
{"id":7856,"date":"2018-09-22T00:48:33","date_gmt":"2018-09-21T22:48:33","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7856"},"modified":"2018-09-22T00:50:36","modified_gmt":"2018-09-21T22:50:36","slug":"kim-byl-andrzej-biezan","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/09\/22\/kim-byl-andrzej-biezan\/","title":{"rendered":"Kim by\u0142 Andrzej Bie\u017can"},"content":{"rendered":"<p>To jedna z postaci przypominanych na tegorocznej Warszawskiej Jesieni. W grudniu minie 35 lat, jak zgin\u0105\u0142 w wypadku samochodowym maj\u0105c zaledwie 38 lat.<\/p>\n<p><!--more-->Po Andrzeju (moim starszym koledze) w sumie niewiele zosta\u0142o zamkni\u0119tych, uko\u0144czonych dzie\u0142. Bo te\u017c i specjalno\u015bci\u0105 jego by\u0142a sztuka ulotna, improwizacja &#8211; to on by\u0142 za\u0142o\u017cycielem licznych grup tzw. muzyki intuicyjnej. W r\u00f3\u017cnych sk\u0142adach. By\u0142 bardzo zdolnym pianist\u0105 i typem \u0142agodnego buntownika. Na studia kompozytorskie trafi\u0142 &#8211; pech chcia\u0142 &#8211; do najbardziej zachowawczego pedagoga, prof. Piotra Perkowskiego, zwanego przez nas Piekielnym Piotrusiem. Nie bardzo wi\u0119c si\u0119 porozumiewali. Ale studia jako\u015b przelecia\u0142y i Andrzej robi\u0142 swoje.<\/p>\n<p>Czasy by\u0142y trudne, smutne i szare &#8211; lata 70., a potem 80. Andrzej jawi\u0142 si\u0119 wtedy jako rajski ptak. Wymy\u015bla\u0142 happeningi, performanse, z kt\u00f3rych nie wszystkie doczeka\u0142y si\u0119 realizacji. Par\u0119 z nich mamy w tym roku. W Galerii Kordegarda jest <em>Fortepian dla wszystkich<\/em>. Tego nie da si\u0119 nawet opowiedzie\u0107, trzeba przyj\u015b\u0107 i zobaczy\u0107\/pos\u0142ucha\u0107. Dzi\u015b na &#8222;wernisa\u017cu&#8221; zagra\u0142 krakowski pianista Piotr Grodecki. Zagra\u0142 &#8211; to du\u017co powiedziane, bo mimo \u017ce zwija\u0142 si\u0119 przy klawiaturze, to brzmia\u0142 ca\u0142y czas ten sam klekot. Ktokolwiek spr\u00f3buje na tym zagra\u0107, uzyska ten sam efekt. Dlatego fortepian dla wszystkich, ironiczny obraz tego, czego chcia\u0142a \u00f3wczesna (i chce tera\u017aniejsza) w\u0142adza: \u017ceby wszyscy gadali tak samo. Tak, jak si\u0119 jej podoba.<\/p>\n<p>Sobotnie popo\u0142udnie, mi\u0119dzy 14 a 17, b\u0119dzie mo\u017cna sp\u0119dzi\u0107 na placu przed Nowym Teatrem z performansem <em>Barykada<\/em>, wykonanym przez Komun\u0119 Warszawa, ale z udzia\u0142em publiczno\u015bci. Co to b\u0119dzie dok\u0142adnie &#8211; zobaczymy. Natomiast jeden ze sko\u0144czonych utwor\u00f3w Bie\u017cana mo\u017cna ju\u017c us\u0142ysze\u0107 w Muzeum Warszawy. Pozosta\u0142y po nim dzie\u0142a elektroniczne, zrealizowane w Studiu Eksperymentalnym Polskiego Radia. Pierwszy z nich, <em>Poligami\u0119<\/em>, zrealizowa\u0142 wsp\u00f3lnie z przyjacielem, Krzysztofem Knittlem (anegdota zwi\u0105zana z tytu\u0142em jest taka, \u017ce ka\u017cdy z pan\u00f3w spotyka\u0142 si\u0119 w\u00f3wczas z dwiema paniami), ale drugi i trzeci ju\u017c sam. <em>Miecz Archanio\u0142a<\/em> ma w sobie co\u015b szlachetnego (<a href=\"https:\/\/soundcloud.com\/ukasz-strzelczyk\/andrzej-biez-an-miecz-archanio\">tutaj<\/a> te dwa utwory), za\u015b ostatni, <a href=\"https:\/\/soundcloud.com\/ukasz-strzelczyk\/jubileuszowa-orkiestra\"><em>Isn&#8217;t it?<\/em><\/a>, jest dramatyczn\u0105 opowie\u015bci\u0105 o szerokich \u0142ukach. Rozpoczyna si\u0119 dono\u015bnym d\u017awi\u0119kiem, jakby strza\u0142em, kt\u00f3ry powtarza si\u0119 jeszcze w czasie utworu &#8211; a w rzeczywisto\u015bci to jest uderzenie w bram\u0119 Stoczni Gda\u0144skiej &#8211; Andrzej specjalnie tam pojecha\u0142 nagra\u0107 ten d\u017awi\u0119k. W Muzeum Warszawy kompozycja ta jest cz\u0119\u015bci\u0105 monta\u017cu utwor\u00f3w, kt\u00f3ry towarzyszy obrazowi Wojciecha Fangora <em>Kucie kos<\/em>, maj\u0105cemu <a href=\"https:\/\/dzieje.pl\/kultura-i-sztuka\/w-warszawie-odslonieto-malowidlo-scienne-kucie-kos-wojciecha-fangora\">nietuzinkow\u0105 histori\u0119<\/a> (dobrze, \u017ce ods\u0142oni\u0119to go jeszcze za \u017cycia malarza). Dramatycznemu i mocnemu obrazowi towarzyszy taka\u017c muzyka. Poza wspomnianym utworem mo\u017cna jeszcze us\u0142ysze\u0107 <em>Reglamentoso<\/em> Marii Pokrzywi\u0144skiej, <em>Janek Wi\u015bniewski. Grudzie\u0144. Polska<\/em> El\u017cbiety Sikory oraz <em>Il Duce<\/em> Louisa Andriessena, oparte na g\u0142osie Mussoliniego. Wszystko to poprzedzone, po\u0142\u0105czone i zako\u0144czone muzyczno-elektronicznymi wypowiedziami Miko\u0142aja Majkusiaka. Ca\u0142y seans trwa godzin\u0119, w salce poza obrazem i sprz\u0119tem odtwarzaj\u0105cym nie ma nic, tylko wygodne siedzisko dla odpoczynku, mo\u017cna wi\u0119c tu swobodnie przyj\u015b\u0107 w tygodniu i posiedzie\u0107 &#8211; wst\u0119p na wystaw\u0119 (poza poniedzia\u0142kiem, kiedy jest zamkni\u0119ta) jest w tym czasie wolny. S\u0105 jeszcze w tym muzeum dwie instalacje dla dzieci, w ramach Ma\u0142ej Warszawskiej Jesieni.<\/p>\n<p>Jeszcze jedna nowina z dzi\u015b: w PWM Polmic zaprezentowa\u0142 projekt nowej strony po\u015bwi\u0119conej Gra\u017cynie Bacewicz. Jeszcze nie jest gotowa, ale \u015bwietnie, \u017ce b\u0119dzie. Przy okazji odby\u0142 si\u0119 ma\u0142y koncert, na kt\u00f3rym Joanna Freszel z towarzyszeniem Bart\u0142omieja Kominka wykona\u0142a kilka pie\u015bni Bacewicz\u00f3wny, kompletnie w wi\u0119kszo\u015bci nieznanych. W tym <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=cQ0Gq0J9lME\">t\u0119<\/a>.<\/p>\n<p>By\u0142 te\u017c koncert inauguracyjny, kt\u00f3ry mnie niestety wyko\u0144czy\u0142 do tego stopnia, \u017ce zrezygnowa\u0142am z koncertu nocnego. Mo\u017ce p\u00f3\u017aniej co\u015b o nim napisz\u0119, na razie musz\u0119 pa\u015b\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To jedna z postaci przypominanych na tegorocznej Warszawskiej Jesieni. W grudniu minie 35 lat, jak zgin\u0105\u0142 w wypadku samochodowym maj\u0105c zaledwie 38 lat.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7856"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7856"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7856\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7859,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7856\/revisions\/7859"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7856"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7856"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7856"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}