
{"id":7764,"date":"2018-09-01T15:58:36","date_gmt":"2018-09-01T13:58:36","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7764"},"modified":"2018-09-01T16:01:20","modified_gmt":"2018-09-01T14:01:20","slug":"czego-sie-spodziewac-po-naszej-plycie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/09\/01\/czego-sie-spodziewac-po-naszej-plycie\/","title":{"rendered":"Czego si\u0119 spodziewa\u0107 po naszej p\u0142ycie"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u0119kuj\u0119 tym, kt\u00f3rzy mi wczoraj deklarowali, \u017ce zajrz\u0105 na nasz\u0105 prezentacj\u0119 w niedziel\u0119 o godz. 11 w Austriackim Forum Kultury. Powiem jeszcze par\u0119 s\u0142\u00f3w, czego si\u0119 spodziewa\u0107 po samej p\u0142ycie.<\/p>\n<p><!--more-->Ot\u00f3\u017c posz\u0142y\u015bmy (moja siostra Bella Szwarcman-Czarnota, siostrzenica R\u00f3\u017ca Zi\u0105tek-Czarnota i ja) za sugestiami m.in. blogowicz\u00f3w, kt\u00f3rzy dwa lata temu, jeszcze przed nasz\u0105 prezentacj\u0105 (w tym samym miejscu) samej ksi\u0105\u017cki <em>W poszukiwaniu z\u0142otego jab\u0142ka<\/em> <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2016\/09\/01\/juz-jest\/\">apelowali do nas<\/a>, by\u015bmy zapisane w niej nutami i s\u0142owami piosenki nagra\u0142y. Bo nie ka\u017cdy zna nuty, no i dobrze z grubsza mie\u0107 jaki\u015b wz\u00f3r. (By\u0142 te\u017c pomys\u0142, \u017ceby zrobi\u0107 co\u015b na kszta\u0142t materia\u0142u do karaoke, czyli nagra\u0107 sam akompaniament, ale na to ju\u017c nie posz\u0142y\u015bmy.) Tak wi\u0119c nagra\u0142y\u015bmy. A konkretnie zrobi\u0142 to nasz przyjaciel Darek Schwerin, cierpliwie nagrywaj\u0105c wszystko po kolei, poprawiaj\u0105c i masteruj\u0105c (oj, z nagraniami mo\u017cna dzi\u015b wiele zrobi\u0107&#8230;). Odby\u0142o si\u0119 to w mieszkaniu R\u00f3\u017cy z udzia\u0142em stoj\u0105cego tam pianina. Pi\u0119kne zdj\u0119cie wykona\u0142 nam inny nasz przyjaciel, Krzysztof Lorentz. Napisa\u0142y\u015bmy jeszcze dos\u0142ownie po par\u0119 s\u0142\u00f3w wst\u0119pu. No i wysz\u0142o chyba \u0142adnie.<\/p>\n<p>Czego si\u0119 nie nale\u017cy spodziewa\u0107 po tej p\u0142ycie? Wielkich artystycznych wykon\u00f3w. To raczej nagranie terenowe ni\u017c koncert publiczny. \u015apiewamy sobie bezpretensjonalnie &#8211; Darek powiedzia\u0142: &#8222;Nagranie ma wszelkie uroki \u015bpiewania domowego&#8221;. Tak jak nam (z siostr\u0105, a ona &#8211; siostrzenicy) je \u015bpiewano, nawet nucono. Jedna tylko rzecz: w niekt\u00f3rych piosenkach u\u017cyty jest akompaniament. Troch\u0119 mia\u0142y\u015bmy pocz\u0105tkowo opory w kwestii jego dorabiania, a jego obecno\u015b\u0107 jest r\u00f3wnie\u017c efektem przekonywania ze strony przyjaci\u00f3\u0142, \u017ce jest on potrzebny. My s\u0142ysza\u0142y\u015bmy te piosenki zawsze <em>a cappella<\/em>. \u017badne dodatki nie by\u0142y nam potrzebne i tak si\u0119 do tych wersji przyzwyczai\u0142y\u015bmy, \u017ce do cz\u0119\u015bci piosenek nie by\u0142y\u015bmy w stanie ich dobra\u0107 &#8211; nie wyobra\u017ca\u0142y\u015bmy sobie ich z pianinem.<\/p>\n<p>Inna sprawa z zamieszczonymi pod koniec o\u015bmioma nigunami chasydzkimi, kt\u00f3re zdecydowanie powinno si\u0119 \u015bpiewa\u0107 <em>a cappella<\/em>. Owszem, zdarzaj\u0105 si\u0119 wykonania z akompaniamentem, ale ich naturalne \u015brodowisko nie potrzebuje instrument\u00f3w (cho\u0107 same melodie by\u0142y grywane i przetwarzane przez zespo\u0142y klezmerskie, ale w\u00f3wczas nabiera\u0142y ju\u017c innego znaczenia). Te pie\u015bni bez s\u0142\u00f3w \u015bpiewa\u0142o si\u0119 na spotkaniach chasyd\u00f3w i jest to specyficzny rodzaj modlitwy. Czasem tylko na nagraniach s\u0142ycha\u0107 uderzanie r\u0119kami w st\u00f3\u0142 do rytmu. My tego jednak nie robimy.<\/p>\n<p>No i tyle. <a href=\"http:\/\/austeria.pl\/produkt\/lider-buch-spiewnik-rodzinny\/\">P\u0142yta<\/a>, tak jak <a href=\"http:\/\/austeria.pl\/produkt\/poszukiwaniu-zlotego-jablka-lider-buch-spiewnik-rodzinny\/\">ksi\u0105\u017cka<\/a>, ukaza\u0142a si\u0119 nak\u0142adem wydawnictwa Austeria.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u0119kuj\u0119 tym, kt\u00f3rzy mi wczoraj deklarowali, \u017ce zajrz\u0105 na nasz\u0105 prezentacj\u0119 w niedziel\u0119 o godz. 11 w Austriackim Forum Kultury. Powiem jeszcze par\u0119 s\u0142\u00f3w, czego si\u0119 spodziewa\u0107 po samej p\u0142ycie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7764"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7764"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7764\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7769,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7764\/revisions\/7769"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7764"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7764"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7764"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}