
{"id":7832,"date":"2018-09-15T01:26:04","date_gmt":"2018-09-14T23:26:04","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7832"},"modified":"2018-09-15T14:01:12","modified_gmt":"2018-09-15T12:01:12","slug":"zielona-wyspa-alcyny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/09\/15\/zielona-wyspa-alcyny\/","title":{"rendered":"Zielona wyspa Alcyny"},"content":{"rendered":"<p>Bardzo warto p\u00f3j\u015b\u0107 na <em>Alcin\u0119<\/em> Haendla w ramach Festiwalu Oper Barokowych. W wersji koncertowej w poniedzia\u0142ek w Studiu im. Lutos\u0142awskiego, ale je\u015bli kto\u015b wybierze si\u0119 na sobotni spektakl do Ma\u0142ej Warszawy, to zyska jeszcze pyszn\u0105 stron\u0119 wizualn\u0105.<\/p>\n<p><!--more-->Wiadomo, jest to pi\u0119kna muzyka, same przeboje, i mo\u017ce wystarczy\u0107 za ca\u0142y wiecz\u00f3r. Ale tym razem po pierwsze re\u017cyser jest tancerzem (Jacek Tyski), wi\u0119c ruch sceniczny jest bardzo dynamiczny. Po drugie, r\u00f3wnie\u017c tancerka, Marta Fiedler, zaprojektowa\u0142a efektowne kostiumy, z motywami przypominaj\u0105cymi pawie (mieni\u0105ce si\u0119 kolory, czuby na g\u0142owach; tylko Morgana ma ostr\u0105 r\u00f3\u017cow\u0105 sukienusi\u0119 a la Miss Piggy). Po trzecie, przede wszystkim: jako dekoracje s\u0142u\u017c\u0105 wspania\u0142e multimedialne projekcje \u015bwietlne &#8211; mapping ukazuj\u0105cy egzotyczne ogrody, antyczne rze\u017aby i arkady, barokowe ornamenty. To tw\u00f3rczo\u015b\u0107 wideoartysty Sylwestra \u0141uczaka, cz\u0142owieka tak skromnego, \u017ce nawet nie wyszed\u0142 na oklaski. A pono\u0107 zanosi si\u0119 na jego wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z La Scal\u0105. Nie dziwi\u0119 si\u0119.<\/p>\n<p>Rola Alciny by\u0142a od dawna marzeniem Olgi Pasiecznik. \u015apiewa\u0142a w tej operze nawet w Palais Garnier, ju\u017c z dekad\u0119 temu, ale wykonywa\u0142a rol\u0119 Morgany, a wola\u0142aby rol\u0119 tytu\u0142ow\u0105. A \u017ce osoby zwi\u0105zane ze Stowarzyszeniem Dramma per Musica realizuj\u0105 swoje marzenia, to tak jak Annie Radziejewskiej uda\u0142o si\u0119 za\u015bpiewa\u0107 wymarzon\u0105 Agrippin\u0119, tak Pasiecznik wreszcie si\u0119 uda\u0142o. I to jak! Jak zawsze, wybitnemu \u015bpiewowi towarzyszy\u0142o wyraziste aktorstwo, wszystkie emocje, od czu\u0142o\u015bci poprzez rozpacz po w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Aktorsko te\u017c niesamowita by\u0142a Radziejewska, kt\u00f3ra wcieli\u0142a si\u0119 w blond przystojniaka z ma\u0142\u0105 br\u00f3dk\u0105 &#8211; Ruggiera. Porusza\u0142a si\u0119 jak m\u0142ody m\u0119\u017cczyzna, nawet \u015bpiew by\u0142 momentami jakby wystylizowany na kontratenorowy. Tylko z pocz\u0105tku brzmia\u0142o to nieco ostro, ale prawie wszyscy mieli ci\u0119\u017cki rozruch &#8211; sala jest do\u015b\u0107 sucha (za to ma dobr\u0105 akustyk\u0119 &#8211; c\u00f3\u017c to wreszcie za odpoczynek dla ucha). Troch\u0119 wysz\u0142o zabawnie, bo ukochan\u0105 Ruggiera, Bradamante, gra\u0142a\u00a0Joanna Krasuska-Motulewicz, ta sama, kt\u00f3ra w zesz\u0142ym roku tak \u015bwietnie<a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2017\/09\/03\/farnace-z-niespodziankami\/\"> ukaza\u0142a si\u0119 w <em>Farnace<\/em><\/a>, a jest ona niemal wy\u017csza o g\u0142ow\u0119 od Radziejewskiej, kt\u00f3ra te\u017c przecie\u017c nie u\u0142omek. No ale c\u00f3\u017c, mi\u0142o\u015b\u0107 nie wybiera&#8230; Obsad\u0119 uzupe\u0142niali Olga Siemie\u0144czuk jako Morgana (g\u0142os troch\u0119 zbyt ostry), bardzo m\u0119ski Melisso (Artur Janda), troch\u0119 p\u0142aczliwy Oronte (Karol Koz\u0142owski) oraz w ma\u0142ej, ale smacznie za\u015bpiewanej roli Oberto &#8211; Joanna Lalek.<\/p>\n<p>Towarzyszy\u0142 im Royal Baroque Ensemble i Collegium Musicum z UW, prowadzone \u015bwietnie od klawesynu przez Liliann\u0119 Stawarz. Tempa by\u0142y w sam raz, forma znakomicie zbudowana. Trzy godziny r\u00f3wno (z dwiema przerwami) zlecia\u0142y, ani si\u0119 kto obejrza\u0142. Szkoda tylko, \u017ce sala nie by\u0142a pe\u0142na, a i z tych, co przyszli, cz\u0119\u015b\u0107 nie wytrwa\u0142a do ko\u0144ca.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bardzo warto p\u00f3j\u015b\u0107 na Alcin\u0119 Haendla w ramach Festiwalu Oper Barokowych. W wersji koncertowej w poniedzia\u0142ek w Studiu im. Lutos\u0142awskiego, ale je\u015bli kto\u015b wybierze si\u0119 na sobotni spektakl do Ma\u0142ej Warszawy, to zyska jeszcze pyszn\u0105 stron\u0119 wizualn\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7832"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7832"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7832\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7835,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7832\/revisions\/7835"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7832"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7832"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7832"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}