
{"id":7810,"date":"2018-09-12T23:54:59","date_gmt":"2018-09-12T21:54:59","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7810"},"modified":"2018-09-13T12:26:12","modified_gmt":"2018-09-13T10:26:12","slug":"zagraniczny-dzien-finalow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/09\/12\/zagraniczny-dzien-finalow\/","title":{"rendered":"Zagraniczny dzie\u0144 fina\u0142\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Tak jury wybra\u0142o, mniej czy bardziej sprawiedliwie: po\u0142owa finalist\u00f3w to Polacy. Ale zupe\u0142nie przypadkiem si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce dzi\u015b by\u0142 dzie\u0144 mi\u0119dzynarodowy, a jutro b\u0119dzie polski.<\/p>\n<p><!--more-->Co wi\u0119cej, prawie wszyscy, poza Krzysztofem Ksi\u0105\u017ckiem, wybrali <em>Koncert f-moll<\/em>. Czy\u017cby nie s\u0142yszeli o konkursowym zabobonie, \u017ce tym koncertem si\u0119 nie wygrywa? Ksi\u0105\u017cek pewnie s\u0142ysza\u0142, bo bra\u0142 udzia\u0142 w du\u017cym chopinowskim; uczestniczy\u0142 r\u00f3wnie\u017c de Grol\u00e9e, ale ju\u017c osiem lat temu, wi\u0119c mo\u017ce zapomnia\u0142&#8230; Ale kto wie, mo\u017ce ten przes\u0105d nie dzia\u0142a na instrumentach historycznych?<\/p>\n<p>Dzi\u015b w ka\u017cdym razie us\u0142yszeli\u015bmy te trzy koncerty; ka\u017cdy mia\u0142 by\u0107 grany na innym fortepianie, ale ostatecznie Kawaguchi zdecydowa\u0142 si\u0119 nie gra\u0107 jednak na buchholtzu, tylko na pleyelu &#8211; i ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, bo by\u0142by pewnie nies\u0142yszalny. Od razu trzeba powiedzie\u0107, \u017ce fortepiany historyczne na du\u017cej sali Filharmonii Narodowej to jedna wielka pomy\u0142ka. Na sali kameralnej s\u0142ycha\u0107 je znakomicie, bo dla tej wielko\u015bci wn\u0119trz maksimum by\u0142y budowane. Po prostu nie mamy w Warszawie sali, w kt\u00f3rej koncerty fortepianowe z orkiestr\u0105 instrument\u00f3w historycznych brzmia\u0142yby dobrze. Prowadzony od lat na Chopiejach eksperyment na scenie Opery Narodowej sprawdza si\u0119 po\u0142owicznie, jak wiadomo, bo amfiteatralna widownia zdaje egzamin tylko w cz\u0119\u015bci na wprost sceny.<\/p>\n<p>Siedzia\u0142am dzi\u015b w moim zwyk\u0142ym XII rz\u0119dzie i powinnam stamt\u0105d niby wszystko dobrze s\u0142ysze\u0107, a s\u0142ysza\u0142am szemranie. O dziwo, tak\u017ce w koncercie Ablogina &#8211; gra\u0142 zn\u00f3w na pleyelu, a ten instrument, kt\u00f3ry tyle kolor\u00f3w ukaza\u0142 w sali kameralnej, tu, i to jeszcze z orkiestr\u0105, ga\u015bnie. Tym bardziej, \u017ce orkiestra by\u0142a dono\u015bna i cz\u0119sto przykrywa\u0142a solist\u0119 &#8211; niestety jest to w niema\u0142ym stopniu wina dyrygenta.<\/p>\n<p>Ablogin gra\u0142 pierwszy i by\u0142o to granie, jak to u niego, stylowe w spos\u00f3b naturalny, a przy tym &#8211; no w\u0142a\u015bnie &#8211; subtelne, wi\u0119c wielu niuans\u00f3w w og\u00f3le nie s\u0142ysza\u0142am (przez g\u0142o\u015bnik zapewne proporcje by\u0142y lepsze). Ale perlisto\u015b\u0107 d\u017awi\u0119k\u00f3w i owa charakterystyczna dla niego swoboda, a tak\u017ce retoryczno\u015b\u0107 gry, jak zwykle mnie uj\u0119\u0142y. Nawet z ma\u0142ej wpadki pami\u0119ciowej wybrn\u0105\u0142 genialnie, a dodany w jednej z ostatnich fraz ozdobniczek by\u0142 jak przymru\u017cenie oka.<\/p>\n<p>De Grol\u00e9e gra\u0142 na erardzie &#8211; to najcz\u0119stszy wyb\u00f3r pianist\u00f3w, kt\u00f3rych domen\u0105 jest fortepian wsp\u00f3\u0142czesny. I fakt, \u017ce brzmienie jest mo\u017ce najbardziej do niego podobne, bardziej wyraziste od pleyela i g\u0142o\u015bniejsze. Jego wi\u0119c by\u0142o s\u0142ycha\u0107 lepiej &#8211; ale c\u00f3\u017c. Wszystko by\u0142o zagrane, a jak\u017ce, ale jako\u015b p\u0142asko, bez polotu. M\u00f3g\u0142by tak samo zagra\u0107 na steinwayu, nie wiadomo wi\u0119c, po co mu erard.<\/p>\n<p>Chopin bardziej lubi\u0142 pleyela, a po tym konkursie ju\u017c wiemy, dlaczego. Na pleyelu zagra\u0142 wi\u0119c Kawaguchi. Ciekawe, \u017ce brzmia\u0142o to w spos\u00f3b bardziej wyrazisty ni\u017c u Ablogina. Japo\u0144czyk budzi sympati\u0119 swoim zaanga\u017cowaniem, cho\u0107 jako\u015b wyczuwa si\u0119, \u017ce jest z innego kr\u0119gu kulturowego. Niekt\u00f3rych jego pomys\u0142\u00f3w nie rozumiem. Ale z pewno\u015bci\u0105 by\u0142a to ciekawa propozycja. Jak dzisiejsze produkcje zabrzmi\u0105 w jutrzejszym kontek\u015bcie &#8211; ciekawe.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak jury wybra\u0142o, mniej czy bardziej sprawiedliwie: po\u0142owa finalist\u00f3w to Polacy. Ale zupe\u0142nie przypadkiem si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce dzi\u015b by\u0142 dzie\u0144 mi\u0119dzynarodowy, a jutro b\u0119dzie polski.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7810"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7810"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7810\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7818,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7810\/revisions\/7818"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7810"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7810"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7810"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}