00f3ry zagra\u0142 oba koncerty Mendelssohna &#8211; do\u015b\u0107 \u0142atwe w obs\u0142udze, nie maj\u0105 wielkich wymaga\u0144 co do wirtuozerii ani co do wyrazu. By\u0142y wszystkie nuty, by\u0142y oktawy, nawet liryczne piana &#8211; mog\u0142o si\u0119 to podoba\u0107, ale wywo\u0142ywa\u0142o raczej przyjemno\u015b\u0107 ni\u017c zachwyt. Natomiast zachwyci\u0142a sama orkiestra graj\u0105ca na pocz\u0105tku koncertu <em>Trzy utwory w dawnym stylu<\/em> G\u00f3reckiego, a zw\u0142aszcza, na zako\u0144czenie, <em>Symfoni\u0119 &#8222;W\u0142osk\u0105&#8221;<\/em> Mendelssohna. Podejrzewam, \u017ce \u017cadna polska orkiestra z dyrygentem nie zagra\u0142aby tak precyzyjnie (tylko raz nie wszed\u0142 flet w I cz\u0119\u015bci, a na pocz\u0105tku II cz\u0119\u015bci skrzypce intonacyjnie si\u0119 rozjecha\u0142y, ale to by\u0142y wszystkie usterki). Trudno uwierzy\u0107. Spyta\u0142am Romka, kt\u00f3ry zna ich z Nowego Jorku, jak wygl\u0105daj\u0105 tam pr\u00f3by, jak dochodzi si\u0119 do takiej, a nie innej interpretacji? On twierdzi, \u017ce kto\u015b &#8211; mened\u017cer (?) &#8211; t\u0119 interpretacj\u0119 im narzuca. Tak wi\u0119c jest kto\u015b, kto dzia\u0142a jak dyrygent, ale nie wyst\u0119puje na scenie&#8230; M\u00f3wi te\u017c, \u017ce chyba w Nowym Jorku nie s\u0142ysza\u0142 ich w tak dobrej formie. Cieszy wi\u0119c, \u017ce mieli j\u0105 u nas.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli pierwszym punktem kulminacyjnym ChiJE by\u0142, jak dot\u0105d, wyst\u0119p Gidona Kremera, Yulianny Avdeevej i\u00a0Giedr\u0117 Dirvanauskait\u0117, to drugim z pewno\u015bci\u0105 sta\u0142 si\u0119 wyst\u0119p Aleny Baevej z Vadimem Kholodenko.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7723"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7723"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7723\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7725,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7723\/revisions\/7725"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7723"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7723"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7723"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}