
{"id":7850,"date":"2018-09-20T23:10:57","date_gmt":"2018-09-20T21:10:57","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7850"},"modified":"2018-09-20T23:13:32","modified_gmt":"2018-09-20T21:13:32","slug":"krotko-spiewajaco","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/09\/20\/krotko-spiewajaco\/","title":{"rendered":"Kr\u00f3tko \u015bpiewaj\u0105co"},"content":{"rendered":"<p>Nie ma sprawiedliwo\u015bci &#8211; skrzypkowie musieli si\u0119 m\u0119czy\u0107 dwa dni z dwoma koncertami na ka\u017cdego, \u015bpiewacy za\u015b mieli do zape\u0142nienia w finale tylko 15 minut.<\/p>\n<p><!--more-->Trudno by\u0142oby mi powiedzie\u0107 cokolwiek o nich na podstawie tego kwadransa, ciesz\u0119 si\u0119 wi\u0119c, \u017ce widzia\u0142am r\u00f3wnie\u017c II etap. Cho\u0107 nieca\u0142y &#8211; dotar\u0142am z Krakowa dopiero na trzeci\u0105 p\u00f3\u0142finalistk\u0119, nie s\u0142ysza\u0142am pierwszej, kt\u00f3ra nie przesz\u0142a (Weronika Rabek &#8211; za to zosta\u0142 nagrodzony jej pianista Maurycy Stawujak), a drug\u0105, Ann\u0119 Thun, tylko pod drzwiami sali koncertowej Akademii Muzycznej. I stamt\u0105d by\u0142o s\u0142ycha\u0107 jej mocny mezzosopran w <em>Jestem i p\u0142acz\u0119<\/em> Szymanowskiego. W finale jednak nie mia\u0142a zbyt efektownego wyst\u0119pu; aria Baby-Turek z <em>The Rake&#8217;s Progress<\/em> Strawi\u0144skiego jest nie\u0142atwa, do\u015b\u0107 kr\u00f3tka i nie da si\u0119 za du\u017co w niej pokaza\u0107.<\/p>\n<p>Zacz\u0119\u0142am wi\u0119c s\u0142uchanie II etapu od wys\u0142uchania przysz\u0142ej zwyci\u0119\u017cczyni &#8211; Ewy Tracz. To ju\u017c do\u015bwiadczona m\u0142oda \u015bpiewaczka, absolwentka katowickiej AM w klasie Ewy Biegas. To ona \u015bpiewa\u0142a na otwarciu NOSPR <em>Tryptyk \u015bl\u0105ski<\/em> Lutos\u0142awskiego, a w ostatnim sezonie TWON w nieszcz\u0119snej <em>Carmen<\/em> by\u0142a znakomita w roli Micaeli. Za par\u0119 tygodni, 2 pa\u017adziernika, wykona na tej scenie rol\u0119 Ulany w premierze <em>Manru<\/em> Paderewskiego. Poza I nagrod\u0105 zosta\u0142a te\u017c wyr\u00f3\u017cniona za najlepsze wykonanie utworu Szymanowskiego.<\/p>\n<p>Potem s\u0142ysza\u0142am kilka os\u00f3b, kt\u00f3re odpad\u0142y &#8211; z nich najbardziej chyba \u017ca\u0142uj\u0119 Paw\u0142a Trojaka, kt\u00f3ry zapewne b\u0119dzie w przysz\u0142o\u015bci ciekawy w rolach charakterystycznych. Szkoda mi te\u017c troch\u0119 Marty Gamrot-Wrzo\u0142, kt\u00f3ra \u015bpiewa\u0142a wokalizy u Szymanowskiego i Ravela bardzo kulturalnie, cho\u0107 mo\u017ce troch\u0119 jednostajnie. Dalej przesz\u0142a za\u015b Agnieszka Jadwiga Grochala, kt\u00f3ra ostatecznie otrzyma\u0142a III nagrod\u0119; s\u0142ycha\u0107 po sposobie \u015bpiewania, \u017ce by\u0142a studentk\u0105 Jadwigi Rappe. Program mia\u0142a bardzo interesuj\u0105cy, ale mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce troch\u0119 \u015bpiewa o niczym; szczeg\u00f3lnie razi\u0142a mnie w II etapie pi\u0119kna <em>Ko\u0142ysanka<\/em> Wajnberga wykonana tak dono\u015bnym g\u0142osem, \u017ce \u017cadne dziecko by przy niej nie usn\u0119\u0142o (ju\u017c nie m\u00f3wi\u0119 o wymowie w jidysz).<\/p>\n<p>Za to \u0141ukasz Hajduczenia mia\u0142 pi\u0119kny II etap, zbudowany na zasadzie hitchcockowskiej: zacz\u0105\u0142 od <em>Kaddisch<\/em> Ravela i za\u015bpiewa\u0142 to tak, \u017ce ciarki przechodzi\u0142y. P\u00f3\u017aniej by\u0142y jeszcze pie\u015bni Szymanowskiego i Gieorgija Swiridowa (te ostatnie to jedne z odkry\u0107 tego konkursu). Fina\u0142 jednak wypad\u0142 mniej efektownie, tak\u017ce mo\u017ce ze wzgl\u0119d\u00f3w repertuarowych. Bardzo szkoda.<\/p>\n<p>Kolejn\u0105 finalistk\u0105, kt\u00f3ra nie zosta\u0142a nagrodzona, by\u0142a Kamila Nowak &#8211; z ni\u0105 jest troch\u0119 k\u0142opot, to \u015bpiewaczka bardzo m\u0142oda (24 lata), kt\u00f3ra wykonuje rzeczy koloraturowe i charakterystyczne, ma z pewno\u015bci\u0105 poczucie humoru, ale g\u0142os jeszcze pozostawia do \u017cyczenia. W II etapie jako jedyna wykona\u0142a solow\u0105 <em>Sequenz\u0119 III<\/em> Luciano Berio, ale po\u0142owa efekt\u00f3w by\u0142a nies\u0142yszalna. Podobnie jak z za\u015bpiewan\u0105 w finale ari\u0105 Kunegundy z <em>Kandyda<\/em> Bernsteina &#8211; na razie po prostu za trudn\u0105. Po niej \u015bpiewa\u0142a Sylwia Olszy\u0144ska &#8211; g\u0142os mocny i intensywny, o\u00a0 brzmieniu troch\u0119\u00a0zbyt ostrym jak na m\u00f3j gust. Fina\u0142 mia\u0142a nieco lepszy ni\u017c II etap; otrzyma\u0142a II nagrod\u0119.<\/p>\n<p>I to ju\u017c ostatnie akordy I Konkursu im. Szymanowskiego. Co mo\u017cna jeszcze powiedzie\u0107 na zako\u0144czenie? \u017be dobrze, \u017ce powsta\u0142 &#8211; Szymanowskiemu si\u0119 to nale\u017ca\u0142o. I dobrze, \u017ce repertuar jest typu &#8222;Szymanowski i jego Europa&#8221; &#8211; muzyka tej epoki ma wiele rozdzia\u0142\u00f3w <span style=\"display: inline !important; float: none; background-color: transparent; color: #333333; cursor: text; font-family: Georgia,'Times New Roman','Bitstream Charter',Times,serif; font-size: 16px; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: left; text-decoration: none; text-indent: 0px; text-transform: none; -webkit-text-stroke-width: 0px; white-space: normal; word-spacing: 0px;\">pi\u0119knych i niedocenianych<\/span>. Miejmy nadziej\u0119, \u017ce konkurs b\u0119dzie si\u0119 rozwija\u0142. Przysz\u0142o\u015b\u0107 planowana jest zdaje si\u0119 w ten spos\u00f3b, \u017ce nast\u0119pna edycja odby\u0142aby si\u0119 za cztery lata, w 140-lecie urodzin kompozytora, kolejna ju\u017c zn\u00f3w za pi\u0119\u0107, w 90-lecie jego \u015bmierci, i dalej b\u0119dzie ju\u017c cykl pi\u0119cioletni, rocznicowy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie ma sprawiedliwo\u015bci &#8211; skrzypkowie musieli si\u0119 m\u0119czy\u0107 dwa dni z dwoma koncertami na ka\u017cdego, \u015bpiewacy za\u015b mieli do zape\u0142nienia w finale tylko 15 minut.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7850"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7850"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7850\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7854,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7850\/revisions\/7854"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7850"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7850"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7850"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}